https://poszukiwanieskarbow.com/forum/ |
|
| Sieradzkie okolice https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=63&t=56940 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | bakas [ poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 13:48 ] |
| Tytuł: | Sieradzkie okolice |
http://sieradz.naszemiasto.pl/wydarzenia/886063.html |
|
| Autor: | Coinmaster [ poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 15:31 ] |
| Tytuł: | |
Rozumiem że ciągła walka archeo z nami jest tak bezzensownie głupia i nie namiejscu...dlaczego??? Otóż po lekturze początku tego artykułu...cytuje: "wierzchnia warstwa ziemi została odrzucona łopatami !!! " Skoro jej archeo nie badają to jaki problem z naszym kopaniem na polu ??? Im głębiej tym lepsze znaleziska ?? Ludzie trzymajcie mnie, a co w wierzchniej warstwie dla archeologa nic nie ma ?? hehehe paranoja nonsens goni nonsens |
|
| Autor: | Dario [ poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 16:25 ] |
| Tytuł: | |
I to jest właśnie sedno sprawy - sami "odzucają łopatami warstwę wierzchnią - ale Tobie nie dadzą poszperać w niej wykrywką - to przecież takie polskie Żenada :n |
|
| Autor: | Lipek [ poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 16:55 ] |
| Tytuł: | |
O co wam chodzi?? Piszecie tylko po to żeby dopier....ić archeologom? Jak mają zrobić wykop, bez ściągania wieszchniej warstwy łopatami? Plantowanie wykopu to normalna rzecz. Mają kopać łyżeczkami?? Poza tym niektóre stanowiska zaczynają się na głębokości metra lub więcej, więc w humusie nie ma nic ciekawego dla archeo. Rozumiem, że chodzi wam o to, iż archeo nie traktują w tym wypadku warstwy ornej poważnie, choć nam zarzucają wyciąganie zabytków właśnie z tej warstwy. Ale bez przesady, w tym artykule nie ma nic skandalicznego. Wyluzujcie trochę, bo robicie taką samą nagonkę na archeo jak część z nich na nas. A najlepiej jedźcie gdzieś na wykopaliska i poznajcie pracę archeo od podstaw. Naprawdę można zmienić pogląd na wiele spraw :) |
|
| Autor: | stylu [ poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 21:29 ] |
| Tytuł: | |
Lipek napisał(a): O co wam chodzi?? Piszecie tylko po to żeby dopier....ić archeologom? Jak mają zrobić wykop, bez ściągania wieszchniej warstwy łopatami? Plantowanie wykopu to normalna rzecz. Mają kopać łyżeczkami??
Poza tym niektóre stanowiska zaczynają się na głębokości metra lub więcej, więc w humusie nie ma nic ciekawego dla archeo. Rozumiem, że chodzi wam o to, iż archeo nie traktują w tym wypadku warstwy ornej poważnie, choć nam zarzucają wyciąganie zabytków właśnie z tej warstwy. Ale bez przesady, w tym artykule nie ma nic skandalicznego. Wyluzujcie trochę, bo robicie taką samą nagonkę na archeo jak część z nich na nas. A najlepiej jedźcie gdzieś na wykopaliska i poznajcie pracę archeo od podstaw. Naprawdę można zmienić pogląd na wiele spraw :) No bo robią na nas nagonkę ,czepiają sie wszystkiego nawet starych pogiętych łyżek i monet praktycznie nic niewartych ,a nawet samego wyjścia w pole z wykrywką :bat więc się nie dziwcie że każdy wasz błąd wam wytkną na forum |
|
| Autor: | Jacek [ wtorek, 19 sierpnia 2008, 00:23 ] |
| Tytuł: | |
Myślę, że gdyby koledzy przejechali się na te wykopaliska to tamtejsi archeolodzy nie mieli by nic przeciwko przeczesaniu hałd wykrywaczem :) Należy błąd ortograficzny!!! tez pod uwagę to, iż artykuł pisał dziennikarz a nie archeolog. |
|
| Autor: | monty [ wtorek, 19 sierpnia 2008, 12:36 ] |
| Tytuł: | |
dokładnie tak jak napisał FDJ abstrachując, miałem okazję poznać p. Marka Urbańskiego i jest to naprawdę sympatyczny czowiek, który generalnie nic przeciwko poszukiwaczom a ten wykop o którym jest mowa w afrtykule pewnie by nie powstał gdyby nie odkrycie jednego z naszych forumowiczów... |
|
| Autor: | bakas [ wtorek, 19 sierpnia 2008, 14:59 ] |
| Tytuł: | |
monty napisał(a): a ten wykop o którym jest mowa w afrtykule pewnie by nie powstał gdyby nie odkrycie jednego z naszych forumowiczów...
Prócz mnie wiem,że są jeszcze dwie osoby z rejonów Sieradza,które istnieją na tym forum i żaden z nas nic tam nie działał. Oczywiście może być to ktoś kogo nie znam. Co do samego artykułu to faktycznie napisała to osoba,która nie ma o tym bladego pojęcia |
|
| Autor: | Coinmaster [ wtorek, 19 sierpnia 2008, 16:16 ] |
| Tytuł: | |
gratuluję współpracy współczuję nieuctwa dziennikarzowi !!! |
|
| Autor: | pr00f [ wtorek, 19 sierpnia 2008, 19:39 ] |
| Tytuł: | |
Bylem na tym stanowisku pare dni temu i jesli chodzi o przedmioty, to nic poza ladnie zdobiona ceramika nie wychodzilo. Rozmawialem dzisaj z Panem Markiem Urbanskim i wyrazil zgode na sprawdzenie terenu wykrywaczem. Jutro zobaczymy co z tego wyjdzie :) pozdrawiam |
|
| Autor: | Neko [ wtorek, 19 sierpnia 2008, 20:16 ] |
| Tytuł: | |
No właśnie, jak się czyta niektóre wypowiedzi dotyczące archeologów, to mam wrażenie że niektórzy tyko czekają jak tu im dołożyć. Wychodzi na to że każdy archeolog to człowiek który się na niczym nie zna, na nic nie pozwala i szuka tylko swojego "kontekstu". Jak chcecie zmienić nastawianie archeologów do poszukiwaczy, gdy tak ich tylko oceniacie. Jest przecież spora grupa archeologów otwarta na współpracę (nie plądrowanie stanowisk archeologicznych). Z drugiej strony wiecie doskonale że niektórzy "poszukiwacze" nie zachowują się właściwie - plądrują stanowiska archeologiczne, rozkopują cmentarzyska. Niestety samo kupienie wykrywacza nie czyni nikogo prawdziwym poszykiwaczem skarbów. Z jednej strony są to prawdziwi pasionaci, interesujący sie historią, służący pomocą, ale z drugiej strony są również ludzie którzy dorwali wykrywacz i bez żadnych zasad ruszają w bój. To głównie Ci ostatni wyrabiają opinie całej grupie, i przez pryzmat ich dokonań postrzegani są pozostali. Wiem że nasze przepisy są zbyt mocno zaostrzone i jednostronne, ale to chyba nie wystarczająca przyczyna aby zanegować je całkowicie i dać sobie "wolną rękę". Zamiast takiegi usprawiedliwienia lepiej dążyć do zmiany przepisów. Wiem, że może ta wypowiedż nie wszystkim się spodoba ale dość mam już wypowiedzi w stylu: to ono są winni. my zawsze OK. Na koniec dodam że nie posiadam wykrywacza, choć również uważam się za "poszukiwacza skarbów", korzystałem kilka razy z pomocy pracowników muzeów, archeologów i muszę przyznać że zwasze spotkałem się z pomocą. Ciekaw jestem czy ktoś ma podobne zdanie, czy jednak wszyscy będą przeciw. Pozdrawiam. Neko |
|
| Autor: | Witek63 [ wtorek, 19 sierpnia 2008, 20:55 ] |
| Tytuł: | |
Jestem za... i w ramach sprzeciwu wobec nieżyciowych przepisów przeczesałem kawał ścierniska na dawnych pastwiskach gromadzkich... Z kontekstu wyrwałem cztery całe podkowy i blisko dziesięć połówek.. i jeszcze jakiś dziwny kawałek metalu o kształcie kropli, ale komary tak żarły, że tylko wrzuciłem do torby i pognałem dalej... Im więcej poszukiwaczy i wykrywek tym szybciej dojdzie do zmiany przepisów.. tylko nie wiem czy w pożądanym kierunku... |
|
| Autor: | stylu [ wtorek, 19 sierpnia 2008, 22:29 ] |
| Tytuł: | |
Ja jestem we włoszech i tu przepisy są całkiem normalne ,chodzę czasem z wykrywką i nikt się nie czepia,przedmioty starsze niż 500 lat trzeba oddać i można liczyć na nagrodę w wysokości 25% wartości a te młodsze można zatrzymać chyba że znajdzie się właściciel gruntu na którym coś znalazłem to prawnie należy mu się 10% ,więc nie jest tak zle ;) a w Polsce znajdziesz boratynkę wartą 50 gr lub kopiejkę i jakiś jaśnie oświecony ekspert orzeknie że jest to zabytek i wyciągnąłem go z ziemi nielegalnie i należy mnie ukarać z całą surowością :pap |
|
| Autor: | SZZ [ środa, 20 sierpnia 2008, 11:24 ] |
| Tytuł: | |
stylu napisał(a): Ja jestem we włoszech i tu przepisy są całkiem normalne ,chodzę czasem z wykrywką i nikt się nie czepia,przedmioty starsze niż 500 lat trzeba oddać i można liczyć na nagrodę w wysokości 25% wartości a te młodsze można zatrzymać chyba że znajdzie się właściciel gruntu na którym coś znalazłem to prawnie należy mu się 10% ,więc nie jest tak zle ;)
Pogratulować makaroniarzom zdrowego rozsądku i pragmatycznego podejścia do tematu :1 Może w naszym zatęchłym zaścianku informacja ta komuś rozjaśni trochę w głowie. Pozdrawiam |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|