https://poszukiwanieskarbow.com/forum/

Skarb w ścianie
https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=63&t=28586
Strona 1 z 1

Autor:  Tubylec [ środa, 5 lipca 2006, 14:24 ]
Tytuł:  Skarb w ścianie

Łąkorek. Odkrywanie tajemnic wiejskiego dworu

Skarb w ścianie


Na skraju wsi stoi okazały piętrowy budynek. Historyczny dwór, zwany przez miejscowych pałacem kryje coś ciekawego.


Stanowi centralny punkt dawnego folwarku ziemskiego. Choć dziś spełnia już zdecydowanie współczesne funkcje, jego wnętrza skrywają wiele nieodkrytych do końca tajemnic. Kilka z nich obecnym mieszkańcom udało się ujawnić...

Pierwsza wzmianka o folwarku Łąkorek pochodzi z 1499 roku. Należał on wówczas do komturii radzyńskiej. W drugiej połowie XVI wieku przeszedł do powiatu michałowskiego i stanowił

własność królewską,

administrowaną przez starostwo radzyńskie. W czasie pierwszej lustracji dóbr ziemskich w 1664 roku dzierżawiła go niejaka Medonowa. Lustrator po dokładniejszych oględzinach wykazał, że folwark jest dość podupadły, a na jego terenie znajduje się położony nad miejscowym jeziorem dwór. W granicach folwarku podówczas znajdowały się w pobliżu dworu budynek dla rządcy, obok niego inny budynek, zwany starym dworem. W kierunku pól ciągnęły się chlewy, stodoła. Podwórze zamykała owczarnia. Poniżej zasadniczego dworu znajdowały się 4 chałupy, w których poza dwoma ratajami i kołodziejem mieszkał ogrodnik. Ponad 5 ha zajmował dworski park.

Majątek ziemski przeżywał

zmienne losy

W końcu XVIII wieku był własnością skarbu państwa pruskiego oraz kolejnych niemieckich dzierżawców. W 1862 roku przeszedł w ręce niemieckiego dziedzica i lekarza Friedricha Langego. Do majątku należały w tym czasie 561 ha, w tym 287 ha pól i ogrodów, 56 ha łąk i 173 ha wód. Na terenie gospodarstwa znajdowała się gorzelnia.

Dziedzic Lange

nie tylko doskonale administrował dobrami ziemskimi. Pełnił także funkcję miejscowego lekarza, świadczącego jak na owe czasy prawie wszechstronne posługi medyczne. W świadomości lokalnej społeczności zasłynął jako dobroczyńca oraz społecznik. Założył szpital w Nowym Mieście, ochronkę dla sierot w Biskupcu oraz szkołę w Łąkorzu. O zmarłym w 1927 roku dziedzicu mawiano, że był zasłużonym człowiekiem ziemi nowomiejskiej XX wieku.

Zainteresowanie osobą Friedricha Langego było tym większe, im częściej szeptem opowiadano po wiejskich opłotkach o jego przynależności do masonerii. Fakt ten budził u mieszkańców i ciekawość i nutę grozy. W minionym wieku ludzie na wsi członków loży masońskiej podejrzewali o skłonności do tajemnych praktyk połączonych z kontaktami

z ...diabłem!

Jeszcze dziś najstarsi mieszkańcy Łąkorka twierdzą, że dziedzic uczestniczył w "czarnych mszach", podczas których ich zwolennicy uprawiali równie czarną magię. Pewnym potwierdzeniem tych domysłów mogą być odkryte podczas remontu pałacowych komnat ślady minionej historii. Aktualni, jedyni mieszkańcy tego budynku (pragnący zachować anonimowość) po skuciu wierzchnich tynków głównego pomieszczenia stwierdzili obecność pomalowanych na czarno rogów ścian, co podobno potwierdza fakt, że tu właśnie odbywały się rytualne zgromadzenia członków loży masońskiej. Im samym świadomość, że zamieszkują dwór należący niegdyś do człowieka owianego nutą tajemniczości i niesamowitości zupełnie nie przeszkadza. Wręcz przeciwnie, uważają że jego duch należy do grona sympatycznych i wręcz opiekuńczych, przychylnych wszelakim poczynaniom kolejnych mieszkańców.

Być może w jakimś sensie właśnie działania sławnego dziedzica Langego pomogły w przypadkowym odkryciu "skarbów" ukrytych w ścianach łąkorskiego dworu. Podczas remontu połączonego z wyburzaniem jednej ze ścian gospodarze zerwali tynki. Okazało się, że pod nim znajdują się

piękne drzwi,

pochodzące z 1901 roku. Zostały doprowadzone do stanu dawnej świetności i służą do dziś, stanowiąc prawdziwą ozdobę historycznego salonu.

Innym, cennym znaleziskiem jest odnaleziona podczas remontu gazeta. Wydana w Nowym Jorku w kwietniu 1903 roku. Gazetą owinięta była metalowa rurka w ścianie, doprowadzająca prąd. Odkrycie to potwierdza fakt, że dziedzic Lange jako człowiek światły i światowy podczas swojego panowania w Łąkorku odwiedzał Amerykę.

Znalezione przedmioty nie są skarbami w sensie dosłownym, ale odkrywców cieszą niezmiernie. W końcu, nie wszystko złoto co się świeci. Ale kto wie, co jeszcze mogą kryć zakamarki łąkorskiego dworu? Przebywając w tak pięknym, historycznym miejscu z największą przyjemnością można popuścić wodze wyobraźni...


http://www.pomorska.pl/

Liliana Sobieska

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/