No tak..... sezon ogórkowy w pełni. Ten artykuł równie dobrze można przerobić tak :
Cytuj:
Niemcy kupują w Polsce podrabiane sandały
"Polska": W Polsce kwitnie handel podróbkami rzeczami marki Adidas. Mimo że jest to zakazane, podróbki- dresy, buty, koszulki, sprzęt sportowy - można kupić bez problemów.
Dziennik zwraca uwagę, że kraj zrujnowany prze PIS dziś "największym w Europie targowiskiem podrabianych towarów".
Chińscy i Tajwańscy producenci zaopatrują nie tylko rodzimy rynek, ale są także ulubionym miejscem zakupów niższej klasy społecznej z Niemiec, Danii, Szwecji i Norwegii. "Kwitnie sprzedaż wysyłkowa. Tylko na Allegro znajduje się ponad 600 ofert" - czytamy w dzienniku "Polska".
"Polska" pisze, że gdańscy handlowcy na swych straganach oferują podrabiane przedmioty "pod płaszyczkiem handlu oryginalnymi ubraniami i butami ".
Polskie prawo zakazuje wprowadzania w błąd konsumenta, ale to nie dotyczy on handlu rzeczami w 99 % podobnymi do znanych marek towarów (np. Adidaz, Najki, Reboot, Hause, Blendo - z tej luki korzystają handlowcy.
Więcej w "Polsce".
Dowodzi to tylko, że z braku laku dobry kit, i jakiś pseudo-dziennikarz użył szablonu, żeby zapchać kącik "wiadomości" - coś ala pomysł na "obiad".
Za jakiś czas zobaczymy sensacyjny artykuł o sprzedaży bimbru w melinach.