Trwa wielki remont pięciokilometrowego fragmentu wałów wiślanych w gminie Dwikozy. Podczas prac robotnicy znaleźli szczątki rosyjskiego żołnierza.
Podczas robót niecodziennego odkrycia dokonali robotnicy pracujący w Szczytnikach przy nadwiślańskich umocnieniach. Przedwczoraj natrafili na szczątki prawdopodobnie rosyjskiego żołnierza z czasów drugiej wojny światowej. Robotnicy nie sądzili, że oprócz kości, w pobliżu żołnierza znajdą dość sporą ilość amunicji. Wczoraj z Kielc do Szczytnik przyjechali saperzy.
Rosyjski żołnierz siedział tu na stanowisku artyleryjskim - wyjaśnia chorąży sztabowy Robert Krasowski, dowódca patrolu saperskiego z kieleckiej Bukówki. - Prawdopodobnie uderzył w niego lub w pobliżu gdzie siedział pocisk armatni lub bomba. Być może śmiertelnie przysypała go ziemia lub raniły odłamki.
Saperzy znaleźli porozrzucane w promieniu kilku metrów naboje oraz łuski i granat. Odkopali fragmenty ciężkiego karabinu maszynowego oraz zardzewiałą "pepeszę”. Były też okładki po dokumentach, metalowe części umundurowania i order z napisem po rosyjsku "Za odwagę”. Na drugiej stronie metalowego krążka widniał numer seryjny odznaczenia (211749), po którym ewentualnie można byłoby zidentyfikować tragicznie zmarłą osobę. Chorąży Krasowski powiedział, że podobne znalezisko trafiają się niezwykle rzadko. Ludzkie szczątki zabezpieczyli policjanci, a wojennymi pamiątkami zajęli się saperzy.
Link do stronki oraz filmik.....
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /246166316