https://poszukiwanieskarbow.com/forum/ |
|
| Częstochowa: odkryto podziemia pod Rynkiem https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=63&t=27761 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | rob_k [ czwartek, 15 czerwca 2006, 12:33 ] |
| Tytuł: | Częstochowa: odkryto podziemia pod Rynkiem |
Za "Gazetą Wyborczą" Cytuj: W dziurze, która ni stąd, ni zowąd zrobiła się na środku placu, archeolodzy dostrzegli sklepioną kamienną piwnicę. Nie przypuszczano, że w tym miejscu istnieją podziemia
Zima była ciężka, a na plac od czasu do czasu wjeżdżają ciężkie auta, z okazji festynów albo demontażu lodowiska. - To pewnie miało wpływ na powstanie dziury - mówi rozradowana Aleksandra Janikowska-Perczak z Państwowej Służby Ochrony Zabytków. Cieszy się, bo nieoczekiwanie zrodziła się szansa na poznanie tego, co kryje ziemia. Dzisiejsza wiedza o średniowiecznej Częstochowie jest mizerna. W rynku - czyli na placu za "Puchatkiem" - musiał istnieć ratusz, gdyż wymieniany jest w dokumentach z 1564 i 1600 r. Archiwalia wspominały też o jatkach, czyli miejscu, gdzie zarzynano bydło i trzodę. Ponieważ obu budowli nie ma od wieków (ratusz spłonął ok. 1800 r.), nikt do niedawna nie miał pojęcia, jak wyglądały ani gdzie konkretnie stały. Dopiero po II wojnie światowej na uzyskanym ze Szwecji szkicu wojskowym z doby "potopu" zobaczono naniesione na środku rynku dwa punkty. Z kolei przed 10 laty, gdy miasto przymierzało się do remontu placu, zbadano ziemię radarem. Po tych badaniach zdecydowano o wyłożeniu kocimi łbami dwóch kwadratów - zarysu dawnego ratusza i jatek. Dziura zrobiła się na środku tych drugich. - I to jest ogromne zaskoczenie. To, że pod ratuszem mogą być piwnice, dziwne nie jest. Ale pod jatkami? Przecież to dość skromna budowla. Czyżby stała w tym miejscu jakaś inna, bardziej okazała? - zachodzi w głowę Janikowska-Perczak. Konserwatorzy powiększyli nieco dziurę. Dlatego są dziś pewni, że pod placem znajduje się przynajmniej jedna, zasypana gruzem, komora piwniczna. Wiele wskazuje, że jest z niej przejście do kolejnych. A może są to korytarze do przyrynkowych kamienic? Żeby to potwierdzić, archeolodzy chcą rozkopać rynek. - Rozmawialiśmy już o tym z Miejskim Zarządem Dróg. Zastanawiamy się tylko, jak wielkie musiałyby to być wykopaliska. I, co za tym idzie, ile by kosztowały - mówi Janikowska-Perczak. Wydatki pokryje miasto. - Nie uchylamy się od tego. Jeśli konserwatorzy określą zakres prac do końca wakacji, to pieniądze powinny się znaleźć w budżecie na 2007 r. - mówi Jarosław Kapsa z biura prasowego magistratu. Archeolodzy oczami wyobraźni widzą już odsłonięte na wieczną pamiątkę fundamenty i piwnice średniowiecznej budowli. Może przykryte szklanym daszkiem... Na razie dziura ogrodzona jest plastikowymi płotkami - by nikt nie złamał w niej nogi. Jest też pod dyskretną obserwacją konserwatorów zabytków, którzy swą siedzibę mają w jednej z kamienic na Starym Rynku. |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|