https://poszukiwanieskarbow.com/forum/

Powstanie Warszawskie oraz wojna oczami 7-13 latka
https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=63&t=10586
Strona 1 z 1

Autor:  czekson [ piątek, 18 lutego 2005, 16:37 ]
Tytuł:  Powstanie Warszawskie oraz wojna oczami 7-13 latka

Chciałem podzielić się opowieściami mojego dziadka dotyczącymi wojny oraz jego wniosków a przynajmniej przemyśleń.
Przedstawie tutaj kilka opowieści ,starałem się je poukładać kolejno jak według czasu w jakim się działy,niestety niemogę przedstawić rozmowy z dziadkiem w pełnym recytowaniu jego słów a szkoda bo te opowieści przezto wiele tracą.
Rozumiem też ,że być może znajdą się osoby niewierzące w nie ale mnie to nie obchodzi bo znam swojego dziadka i nigdy mnie nie oszukał ani nie okłamał "poza tym" piszemy oddzielnie! - błąd ortograficzny!!! raz mo udowodnił prawdziwość swojej opowieści (to przytoczę w późniejszym tekście).
Mój dziadek urodził się w 1933 roku na obecnej starej Pradze w Warszawie,ma dobrą pamięć jak na swój wiek ale czasami niepamięta słów lub dokładnych dat.
Kiedyś będąc po zapomogę ;) siedząc i gadając o sytuacji w Polsce wyskoczyłem na chwilę z domu na papierosa,po powrocie dziadek zrobił mi wykład na temat papierosów i konsekwencji palenia ;) oraz dożucił pewne wydarzenie z własnego życia oto one:
Ponieważ niepamiętał w którym to było roku niebędę wysmyślał w każdym bądź razie było to w okresie ataku Niemców na Rosję ,dziadek w raz z swoim kolegą jako smyki zbierali niedopałki papierosów i rozdrabniali je oraz skręcali w nowe i palili(nieźle ja błąd ortograficzny!!! palić jak miałem około 17 lat a dziedek mnie przebił ;) , zatrzymali się niedaleko ,jednostki niemieckiej gdzie jak powiedział szkolili się Niemcy na front wschodni czy też był to tylko przystanek tego niewie ,stali tak niedaleko wejścia i zbierali niedopałki ,przez bramę wyszedł młody niemiecki żołnierz(podobno dostawali przed wyjazdem dzień wolny) i zauważył ich jak zbierają ,podpalił papierosa ,zaciągnął się kilka razy i takiego prawie dopalonego pstryknął w ich stronę,dziadek złapał zaciągnął się i podał koledze on też zaciągnął się ,niemiec machnął do nich ręką i wskazał na paczkę aby podeszli(ponieważ byli gówniarzami to podeszli) pierwszy szedł kolega a dziadek krok za nim,gdy doszli do żołnierza on z otwartej ręki zdzielił w twarz jego kolegę a dziadkowi wywalił kopa w dup..., i pokazał na papierosy i coś krzyknął po niemiecku (niestety niepamięta co) ,oczywiście dziadka jak powiedział dupa bolała przez trzy miesiące tak że niemógł siedzieć,he, he, he,to jego historia z papierosem.
Kilka słów na temat Powstania Warszawskiego z pamięci chłopca,dziadek zapamiętał dzień wybuchu i jego oczami wyglądał tak,stojąc z kolegami przed bramą kamienicy,która znajdowała się niedaleko torów kolejowych usłyszeli huk jakby petardy,usłyszeli krzyki Powstanie....Powstanie.....Powstanie.....,i zobaczył grupkę biegnących chłopaków z przepaskami w stronę torów,i co go dziwi po tylu latach to że nigdy w czasie okupacji niewidział aby tamtędy przejeżdżał pociąg pancerny,widział jak skradali się do w stronę pociągu z krótką bronią(tutaj pare niecenzuralnych słów ze strony dziadka......min.co za barany idą zdobywać pociąg pancerny mając tylko krótką broń) seria z maszynowgeo karabinu pozbawiła życia całą grupkę młodych ludzi,ich ciała później leżały przy torach.Tak wyglądał wybuch powstania oczami dziadka dodam tylko że w nocy niemcy wrzucali granaty do mieszkań przez okna tam gdzie się paliło.
na razie przedstawiłem tylko dwie historie,pożniej napiszę więcej zachęcam też do nagrywania ,zapisywania przeżyć swoich najstarszych członków rodziny,tak aby niezapomnieć i zachować tą nieopisaną częśc historii poszczególnych zwykłych ludzi ......

Autor:  turtur [ piątek, 18 lutego 2005, 17:06 ]
Tytuł: 

Witaj Czekson,

a moze wiesz dokladniej, gdzie na Pradze mieszkal Twoj Dziadek? Pytam, bo sam mieszkam na Pradze...

Pozdrowiena
turtur

Autor:  Szary Wilk [ wtorek, 22 lutego 2005, 02:09 ]
Tytuł: 

Turtur , a co myslisz o eksploracji naszego pobliskiego bunkra ??:) co prawda juz tam starzy sasiedzi wyjumali co ciekawsze ale pogladowo bylo by to ciekawe..Trzeba by tylko odkopac wejscie......

Autor:  Szary Wilk [ wtorek, 22 lutego 2005, 03:43 ]
Tytuł: 

Moj dziadek (1912)wychowany na pradze przy ul. Wilenskiej zreszta, podczas okupacji "przechowywal" dwoch zydow za specjalnie zbudowana scianka zaslaniajaca wneke miedzy piecem a lazienka. W ta sama wneka podczas powstania spadla niemiecka bomba -niewypal.Przebila dach, strop i zatrzymujac sie na rozwalonym lozku poprosila o zniesienie na dol. Po owej bombie jeszcze do 2003 roku wyrazny byl slad na suficie.Zydow jednakze w owym czasie juz tam nie bylo .Dziadek z kolei nie zostal za ta pomoc wyrozniony jako sprawiedliwy wsrod narodow swiata.Nagroda za ten cel byla natomiast wycieczka do oswiecimia na wniosek tych samych zydow ukrywanych przez dziadka ktorzy to nie bedac juz pod jego kuratela o czynie tym pamietali i wspomniec wlasciwym wladza we wlasciwych okolicznosciach nie omieszkali.
Syn mojego dziadka (brat ojca) zginal pod bombami na powislu w wieku lat 7-miu natomiast moj ojciec ,lat 70 dalej nosi odlamek w nodze.
W owym domu przy ul. Wilenskiej. Miescilo sie podczas powstania ,sowieckie wiezienie ( w piwnicach). Do tej pory w tych piwnicach jezeli chodzi o architekture nic sie nie zmienilo.Te same drzwi z tymi samymi powycinanymi w trojkat judaszami. Przed blokiem rowniez obraz tozsamy z wojennym.Fontanna z 38 roku -nieczynna i zdewastowana przez czas , te same filary z tymi samymi zdobionymi gresem plytkami(plytki tez autentyczne).Nie dawno jakis aktywista kazal rozebrac schody ( ponoc siedlisko meneli) na ktorych zginal jeden z mieszkancow za okupacji wracajac do domu po godzinie policyjnej.
Praskich historii znam sporo. Coz Praga a Warszawa to obecnie 2 rozne swiaty. Wystarczy przejechac przez rzeke rzeby te roznice staly sie oczywiste.

Turtur , a co myslisz o eksploracji naszego pobliskiego bunkra ??:) co prawda juz tam starzy sasiedzi wyjumali co ciekawsze ale pogladowo bylo by to ciekawe..Trzeba by tylko odkopac wejscie......

Do moderatora: Z powodow technicznych blizej mi nie znanych, nie moge skasowac mojego poprzezdniego posta, .......dlaczego, nie wiem, superbohaterowie wiedza na pewno :)??

Autor:  turtur [ wtorek, 22 lutego 2005, 10:53 ]
Tytuł: 

Szary Wilku - jestem calkowicie za... czy nie uwazasz, ze beda nam potrzebne jakies papierki z PKP (zezwolenia, itp..), bo nie sadze, zebysmy swoim zachowaniem nie wzbudzili zainteresowania starszej i bardziej "uczynnej" czesci mieszkancow pobliskiego bloku?
No i moze poczekamy, az ziemia troszke odmarznie...
A tu kilka zdjec naszego bunkierka... http://odkrywca.pl/pokaz_watek.php?id=148308#148386

Pozdrawiam
turtur

Autor:  Szary Wilk [ czwartek, 24 lutego 2005, 02:45 ]
Tytuł: 

Mysle ze papierki da sie zalatwic bez problemu ;)...ale poczekamy az odmarznie. Podobno czesc podziemna tego schronu ciagnie sie az pod nasz blok.
Pozdrawiam

Autor:  turtur [ czwartek, 24 lutego 2005, 10:19 ]
Tytuł: 

To moze byc prawda... Kojarzysz ta "gorke" na Kosmowskiej zaraz przy starej bocznicy kolejowej? Zanim wybudowali ta ulice za pierwszym blokiem rozkopali ja calkowicie. Starsza siostra opowiadala, ze pod ziemia byly jakies metalowe drzwi... Ile z tego jest prawdy - nie wiem, aczkolwiek ta gorka wydaje sie nieco dziwna...

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/