|
A jednak nie podoba mi się... Tzn. filmik jako tako ujdzie, ale nie wybrałbym go na wizytówkę naszego kraju, na pewno nie jako streszczenie historii "w 10 minut".
Po pierwsze nie podoba mi się tło muzyczne - jeśli już o historii, to bardzo proszę bez "Kingdom of Heaven", bez Vangelis (z filmu "1492") itp. Choćby dlatego, że nasuwają się skojarzenia z tamtymi filmami, a nie powinny. Poza tym mamy polskie melodie, równie dobrze znane - jak choćby hymn, utwory Chopina, a uważam, że w Europie nawet dobrze znane są "orły i sokoły" :D śpiewane w knajpach przez naszych turystów... :D
Co do doboru ilustracji - no tu mamy Matejkę (tego właściwego) i zabytki. Wiecie co, trochę to oklepane i bardziej wygląda jak folder turystyczny niż rzecz o historii. W dobie popularyzacji inscenizacji bitew itp. wolałbym takie scenki, czy nawet sceny z dorobku polskiej kinematografii.
O zawartości - skoro to jest o historii, to czemu znowu poruszane są polskie osiągnięcia naukowe? To folder reklamowy, czy rzecz o historii? Bo o ile M.Curie-Skłodowska zrobiła dużo dla nauki, to na historię Polski nie wpłynęła wcale... Była wielkim Polakiem, ale bez wpływu na historię. Generalnie dobór tych najważniejszych wydarzeń zrobiłbym może trochę inaczej, nie traktując po łebkach rzeczy starszych, silniej akcentując tysiącletnie istnienie naszego państwa i jego siłę w minionych wiekach.
Widzę, że to "streszczenie" jest streszczeniem nauki historii w szkole, jest czymś, co każdy z nas wie. Nie jestem jednak pewien, czy identyczny przekaz powinien być adresowany do obcokrajowców. Należy mieć na uwadze, że oni mogą mieć inne (różne) skojarzenia, inne spojrzenia na pewne fakty, być może pewne rzeczy powinny być silniej akcentowane, a inne mniej - a wszystko by to zależało wręcz od nacji, do której przekaz jest kierowany.
No i tak na koniec - no jakoś mi się to nie podoba. Jeszcze coś mi się nie podoba, sam nie wiem co, nie potrafię tego zidentyfikować, ale to czuję.
|