https://poszukiwanieskarbow.com/forum/

Świnoujście: Zabytek na złomowisku
https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=63&t=12515
Strona 1 z 1

Autor:  ms [ czwartek, 28 kwietnia 2005, 10:03 ]
Tytuł:  Świnoujście: Zabytek na złomowisku

[ img ]

Autor:  M40 [ czwartek, 28 kwietnia 2005, 13:15 ]
Tytuł: 

:wq :gil :bat :(

Bez komentarza.

Ciekawe, kiedy pojadą do Paryża i potną wieżę Eifla. Ciekawe tez ile by na skupie wzieli za Golden Gate :D

Autor:  Majorian [ czwartek, 28 kwietnia 2005, 16:09 ]
Tytuł: 

No tak, te gnojki spotka to na co zasłużyli ale niestety same drzwi są już bezpowrotnie zniszczone. :cry:

Autor:  johnny40 [ czwartek, 28 kwietnia 2005, 20:20 ]
Tytuł: 

witam

no marny los chlopakow- a tak na prawde kogo tu za to winic???
na ich miejscu powiedzialbym ze wspolnikiem jest rzad
dlatego ze nie stwozy nam klimatu do pracy a z glodu "nie mam" się oddzielnie pisze - błąd ortograficzny!!! ochoty zdechnac

a tak naprawde to popieram to wyzej))
to ze jest gro wandali to uwazam ze ci akurat nie skoczyli na jubilera
czysta logika -brak kasy i moze mieli wlasne rodziny na utrzymaniu

Autor:  Test [ czwartek, 28 kwietnia 2005, 20:36 ]
Tytuł: 

Abstrah uję od istoty problemu, bo jestem przekonany, że z głodu można nawet takie drzwi opylić na złom.

Ale mam takie spostrzeżenie. Zaraz się okaże, że owi dwaj kolesie to użytkownicy naszego forum i podniosą wrzask, że zostali oczernieni i pomówieni na podstawie doniesień "pismaków". Zażądają przeprosin od pozostałych członków forum i połowa wypowiadających się zmieni zdanie. Zacznie się pocieszanie i poklepywanie kolesi po plecach, narzekanie na złą policję, dziennikarzy i tych co nie chcą przeprosić.

Ostatnio spotkałem się z dwoma takimi sytuacjami na naszym forum. Jak obcy - to huzia na nich, a jak się okaże, że swój to wszyscy zmieniają front i są mili. Ot taki przyczynek do dyskusji na temat zmienności ludzkiej natury

:pa

Test

Autor:  Filip [ czwartek, 28 kwietnia 2005, 22:25 ]
Tytuł: 

Witam
Przepraszam Test ale wydaje mi się ze nie ma nic złego w pocieszaniu kogoś kto uległ wypadkowi nawet jeżeli było to na jego własne życzenie , w przeciwieństwie do brania w obronę kradnących. Jedno jest wynikiem głupoty a drugie świadomego działania, nikt mi nie powie ze oni ukradli to dla draki , tak samo nikt mi nie powie ze ktoś specjalnie detonuje sobie w ręku rozrywkę.
pozdrawiam

Autor:  Test [ czwartek, 28 kwietnia 2005, 22:44 ]
Tytuł: 

Miałem raczej na myśli przypadek wystawienia na aukcji zespołu znalezisk, które przez część osób zostały zinterpretowane na naszym forum jako, no, powiedzmy zespół znalezisk archeologicznych. Ale masz rację, że moje słowa z powodzeniem mogą odnosić się do przypadku, o którym mówisz.

:pa

Test

A jeszcze się dopiszę, bo nie chciałem za bardzo roztrząsać jednego konkretnego przypadku lecz ogólny mechanizm. Przypomniał mi się pewien eksperyment telewizyjny, który jest doskonałą ilustracją.

Ekipa TV zatrzymuje na ulicy przechodnia i pyta go, czy weźmie udział w sondzie ulicznej. Obok stoi już dwoje takich przechodniów - kobieta i mężczyzna. Reporter pyta zebranych jeszcze przed włączeniem kamery, czy są za, czy przeciw biciu dzieci. Wszyscy troje (w tym "nasz" przechodzień) mówią, że oczywiście są przeciwni. Do tej pory całe zdarzenie jest filmowane z ukrytej kamery, a teraz ekipa włącza drugą lipną kamerę i reporter najpierw przepytuje do mikrofonu kobietę z mężczyzną (którzy jak się okaże są statystami). Nagle obydwoje stanowczo stwierdzają, że w uzasadnionych przypadkach dziecku można przylać. Teraz kolej na "naszego" przechodznia. Widać jak klient waha się, walczy ze sobą i wreszczie wykrztusza, że jest za wymierzaniem kar cielesnych.

Chodziło mi mniej więcej o te klocki.

Autor:  Jowisz [ piątek, 29 kwietnia 2005, 18:27 ]
Tytuł: 

Kradzież zawsze pozostanie kradzieżą bez względu na powody które pchnęły złodzieja do tego czynu. Zawsze można wskazać jakieś okoliczności łagodzące ale to może wpłynąć tylko na wymiar kary. Sama kara powinna być nieuchronna. Tyle z zasad bo w/w ze wzgłędu na "mała szkodliwość czynu " jej unikną. Pozdrowienia dla wszystkich.

Autor:  [BS] Wolf [ piątek, 29 kwietnia 2005, 22:22 ]
Tytuł: 

Nasi czy nie - pod mur :wq

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/