Teraz jest poniedziałek, 19 stycznia 2026, 00:51

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Regulamin działu


Kliknij, aby przejrzeć regulamin



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 104 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 14 stycznia 2009, 03:21 
Offline
Sierżant Sztabowy
Sierżant Sztabowy

Dołączył(a): niedziela, 13 lipca 2008, 12:42
Posty: 86
Lokalizacja: lubelskie
Chciałem odświeżyć temat. Kiedyś pisałem, że miałem nalot i zarekwirowali mi ok.500g prochu oczywiście bezdymnego bezdymnego :cop teraz sprawa się ruszyła mam zarzut za nielegalne posiadanie materiałów wybuchowych i niedługo będę miał rozprawę w sądzie. Chciałem się zapytać jak mam się w tym sądzie zachować i co mam gadać mam być skruszoną ofiarą, czy ostro się bronić i tłumaczyć? :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 14 stycznia 2009, 10:04 
Offline
Złosliwy Nieludzki Doktor

Dołączył(a): piątek, 15 marca 2002, 01:00
Posty: 2242
Ja osobiście proponował bym byś zaproponował iż dobrowolnie poddajesz się karze, też tak zrobiłem, nawet miałem wpływ na zaproponowaną karę pieniężną. chociaż z innego paragrafu i nie z kk tylko kw czyli wykroczenie ale sąd to sąd. Wygrać tłumacząc się że nie wiesz co skąd itp - nie uda się lepiej wykazać skruchę i dobrowolnie poddać się karze. Skończy się pewnie na jakimś wyroku w zawiasach, co i tak będzie przykre.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 14 stycznia 2009, 11:42 
Offline
Kapral
Kapral

Dołączył(a): poniedziałek, 11 czerwca 2007, 16:57
Posty: 21
Każdy człowiek jest inny. Jak już poznasz osobę sędziego skonsultuj się z lokalnym adwokatem co do wyboru odpowiedniej strategii.
Pozdr.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 14 stycznia 2009, 14:41 
Offline
Generał Brygady
Generał Brygady

Dołączył(a): czwartek, 26 maja 2005, 10:01
Posty: 701
Lokalizacja: gdzie chcę
Pierwszy raz natknąłem się na ten wątek i muszę stwierdzić jedno. W wielu waszych wypowiedziach przewijają się wyznania o posiadanych lufach, prochu i innych rzeczach, których posiadanie jest zabronione. To jak sobie to czytają panowie w mundurach czy inni nieprzychylni naszemu środowisku, to jakie do cholery mają sobie o nas zdanie wyrabiać? Takie posty sprawiają, że tracimy wiarygodność w oczach wszystkich, którzy mają cokolwiek do powiedzenia: mam na myśli archeologów, konserwatorów i policję. Czasami warto się dwa razy zastanowić, zanim coś się napisze. Myślicie, że trudno Was namierzyć? Że archeolodzy, muzealnicy, policja nie czytają forum?

Ukłon w stronę tego, kto założył wątek, bo rozumiem, że miał on służyć dochodzeniu swoich spraw w przypadku zarekwirowania kolekcji. Ale chyba stoczył się na niewłaściwe tory, więc lepiej dla nas byłoby, gdyby został w całości skasowany.

A w sprawie prochu... Przecież Ci go nie podrzucili, tylko znaleźli go u Ciebie. Przez taką głupotę, niestety, można zepsuć sobie całe życie. Prawo mamy, jakie mamy. Po wyroku nie można być nauczycielem, urzędnikiem itd. Lepiej przyznać się do wszystkiego, to nie będzie boleć.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 14 stycznia 2009, 16:10 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): piątek, 21 czerwca 2002, 00:00
Posty: 5165
Lokalizacja: północne rubieże Austro-Węgier ( Galicja)
promethidion napisał(a):
. Myślicie, że trudno Was namierzyć? Że archeolodzy, muzealnicy, policja nie czytają forum?

Szczerze ??? lata mi czy mnie namierza czy nie, poniewaz swoja kolekcje zabezpieczylem za granica, wiec nie uogolniaj.

promethidion napisał(a):
Ukłon w stronę tego, kto założył wątek, bo rozumiem, że miał on służyć dochodzeniu swoich spraw w przypadku zarekwirowania kolekcji. Ale chyba stoczył się na niewłaściwe tory, więc lepiej dla nas byłoby, gdyby został w całości skasowany.

Po pierwsze dlaczego ma byc skasowany ??? jest tu krotki instruktarz na co trzeba uwazac w przypadku wizyty niebieskich i jak sie bronic wiec co twom zdaniem jest tu niewłasciwego ?.... a dwa to piszesz ze .... lepiej dla nas byloby itd ......jakich nas ?? nie ma z kolego sympatyczny zadnych NAS, po twoch postach widac wyraznie ze grasz dla drugiej strony i nie poczuwam sie do zadnej jednosci z toba.

Koledze od prochu polecam wybadanie tematu doglebnie bo z wlasnego doswiadczenia ( ale nabytego z tej drugiej strony :666) stwierdzam ze czasami na dobrowolnym poddaniu sie karze mozna stracic wiecej, niz na pozostawiemu spraw swojemu biegowi i generalnie nie ma tu reguly.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 14 stycznia 2009, 18:43 
Offline
Generał Brygady
Generał Brygady

Dołączył(a): czwartek, 26 maja 2005, 10:01
Posty: 701
Lokalizacja: gdzie chcę
Argo napisał(a):
... a dwa to piszesz ze .... lepiej dla nas byloby itd ......jakich nas ?? nie ma z kolego sympatyczny zadnych NAS, po twoch postach widac wyraznie ze grasz dla drugiej strony i nie poczuwam sie do zadnej jednosci z toba.


Dla drugiej strony? No właśnie w tym jest problem. Nie ma drugiej strony. Jest historia i jej pasjonaci. Natomiast niektórzy zachowują się, jakby niechęć do archeologów, policji i konserwatorów weszła im w krew. Bo co? Bo wjeżdżają na chatę kolekcjonerom broni bez pozwolenia i przy okazji znajdują naboje i proch? Takie mamy prawo, że bez pozwolenia nie wolno i prochu nie można trzymać. Chyba nikogo to nie dziwi. Bo wjeżdżają chłopakowi, który sprzedawał na allegro fibule czy monety rzymskie? Myślisz, że dobrze robił? Dopóki będą takie postawy, nigdy nie będzie dobrej współpracy z archeologami i muzealnikami. A bez ich "wstawiennictwa" nic nie zdziałamy dla zliberalizowania prawa w obszarze naszego hobby. Bo tak - ja też jestem poszukiwaczem. Wychodzę jednak z założenia, że sami jesteśmy sobie winni obecnej sytuacji. Tylko konsekwentne profesjonalizowanie naszego hobby da rezultaty. Dlaczego stowarzyszenia bez problemu dogadują się z konserwatorami i uzyskują pozwolenia? Dlaczego pozwolenia od lat uzyskują poszukiwacze, którzy współpracują z muzeami i postanowili się ujawnić? Są dobrzy archeolodzy i dobrzy poszukiwacze. Ale są też źli archeolodzy łapówkarze i handlarze zabytkami, zwykłe hieny. I to one wyrabiają nam markę w środowisku.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 14 stycznia 2009, 21:57 
Offline
Chorąży Sztabowy
Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): piątek, 20 maja 2005, 13:50
Posty: 194
Lokalizacja: Poznań
Marcin84 napisał(a):
Chciałem odświeżyć temat. Kiedyś pisałem, że miałem nalot i zarekwirowali mi ok.500g prochu oczywiście bezdymnego bezdymnego :cop teraz sprawa się ruszyła mam zarzut za nielegalne posiadanie materiałów wybuchowych i niedługo będę miał rozprawę w sądzie. Chciałem się zapytać jak mam się w tym sądzie zachować i co mam gadać mam być skruszoną ofiarą, czy ostro się bronić i tłumaczyć? :)


A ja mam takie pytanie:

Czy istnieje jakiś dokument, że ten proch Tobie wzięli? Pisałeś, że nie dostałeś żadnego spisu przedmiotów, które zabrali - rozumiem, że niczego też nie podpisywałeś dotyczącego tego słoika?

No to skoro nie ma dokumentu, że dowód (proch) zabrali, to jak mogą Ciebie osądzić?

Jeśli coś ominąłem - to przepraszam za wtrącenie się, ale dużo stron do czytania w tym temacie ;)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 14 stycznia 2009, 22:52 
Offline
Sierżant Sztabowy
Sierżant Sztabowy

Dołączył(a): niedziela, 13 lipca 2008, 12:42
Posty: 86
Lokalizacja: lubelskie
Dzięki za odpowiedzi. Dodam jeszcze, że nawet napisali o mnie w lokalnej gazecie :wq wszędzie szukają sensacji artykuł zatytułowali "pasjonat historii odpowie za posiadanie prochu", zauważyłem że dziennikarze mają nawet wgląd w protokół przesłuchania, bo cytowali moją wypowiedź stamtąd.
Do kolegi Zico, dali mi jakieś poświadczenie o odebraniu prochu, które podpisałem. Podpisałem też nakaz przeszukania wydany przez komendanta policji.
Konfidenci są wśród nas, mnie właśnie wydał konfident, zresztą większość takich nalotów jest przez konfidentów, świat byłby piękniejszy bez nich a policja nie miała by tyle sukcesów :) Ja akurat do policji nie mam żalu wykonywali swoje obowiązki, inna sprawa że w policji zdarzają się ludzie mniej lub bardziej nadgorliwi. Jedynie to mnie wkur...ten konfident bo się wpier...w moje życie.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 14 stycznia 2009, 23:56 
Offline
Kapral
Kapral

Dołączył(a): poniedziałek, 11 czerwca 2007, 16:57
Posty: 21
A po co Ty ich w ogóle wpuszczałeś skoro nie mieli nakazu?
Ludzie pamiętajcie - nie dajcie się zastraszyć - Policja często bierze was "na huki" pokazując blachę lub nakaz podpisany przez komendanta. To są bzdury, liczy się tylko nakaz prokuratorski.

Na blachę lub nakaz komendanta mogą wejść tylko w szczególnej sytuacji, w wypadku nie cierpiącym zwłoki w którym postanowienie sądu lub prokuratora nie może zostać wydane.
Jezeli nie zachodzi "wypadek nie cierpięcy zwłoki", tzn nic by się nie wydarzyło jeśli by z przeszukaniem poczekali 1 dzień i uzyskali nakaz prokuratorski to oni są u Was nielegalnie! I ponoszą za to odpowiedzialność.

Jeśli już ktoś Policję wpuścił, w 7 dni od przeszukania może i musi zaskarżyć tą czynność bo to może skończyć całą sprawę i wszystkie wasze problemy.
Nie wolno bezmyślnie podpisywać wszystkiego co podtykają pod nos.

Wiem kolego, że u Ciebie to już po ptakach ale może inni troche pomyślą...

Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 15 stycznia 2009, 01:06 
Offline
Sierżant Sztabowy
Sierżant Sztabowy

Dołączył(a): niedziela, 13 lipca 2008, 12:42
Posty: 86
Lokalizacja: lubelskie
W uzasadnieniu właśnie było napisane, coś w tym rodzaju że to szczególny przypadek i istnieje podejrzenie, że mogę ukryć dowody. Przyjechali nawet z kamerą, ale się zdziwili bo nie mieli co filmować. Dlatego zrobili taką szybką akcję bo konfident dodał jeszcze coś od siebie, że mam arsenał broni, niewybuchy, amunicję, itp. tak mi powiedział policjant.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 15 stycznia 2009, 17:18 
Offline
Pułkownik
Pułkownik

Dołączył(a): środa, 15 sierpnia 2007, 20:52
Posty: 563
Lokalizacja: podkarpacie
Możesz chyba mieć wgląd do akt swojej sprawy, tam może pisze jak się nazywa ta ....... co cię zadenuncjowała.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 15 stycznia 2009, 21:58 
Offline
Sierżant Sztabowy
Sierżant Sztabowy

Dołączył(a): niedziela, 13 lipca 2008, 12:42
Posty: 86
Lokalizacja: lubelskie
Czytałem akta, nic w nich o konfidencie nie ma. Ale jestem na tropie tego konfidenta :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 15 stycznia 2009, 22:13 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): piątek, 27 sierpnia 2004, 22:58
Posty: 1600
Lokalizacja: EU
A może zamiast biadolić lepiej po prostu nie przynosic zadnego gówna do domu ? znosicie do domów amunicje itp fanty a później macie pretensje że zły :cop przyszedł z nakazem i zrobił afere.
Jak ktoś chce to zbierać to niestety musi mieć na uwadze taką możliwość, robi to na własne ryzyko, każdy chyba wie czym to grozi, sam ryzykuje, a później ma pretensje.

I tym optymistycznym akcentem kończe swoją dyskusje w tym temacie ;)
:szu


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 15 stycznia 2009, 22:13 
Offline
Młodszy Chorąży
Młodszy Chorąży

Dołączył(a): czwartek, 13 marca 2008, 17:11
Posty: 104
Marcin84, znając życie to jakiś życzliwy sąsiad, albo typowy przykład zazdrości międzyludzkiej ktoś widział że może masz z tego pieniądze i nie podobało mu się to. Wątpię że ktoś poczuł się zagrożony i w ten sposób spełnił swój obywatelski obowiązek i teraz śpi spokojnie.
Znając życie może jest to człowiek który coś do Ciebie ma, w oczy prosto Ci nic nie powie bo się boi konfrontacji, od dawna skrywa jakąś urazę może ma jakiś żal?? W oczy przyjaciele a za plecami wulgaryzm!ele.
Ale tak to jest w naszym społeczeństwie ktoś kogoś zgnoi a potem ma wielki powód do radości.
Pamiętaj bo serce bije szybciej niż pięści, opanuj stres to może się zemścić.......


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 16 stycznia 2009, 19:24 
Offline
Sierżant Sztabowy
Sierżant Sztabowy

Dołączył(a): niedziela, 13 lipca 2008, 12:42
Posty: 86
Lokalizacja: lubelskie
Indiana Jones ja do policji nie mam pretensji jak już wcześniej pisałem, oni po prostu wykonywali swoja pracę. Jedynie chciałem się dowiedzieć jak mam dalej postąpić i dowiedziałem się, ponieważ są jeszcze na tym świecie ludzie życzliwi, którzy chcą komuś pomóc i za to jestem im bardzo wdzięczny.
No niestety kolego kedziort, konfidenci są wśród nas :) w moim przypadku akurat nie był to sąsiad.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 104 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL