Teraz jest środa, 1 kwietnia 2026, 21:56

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Regulamin działu


Kliknij, aby przejrzeć regulamin



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 23 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Plaga poszukiwaczy skarbów
PostNapisane: wtorek, 12 czerwca 2007, 13:07 
Offline
Młodszy Chorąży
Młodszy Chorąży

Dołączył(a): sobota, 27 stycznia 2007, 22:00
Posty: 100
Lokalizacja: SLWK
Czy widzieliście nowy artykuł w Angorze?


[ img ]



Niewiele trzeba żeby zepsuć opinię zaś o wiele więcej żeby to potem nadrobić :/


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 12 czerwca 2007, 13:15 
Offline
Specjalista
Specjalista

Dołączył(a): wtorek, 26 września 2006, 14:37
Posty: 4502
To niech ten co to napisał i ci co się wypowiadają w tym artykule rusza się i zaczną prowadzić te archeologiczne badania, a nie jak ktoś ich ubiegnie to wtedy lament i gadanie ,,a robić nie ma komu" ze współpracy tez nie chca korzystać i koło się zamyka. Porozmawiałbym z tym redaktorkiem bo zaprzecza sam sobie ubliżając wiedzy osobom którzy z zamiłowania szukają tego co ktoś kiedys ,,zgubił" uzbrojeni jak sam napisał nie tylko w wykrywacze i łopaty, ale przede wszystkim wiedze, która w przypadku wielu osób nie doprowadza do profanacji znalezisk archeologiczych, wręcz przeciwnie często je ratuje i o tym trzeba pamietać przede wszystkim, gdyż przez pare czarnych owiec pseudo poszukiwaczy cierpi całe środowisko i przeszłość naczego państwa. pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 12 czerwca 2007, 15:14 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): środa, 28 maja 2003, 00:00
Posty: 1363
Lokalizacja: Gliwice
z tymi paroma czarnymi owcami to znowu porównanie przesadzone w druga stronę. Dziwi mnie ostry ton wypowiedzi : kopaliśmy z oboma tymi panami i własciwie we wszystkich wymienionych w artykule miejscach. Zresztą, to ja jestem na zdjeciu. Kopaliśmy legalnie m.in. jako współpracownicy muzeum w Białej. W galeriach można zobaczyc wystawione tam eksponaty znalezione przez nas w muzeum w Białej. ...podsumowując: nie podoba mi się ton tego atrykułu. Tyle na razie. Wiecej dodam jak z nimi porozmawiam.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 12 czerwca 2007, 19:33 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): środa, 28 maja 2003, 00:00
Posty: 1363
Lokalizacja: Gliwice
Więc rozmawiałem z występujacym w artykule Mietkiem Bienią: wyjasnił, że jego wypowiedzi sa nieco poszatkowane, a opowiadał przede wszystkim o tym, jak to organizując legalne wykopaliska i zapraszając do współpracy poszukiwaczy takich jak my zapobiega się niszczeniu stanowisk. Jak sami to komentowalismy jakiś czas temu: wciągajac nas do współpracy ma sie podwójna korzyść: kopiemy na rzecz muzeum i w tym samym czasie nie kopiemy nielegalnie. Zresztą, po doświadczeniach ostatnich lat nikt z nas (mówię cały czas o przedstawicielach stowarzyszenia CASREX) juz nielegalnie nie kopie - pracy z archeo jest tyle, że nie byłoby nawet kiedy.

Dość, że w sumie takie zaostrzenie kursu wobec poszukiwaczy ma swoje dobre strony: coraz wiecej ludzi współpracuje z archeo, a tym, którzy kopia nielegalnie jest coraz trudniej. Z drugiej strony zaostrzenie kursu (czyli np. aresztowania) idzie w parze z łatwiejszym dostępem do otrzymywania pozwoleń, więc... da sie kopać legalnie. Co do Straży Granicznej, to oni już od dawna zbierają informacje na temat poszyukiwaczy; i w strefie przygranicznej właściwie nie da się przed nimi ukryć... w kazdym razie wymaga to sporo zachodu.

suma summarum: artykuł jest dość mocny, ale treści, które się kryją pod rzuconymi w nim hasłami są nawet pozytywne :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 12 czerwca 2007, 20:45 
Offline
Wielki Szpitalnik

Dołączył(a): wtorek, 13 sierpnia 2002, 00:00
Posty: 624
Lokalizacja: Warszawa
A ja mam podobne ;)

[ img ]

Zdjęcie do artykułu zrobił obecny z nami historyk, którego nazwiska nie wymienię nadaremno, bo zrobił już to autor artykułu.

pozdrawiam
tomato


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 12 czerwca 2007, 21:09 
Offline
Generał Dywizji
Generał Dywizji

Dołączył(a): środa, 24 kwietnia 2002, 00:00
Posty: 964
Nie podoba mi się ten artykuł.
Co prawda tereny ściany wschodniej przestałem eksplorować rok temu i raczej nie zanosi się abym prędko zawitał w tamte okolice, ale cały artykuł jest napisany tendencyjnie i żadnych pozytywów w przeciwieństwie do Mirka w nim nie widzę.
Wg informacji w nim zawartych poszukiwacze zachowali się OK - przed wejściem na pole uzyskali zgodę jego właściciela, prawdopodobnie nie było to również zarejestrowane stanowisko archeo, z tekstu przynajmniej to nie wynika.
Nie podoba mi się również lansowane na siłę ostatnio na tym forum podejście, że jedynymi słusznymi poszukiwaniami są te prowadzone wspólnie z archeo, zaś samodzielne poszukiwania są be.
Dla mnie model brytyjski jest wciąż bezkonkurencyjny - zwłaszcza, jeśli porównam go z podejściem archeologów - oszołomów z Krakowa, którzy studentów tego kierunku przyznających się do używania wykrywaczy są gotowi relegować z uczelni w trybie natychmiastowym.
Dzięki takim artykułom, napędzającym zbiorową histerię, strach będzie szukać, w obawie aby jakiś gorliwy kmiotek nie zadzwonił na policję.
Szkolenia dla SG to też jakaś paranoja - oni są od pilnowania granic, a nie łapania poszukiwaczy.
"Permanentna inwigilacja" - że zacytuję Maksa z "Seksmisji"

Pozdrawiam - jankos.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 12 czerwca 2007, 21:47 
Offline
Młodszy Chorąży
Młodszy Chorąży

Dołączył(a): środa, 27 października 2004, 22:09
Posty: 117
Lokalizacja: Warszawa
Wybacz "Mirku", jak dla mnie twoje słowa w kontekście tego artykułu brzmią, delikatnie mówiąc, dwuznacznie. Przy skali zjawiska, jakim jest obecnie w Polsce poszukiwanie z pomocą wykrywacza metali, żadnym rozwiązaniem nie jest legalizowanie swojego hobby poprzez współpracę z archeologami (a jeżeli jest rozwiązaniem to czysto indywidualnym i dość egoistycznym). 50 czy 100 tys poszukiwaczy w Polsce nie znajdzie swoich osobistych 10 tys. archeologów w których towarzystwie będzie mogło w majestacie prawa kultywować swojego hobby. A ja widzę na tym przykładzie że koledzy którzy już "Pana Boga Archeologa" za nogi chwycili, mają tendencję do traktowania reszty braci po piszczałce jako szkodników, którym dobrze że przykręca się śrubę (że pozwolę sobie zacytować "...a tym, którzy kopią nielegalnie jest coraz trudniej..." i to ma być fajne i pozytywne zjawisko?). Jedno tylko powiem - odejście od powszechnej penalizacji, licencjonowanie poszukiwaczy, pełna informacja o terenach i zasobach archeologicznych i karanie tylko tych którzy wchodzą w szkodę. Nie będę już więcej komentował. Koniec, kropka, bomba, kto czytał ten trąba.

pav


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 12 czerwca 2007, 22:06 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): środa, 28 maja 2003, 00:00
Posty: 1363
Lokalizacja: Gliwice
mirek napisał(a):
zaostrzenie kursu (czyli np. aresztowania) idzie w parze z łatwiejszym dostępem do otrzymywania pozwoleń, więc... da sie kopać legalnie


dawno juz mówiłem, że jestem zwolennikiem rozwiązań a la karta wedkarska: licencja na poszukiwania związana z przyjeciem na siebie pewnych zobowiązań, czyli dokumentacja znalezisk i udostepnianie ich do wgladu archeo. Rozwiązania angielskie mi sie podobają, ale żeby je wypracować trzeba kultury prawnej i obywatelskiego wychowania: u nas, kiedy policja aresztuje ludzi posiadajacych zardzewiałą lufe Mausera, gdzie konserwator potrafi nasłać poliscję na poszukiwacza, który zgłosił znalezisko, a z drugiej strony, gdzie cnota jest omijanie prawa na wszelkie możliwe sposoby, a ludzie kradną na złom litery z pomników angielskie rozwiązania nie mają prawa się sprawdzić. Dlatego optymistycznie patrzę na wieści, że konserwatorzy mają wydawać w trybie błyskawicznym zezwolenia na chodzenie z wykrywaczem po miejscach, które nie są oznaczone jako stanowiska archeo.

Rację przyznam jednak Jaknosowi: poszukiwacze zachowali się OK. Z drugiej strony konserwaor ma ręce związane przestarzałym prawem mówiącym, że wszystko co w Błąd-nie "ziemii" a "ziemi" należy do Państwa i durna ustawa o zabytkach definiująca jako zabytek każdy wytwór ludzkiej myśli technicznej. A ponad to mamy jeszcze porąbaną ustawę o broni, która czyni ze złomu narzędzie terroru...

Może przesadziłem z doszukiwaniem się pozytywów: znam ludzi trudno mi się pogodzić z treścia artykułu. Szczególnie, że mowią, że ich słowa są przekręcone.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 12 czerwca 2007, 22:35 
Offline
Generał Dywizji
Generał Dywizji

Dołączył(a): środa, 24 kwietnia 2002, 00:00
Posty: 964
Cytuj:
u nas, kiedy policja aresztuje ludzi posiadajacych zardzewiałą lufe Mausera, gdzie konserwator potrafi nasłać poliscję na poszukiwacza, który zgłosił znalezisko, a z drugiej strony, gdzie cnota jest omijanie prawa na wszelkie możliwe sposoby, a ludzie kradną na złom litery z pomników angielskie rozwiązania nie mają prawa się sprawdzić


Z powyższym twierdzeniem Mirka też się nie zgadzam - jak długo sami będziemy uważali siebie za gorszych (głupszych, mniej praworządnych, itp...), tak długo będziemy sami dawali argumenty archeologicznemu betonowi, który najchętniej wsadziłby nas wszystkich do więzienia.
Jeśli prawo jest nagminnie łamane, bo jest złe, głupie i praktycznie martwe, to powinniśmy o tym mówić jak się da najgłośniej, a nie szukać dróg jego obchodzenia.
Po co prawo obchodzić jeśli można je po prostu mieć gdzieś? Może ktoś wreszcie pójdzie po rozum do głowy i je zmieni? Jak nie, to będziemy je łamać dalej.
Jesteśmy obecnie taką siłą, że to druga strona powinna się martwić jak się z nami dogadać, a nie my o to czy złapią nas jak ganiamy po polach - szansa na to jest znikoma.
Ktoś kiedyś napisał, że partią która zdobyłaby władzę w każdych wyborach byłaby Partia Wędkarzy (o ile ktoś by taką założył) - my może aż taką siłą nie jesteśmy, ale kilkadziesiąt tysięcy poszukiwaczy też jest w stanie zawalczyć o swoje.

Pozdrawiam - jankos.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 13 czerwca 2007, 03:59 
Offline
Radkoff Pierwszy Wielki

Dołączył(a): wtorek, 11 maja 2004, 13:44
Posty: 2560
Lokalizacja: Belfast - Ulster Northern Ireland
I w dziale "A TO POLSKA WLASNIE"
Nic dodac, nic ujac - to Polska wlasnie...
Najlepiej obsmarowac, zgnoic i kolorowac patologia...
Ale tak, uczciwie dodano komentarz pod fotka...
Robota odwalona, mozna spac spokojnie, snem sprawiedliwego...
A lepiej K-WA zamiast zainteresowan, siedziec noca na lawce, pluc na chodnik, ludzi przepedzic i flaszke obalac, ewentyalnie kogos skroic albo inne opcje...
I niska szkodliwosc czynu w razie czego...
Co ja tu w Polsce bede kryminal odstawial, bo za blisko Krakowa mieszkam a w okolicy szkola ta sama...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 13 czerwca 2007, 04:18 
Offline
Radkoff Pierwszy Wielki

Dołączył(a): wtorek, 11 maja 2004, 13:44
Posty: 2560
Lokalizacja: Belfast - Ulster Northern Ireland
jankos napisał(a):
[Po co prawo obchodzić jeśli można je po prostu mieć gdzieś? Może ktoś wreszcie pójdzie po rozum do głowy i je zmieni? Jak nie, to będziemy je łamać dalej.
Jesteśmy obecnie taką siłą, że to druga strona powinna się martwić jak się z nami dogadać, a nie my o to czy złapią nas jak ganiamy po polach - szansa na to jest znikoma.
.


No i tu sie kolego rozmijasz z mozliwosciami archeo, policji i sadu...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 13 czerwca 2007, 06:53 
Offline
Generał Dywizji
Generał Dywizji

Dołączył(a): środa, 24 kwietnia 2002, 00:00
Posty: 964
Nie rozmijam się.
Lata nas po polach i lasach kilkadziesiąt tysięcy - ilu złapano w trakcie poszukiwań?
Ja słyszałem tylko o paru osobach które złapano w trakcie kopania na zarejestrowanych stanowiskach archeo - tych mi akurat nie szkoda.
Gross ludzi którzy mają problemy, ma je na własne życzenie - głównie z powodu handlowania swoimi znaleziskami (głównie militarnymi) w internecie.

jankos


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 13 czerwca 2007, 16:36 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): środa, 23 maja 2007, 00:18
Posty: 1813
Lokalizacja: Gdynia
Jankos uważa,że:"Jesteśmy obecnie taką siłą, że to druga strona powinna się martwić jak się z nami dogadać, a nie my o to czy złapią nas jak ganiamy po polach - szansa na to jest znikoma."
I tu się mylisz.Nie jesteśmy żadną siłą.Jesteśmy małymi grupkami grzebaków i to skonfliktowanymi ze sobą.Cóż z tego,że jest nas kilkadziesiąt tysięcy.Zanim damy radę się skonsolidować już będzie po nas.Wyłapią i ukarzą.Pozostaną ci,którym udało się wejść do "złotej klatki"archeo.I szlag trafi całą "jazdę" z poszukiwań.Jedyna droga to zmiana prawa,ale na to się nie zanosi.Po prostu łatwiej jest zakazać niż pomyśleć.Ja w każdym razie nie oczekuję,że zmieni się coś na lepsze.Na gorsze-na pewno.
Nawiązując jeszcze do porównania z wędkarzami-im też przykrócono.Limity dzienne(tyle i tyle sztuk możesz złowić) czy też na prawie każde jezioro osobne zezwolenie(kasa).Czy chcielibyście mieć limit np.w soboty można wykopać 20 łusek/24h ?
Wierzcie mi,mundurowi mają doskonałe rozeznanie i tylko brak sil i środków powoduje,że jeszcze ganiamy po terenie.Na razie nie uznano wszystkich poszukiwaczy za wielkie zagrożenie.Ale moim zdaniem coraz większa presja publikatorów(choćby durnowata "Plebania" czy coraz większa ilość artykułów prasowych)doprowadzi do zmiany prawa.Na bardziej rygorystyczne i ściślej egzekwowane.Może to czarnowidztwo? :(


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Plaga poszukiwaczy skarbów
PostNapisane: czwartek, 21 czerwca 2007, 10:33 
Offline
Starszy Sierżant
Starszy Sierżant

Dołączył(a): piątek, 5 stycznia 2007, 15:10
Posty: 73
Lokalizacja: z gór
Jankos niestety masz rację ale to ich lobby przegra nie My, archeologom po prostu brakuje rozumu i zdrowego rozsądku, szukają wrogów tam gdzie ich nie ma , ich wizja poszukiwacza to ktoś kto biega bez opamiętania z wykrywaczem i łopatą a jak coś wykopie to od razu sprzedaje to za równowartość piwa, wycenę pozostawiając handlarzowi ,tajemnicą dla mnie pozostanie dlaczego ci profesjonaliści z wieloletnim doświadczeniem tak mało mają sukcesów w kraju a tak wiele za granicą ,nasz wyścig np ze zwykłymi zbieraczami złomu ich po prostu nie interesuje choć wielu z nich w latach 70 tych i 80 tych dorobiło się fortun wymieniając z rolnikami tzw metale kolorowe i szmaty na pończochy z Pewexu , wówczas nie interesowało ich dlaczego kury piją wodę ze srebrnych naczyń ,brali i śmieli się jakie te chłopy głupie bo nie wiedzą co mają .Krucjata przeciwko nam jest z góry skazana na klęskę ,jak wsadzą nas to na nasze miejsce wejdą inni poszukiwacze ,lepiej zorganizowani i nauczeni na naszych błędach a bezcenne zabytki bezpowrotnie wyjadą .Stara prawda mówi że na wroga musi być człowieka stać , ciekawe czy stać nasz Kraj na walkę z pasją poszukiwawczą tylu tysięcy polaków .Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 21 czerwca 2007, 12:04 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): środa, 23 maja 2007, 00:18
Posty: 1813
Lokalizacja: Gdynia
Bodek-Polaków,kurde,Polaków!
A do tego zjeżdża się pół Europy na wykopki.Ostatnio spotkałem Duńczyków i Holendra.Bardzo zdziwieni byli,że u nas kopać bez zezwolenia nie można.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 23 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: giller i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
cron

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL