 |
| Główny Moderator |
 |
Dołączył(a): sobota, 7 sierpnia 2004, 17:30 Posty: 3836 Lokalizacja: Warszawa, Sochaczew, Lodz, Rogacze, Przystan-Stawki , Sukowate
|
|
Witam
Największa tragedia większości Polaków jest to ze ich praca nie ma nic wspólnego z ich zainteresowaniami, czyli minęli się z powołaniem, jeżeli ktoś się czymś interesuje to mimowolnie po jakimś czasie staje się w jakiejś dziedzinie „dobry”, ja podobne przejścia miałem w warszawskich muzeach, nie będę wymieniał jakich, ale ja na miejscu ich pracowników naukowych bym się wstydził, najciekawsze ze moja zagadkę numizmatyczną rozwiązał pan Borys P. pracownik Zamku Królewskiego który swoją droga jest inż. budownictwa z wykształcenia. (podobno obecnie wyjechał za chlebem do GB) :(:(:(
pozdrawiam
|
|