https://poszukiwanieskarbow.com/forum/ |
|
| U-bot w jeziorze? https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=63&t=25328 |
Strona 1 z 2 |
| Autor: | M40 [ sobota, 22 kwietnia 2006, 23:23 ] |
| Tytuł: | U-bot w jeziorze? |
Czy ktoś wie coś na temat u-bota leżącego rzekomo na dnie jeziora "Grzybno" (tereny Zielonej Góry). Była tam baza niemiecka, w której prawdopodobnie testowano u-boty. Wg. relacji miejscowych niemiaszki zapomniały ze sobą jednego zabrać (tak się śpieszyły jak zwiwały przed rskimi). Pozdrawiam |
|
| Autor: | Przemysław [ niedziela, 23 kwietnia 2006, 09:34 ] |
| Tytuł: | |
taaaa, ale ktoś wymyslił, ciekawe czym tego U-boota wiezli by na to jezioro i po co skoro można go testować w jakiejś zatoce. Rozumiem że to jakiś żart? |
|
| Autor: | rob_k [ niedziela, 23 kwietnia 2006, 10:09 ] |
| Tytuł: | |
Skoro Niemcy mieli "pancerniki kieszonkowe", to może to był "U-boot kieszonkowy" i go przenieśli we czterech na plecach. :666 :jump :jump :jump |
|
| Autor: | wiciu_r [ niedziela, 23 kwietnia 2006, 12:14 ] |
| Tytuł: | |
Jest to udokumentowane w książkach W. Haska, uboot dopłynął tam rurami kanalizacyjnymi i podstępnie zaatakował podporucznika Duba w latrynie.... pewnie mu peryskop wsadził w .............. kieszeń :skromny |
|
| Autor: | rob_k [ niedziela, 23 kwietnia 2006, 12:16 ] |
| Tytuł: | |
Oj Wiciu widzę, że masz podstawowe braki w wykształceniu. Hasek miał na imię Jarosław, a nie W... |
|
| Autor: | wars98 [ niedziela, 23 kwietnia 2006, 15:04 ] |
| Tytuł: | Re: U-bot w jeziorze? |
M40 napisał(a): Czy ktoś wie coś na temat u-bota leżącego rzekomo na dnie jeziora "Grzybno" (tereny Zielonej Góry). Była tam baza niemiecka, w której prawdopodobnie testowano u-boty. Wg. relacji miejscowych niemiaszki zapomniały ze sobą jednego zabrać (tak się śpieszyły jak zwiwały przed rskimi). Pozdrawiam
M40. A skąd takie informacje? Pytam całkiem poważnie. Pozdrawiam wars98 |
|
| Autor: | OnyX [ niedziela, 23 kwietnia 2006, 16:05 ] |
| Tytuł: | |
Też cos o tym słyszałem na O pisali o tym całkeim powaznie . A tak poza tym Uboty kieszonkowe były :)) 1 osobówki pozdrawiam |
|
| Autor: | wars98 [ niedziela, 23 kwietnia 2006, 16:10 ] |
| Tytuł: | |
Miniaturowe, jeśli już. "Kieszonkowe" to były pancerniki niemieckie i tylko z nazwy. ;) |
|
| Autor: | wiciu_r [ niedziela, 23 kwietnia 2006, 16:22 ] |
| Tytuł: | |
Faktycznie sie przepalcowałem w imieniu Haska a co do mikro-uboota to co najwyżej jakiś Neger. |
|
| Autor: | M40 [ niedziela, 23 kwietnia 2006, 19:27 ] |
| Tytuł: | |
Co do U-botów kieszonkowych, to niesłyszałem. Słyszałem tylko o lilipucich japońskich okrętach podwodnych na 2 osoby (oczywiście z funkcją kamikadze :D ). Co do informacji pewne jest, że była tam jakaś baza szkoleniowa. Najprawdopodobniej szkolono tam załogi u-botów (tak wynika z relacji miejscowych). http://www.korczakowo.org/media%5Crumowisko02.jpg - tu jest zdjecie jednego ze schronów. Dziś na tym terenie organizowane są obozy harcerskie. Uwaga: nie piszę nic pochopnie! NIe wymyślam: mówię tylko co wiem, bez zbędnego fantazjowania. Jako, że naforum jest dużo ludzi z tamtych terenów, myślę, że ktoś może kojarzy to miejsce, a może i wie coś więcej. Pozdrawiam |
|
| Autor: | Przemysław [ niedziela, 23 kwietnia 2006, 23:38 ] |
| Tytuł: | |
Po prostu zastanów się nad tym logicznie 1 - idea testowania okrętu podwodnego na małym jeziorze dalego od morza jest idiotyczna 2 - transport tam u-boota był by praktycznie niemożliwy, no chyba że to mikrookręt podwodny 3 - jezioro ma zupełnie inne warunki niż morze (wyporność fale itp) takie testowanie byłoby troche do d**y 4 - z ciekawości zajrzałem na mape i nawet znajść tego jeziora nie mogłem - pewnie jakieś mikroszkopijne 5 - nie wiez we wszystko co mówią miejscowi - czy wiesz ile tygrysów pływa w każdej rzece w polsce? takich punktów można wyliczyć więcej. Może i coś tam pływa, ludzie często coś przekręcają i ubarwiają. |
|
| Autor: | wirnik [ poniedziałek, 24 kwietnia 2006, 22:32 ] |
| Tytuł: | |
Indiana Jones napisał(a): Po prostu zastanów się nad tym logicznie zastanówmy sie wspolnie...Cytuj: 1 - idea testowania okrętu podwodnego na małym jeziorze daleko od morza jest idiotyczna a niby dlaczego...? jak sądze, poniższe punkty miały udowodnić to załozenie.... Cytuj: 2 - transport tam u-boota był by praktycznie niemożliwy, no chyba że to mikrookręt podwodny Własnie, chyba ze to naprawde mała jednostka...informacja opiera sie na niescisłych danych i moga byc przekłamania....dla "miejscowych" każdy czołg to tygrys, analogicznie, każdy kawałek rury jaki sie zanurza i wyplywa to U-boot. A w tym konkretnym przypadku, jak na razi,e nie wiadomo czy chodzi o okret "bojowy" czy o jakąś niewielką jednostkę badawczą, do testowania np. aparatury czy przydatnosci eksperymentalnych rozwiazań technicznych. Cytuj: 3 - jezioro ma zupełnie inne warunki niż morze (wyporność fale itp) takie testowanie byłoby troche do d**y hmm....a skad wiadomo jakie cechy testowano? Moze własnie warunki panujace w zbiorniku słodkiej stojacej wody były ku temu optymalne. Inna wypornosc wynikajaca z zasolenia jest do wyliczenia z duzą dokładnoscia i można ja "skorygowac" porzez odpowiednie balastowanie. Fale....moze chodziło o testy w których fale stanowia czynnik zakłócajacy, z reszta kilka metrów pod powierzchnia moza fale przestaja byc odczuwalne. Termokliny...czyli granice warstw wody o róznych parametrach pod którymi okret moze sie "schowac" w morzach wystepuja dość chimerycznie....sa obszary gdzie należa do zadkosci sa obszary gdzie sa zjawiskiem typowym ,ale czesto zwiazanym z duzą głebokoscią. w jeziorach powyrobiskowych które sa "od dołu" zasilanie wodami gruntowymi, takie termokliny bedące skutkiem znacznej róznicy temperatur wystepuja powszechnie i czesto na nieznacznej głebokosci. Zjawisko termokliny ma istotne znaczenie dla pracy sonaru, powoduje odbijanie fal akustycznych i tym samym okret pod termoklina jest "niewidzialny" dla sonaru Cytuj: 4 - z ciekawości zajrzałem na mape i nawet znajść tego jeziora nie mogłem - pewnie jakieś mikroszkopijne jezioro grzybno znajduje sie w okolicach Osna Lubuskiego fragment "komentarza" ze strony http://www.ziemia-lubuska.pl/1104,1071,,.html "....Świniary, to najpiękniejsza wieś na świecie!!! Okolica też super, Jeziora (Jezioro Grzybno i letnia baza Szczepu Drużyn Harcerskich - Korczakowcy) W lasach pozostałości po niemieckim obozie Hitlerjugend...." ....duza spekulacja, ale kto wie czy gotowej infrastruktury obozu pod koniec wojny nie zaadaptowano do innych celów. Cytuj: 5 - nie wiez we wszystko co mówią miejscowi - czy wiesz ile tygrysów pływa w każdej rzece w polsce? wierzyc we wszystko nie nalezy, ale casem sprawdzic warto skad sie "bajka" wzieła...Cytuj: takich punktów można wyliczyć więcej. Może i coś tam pływa, ludzie często coś przekręcają i ubarwiają.
można...choćby taki, ze okrety z tamtego okresu smigały wiekszosc czasu na diesel-kach i na powierzchni....czas zanurzenia ograniczony był pojemnoscia akumulatorów i był stosunkowo krótki...przy załozeniu ze mamy mała jednostke podwodna do jakichś badań wymagagajacych długotrwałego zanurzenia, pomysł "zewnetrznego" zasilania kablem nasuwa sie sam, i jezioro jest tu niemal idealne. ...moze cos pływa moze nie... ale to nie daje podstaw do proponowania koledze M40 logicznego przemyslenia tego co napisał, Cos usłyszał wiec pyta i szuka informacji, czy to rzucajacej wiecej swiatła czy "sprowadzajacej" na ziemie....a niestety powyzsze logicznie "poprawne" punkty, moim zdaniem wymagaja własnie "logicznego przemyslenia", na ziemie też nie sprowadzają.... co próbowałem udowodnić. :) pozdrawiam |
|
| Autor: | Ryjec [ środa, 26 kwietnia 2006, 03:40 ] |
| Tytuł: | |
Nie mam większej wiedzy o ubotach ale przypomniała mi się jakaś opowiastka że Odra była linią produkcyjną ubotów.Gdzieś w górze rzeki robiono kadłuby i w miare spławiania doposażano tak, że na Bałtyk wypływał już gotowy.Lecz to nie moje są słowa to legenda ludowa. Czy to prawdopodobne?Jeśli tak to może to ma jakiś związek z tym jeziorem?Odra przepływa w okolicach Zielonej Góry.A jeśli to wszystko legenda ludowa-to czy "futurystyczna rzeżba"przed Technikum Żeglugi Śródlądowej na ulicy Brucknera we WROCŁAWIU nie jest wieżą bojową ubota?A jesli jest-to skąd tam sie wzięła?Przywieziono po wojnie żeby uczniowie mieli ładny widok?Czy wypłyneła z kanalizacji? ;) Kto ma wiedzę by potwierdzić lub zdementować-proszę o rozjaśnienie.LAIK :drap |
|
| Autor: | wars98 [ poniedziałek, 1 maja 2006, 18:25 ] |
| Tytuł: | |
Cześć Ryjec! Masz dobre informacje! We Wrocku robiono kioski (to stąd ten jeden rodzynek) i silniki, radiostacje zaś m.in. w Kłodzku, a w Głogowie sekcje kadłubów - całość montowano w Szczecinie i w Kilonii. Jednak Zieloną Górę wiązałbym raczej z miniaturowymi u-bootami. Nie wiem dlaczego, ale to wydaje mi się najbardziej prawdopodobna wersja. Pozdrawiam wars98 |
|
| Autor: | Ryjec [ środa, 17 maja 2006, 13:56 ] |
| Tytuł: | |
Czesć WARS98!Dzięki za info.Ale to o czym pisałem to raczej nie kiosk a wieża z pokładami bojowymi.Na wyższym stały jakieś MG sprzężone p-lot a na niższym jakaś armata czy coś.Fotkidużo mogą powiedzieć komus kto się na tym zna.Pozdrawiam |
|
| Strona 1 z 2 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|