Teraz jest środa, 8 kwietnia 2026, 13:25

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Regulamin działu


Kliknij, aby przejrzeć regulamin



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 4 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Skarb średzki
PostNapisane: piątek, 23 września 2005, 08:26 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): środa, 28 maja 2003, 00:00
Posty: 1363
Lokalizacja: Gliwice
Cytuj:
Paser mimo woli?
Czy "przeklęty skarb" zamknie w więzieniu dwóch torunian?
FOTO TOMASZ BARAŃSKI
- Nie wiedziałem, że kupuję skarb. Jestem ślusarzem, nie historykiem sztuki - mówi Ryszard K.
FOTO TOMASZ BARAŃSKI

Warte fortunę średniowieczne kosztowności Ryszard K. pokazywał handlarzom, rozdawał ich zdjęcia. Chciał wiedzieć, co kupił jesienią 2002 r. na giełdzie staroci w Warszawie. Czy tak zachowuje się groźny dla dziedzictwa narodowego paser?

- Kupiłem te rzeczy, bo mam sentyment do takich drobiazgów - zeznawał w śledztwie Ryszard K. (59 l.), bezrobotny ślusarz-spawacz z Torunia. Trzy złote elementy "skarbu średzkiego" nabył przed laty za 800 zł.

22 kwietnia br. Ryszard K. wsiadł do swego daewoo espero (na raty) i wyruszył do Olsztyna. W wyuczonym zawodzie nie pracował od lat (brudna robota - małe pieniądze), rozwiódł się z żoną (niezgodność charakterów), miał długi. Jednym z pomysłów, żeby z nich wyjść, było malowanie obrazów, rzeźbienie i handel antykami. Okazji szukał w różnych częściach Polski. Do Olsztyna pojechał z synem Adamem (20 l.). Spotkał się z jubilerką, której ponad rok temu pokazał skarb. Wcześniej poinformował ją przez telefon, że chce za te kosztowności 50 tys. zł.

Spotkali się, a kilka minut później, o godz. 16.35, Ryszarda K. i jego syna Adama zatrzymała policja. W podręcznej saszetce ojca policjanci znaleźli złote precjoza należące do "skarbu średzkiego" z XIV w.: orzeł, kwiaton i pierścień wycenione w sumie na 680 tys. zł.

- Od policji dowiedziałem się, co przez ponad dwa lata w domu trzymałem - tłumaczy nam oskarżony.
Słabość do orłów

Toruń. Skromne trzy pokoje w bloku. Drzwi otwiera Ryszard K. Delikatne dłonie, artystyczne zamiłowania: maluje, rzeźbi, pisze wiersze.

"Czy pech mnie ściga czy Bóg nie lubi ,

Jest pytań wiele bez odpowiedzi.

Nieraz głupota człowieka gubi,

I choć bez winy w więzieniu siedzi" - pisał w areszcie, który po 5 miesiącach śledztwa właśnie opuścił.

- Życiowy błąd! - podsumowuje krótko. - Nie jestem z tego dumny, ale też się nie wstydzę. Kupiłem "skarby" w dobrej wierze - dorzuca. Opowiada o akcjach charytatywnych, w których uczestniczył i o Bogu, który zawsze pomagał mu unikać dróg wzbogacania się na skróty. Uwielbia malować Kościuszkę i Piłsudskiego orazÉ orły. - Wtedy, na Kole, to właśnie orzeł mnie podkusił - wspomina.

Było tak. Ryszard K. przyjechał na giełdę staroci ok. 9. Wyruszył na obchód. Na jednym ze stolików zobaczył żółtego orła wysadzanego jakimiś kamieniami i inne drobiazgi. - Rzeczy te wyglądały na mosiężne. Były uszkodzone, niekompletne i bez prób. Sprzedający chciał za nie 1000 zł. Utargowałem na 800 - mówi Ryszard K.

Cacka wylądowały w pudełku. Po 1,5 roku zaczął się nimi interesować.

- Jeździłem po giełdach staroci, rozdawałem zdjęcia, pytałem i prosiłem o ocenę. Ktoś powiedział mi, że to imitacja tzw. skarbu średzkiego, rzeczy współczesne robione na stare i kazał szukać szczegółów w Internecie - opowiada Ryszard K.

Informacje teraz są dowodem oskarżenia. Być może przesądzą o tym, że Ryszard K. wiedział, co kupił. Sam oskarżony nie może się z tym zarzutem pogodzić. - Nie doczytałem się nigdzie, że korona jest niekompletna. Skąd mogłem wiedzieć, że moje detale są jej brakującymi elementami. Jestem ślusarzem, a nie historykiem sztuki - tłumaczy. Syn, na którym ciąży również zarzut paserstwa, dodaje: - Nie mam z tym nic wspólnego. Byłem kierowcą. Nie rozumiem, czemu jestem po sądach ciągany.
Przeklęty skarb

O "skarbie średzkim" mówi się czasami "przeklęty skarb". W średniowieczu zginął przez niego bogaty Żyd o imieniu Mojżesz. 650 lat później w niewyjaśnionych okolicznościach życie stracił dolnośląski cinkciarz, w którego ręce wpadł orzełek - fragment korony. W tym samym czasie kilkadziesiąt osób miało kłopoty z prawem, wielu urzędników straciło stołki. - Gdy czytałem o tym w Internecie, aż dreszcze chodziły mi po plecach. Teraz już wiem, dlaczego - mówi Ryszard K. Grozi mu 10 lat więzienia.
Skarb średzki

Podczas prac wykopaliskowych w Środzie Śląskiej 8 czerwca 1985 roku koparka rozbiła garnek z 4 tys. praskich groszy. 15 m dalej ziemia kryła cenniejszy skarb - garnek z klejnotami. Trzy lata później gruz z wykopu trafił na podmiejskie wysypisko śmieci, gdzie zaczęto znajdować pierwsze złote ozdoby. Według muzealników, część skarbu wciąż znajduje się w rękach paserów. Skarb należał do Mojżesza, średzkiego Żyda. Miał go otrzymać od króla Karola IV jako zastaw pod pożyczkę. W połowie XIV w., w obawie przed pogromami, Mojżesz ukrył swój skarb.

autor: Tomasz Barański TOMI
http://www.se.com.pl/se/index.jsp?place ... position=1


Ostatnio edytowano piątek, 23 września 2005, 09:26 przez mirek, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 23 września 2005, 08:43 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): środa, 29 maja 2002, 00:00
Posty: 341
Lokalizacja: Środa Śląska (Wrocław)
jakiś czas temu wyszła ksiżąka "Przeklęty skarb" z której wynika że skarby były 2 (z tego pierwszy brał udział w jakimś cudzie bo się zdematerializował), no i 3 znaleziony później mały ale zawsze.
Dzisiaj zaczynają kopać u mnie na podwórku śmietnik :jump :jump 5 metrów od znalezionego 3 skarbu i jakieś 50 metrów od 2 "wielkich" .
Niestety archeolodzy nadzorują prace. Jak wykopią następny "skarb" będziecie wiedzieć pierwsi :666


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 23 września 2005, 09:05 
Offline
Administrator Honorowy
Administrator Honorowy

Dołączył(a): środa, 27 marca 2002, 01:00
Posty: 3264
Mi tam się nie chce wierzyć, że "nie wiedzieli co przez dwa lata w domu mają"... A i tekst, że kupili na Kole jest najwygodniejszy w ich przypadku. :666


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 23 września 2005, 10:23 
Offline
Kwatermistrz
Kwatermistrz

Dołączył(a): wtorek, 9 lipca 2002, 00:00
Posty: 655
Lokalizacja: Gliwice
Co znamienne, niedawno na forum był zamieszczony artukuł (co ja mówię - to było jakieś g..wno, a nie artykuł) z jakiegoś szmatławca, w którym wszystko zwalono na poszukiwaczy z wykrywaczem metalu.

proscan


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 4 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL