Faktycznie, to by było nie lada odkrycie
"Do tej pory uważano, że jest to neogotyckie dzieło z końca XIX wieku. Rzeźba była wcześniej konserwowana w 1953 roku. Wykonano nową głowę Madonny, ale korpus oraz dzieciątko zachowały się w oryginale.
– Jeżeli to odkrycie się potwierdzi, byłaby to prawdziwa sensacja – mówi Tomasz Zaucha z Muzeum Narodowego w Krakowie. Przyznaje, że to wielce prawdopodobne, gdyż w okresie, gdy Stwosz tworzył w Krakowie, wiele jego dzieł trafiało na wschód, m.in. na tereny dzisiejszego Podkarpacia oraz do Lwowa. Zastrzega jednak, że powszechne było naśladowanie jego stylu. W Polsce jest kilka dzieł, o których bezspornie możemy powiedzieć, że zostały wykonane przez Stwosza.
"Rzeźbę konserwowano w 1953 roku,ale korpus oraz dzieciątko są oryginalne"
Wiadomo, że podczas dwudziestoletniego pobytu w Krakowie artysta stworzył wiele figur przedstawiających Matkę Boską z Dzieciątkiem. W okresie baroku jednak wyrzucano z kościołów te gotyckie dzieła.
W 2002 roku sensację wywołało odkrycie w kościele we wsi Ptaszkowa koło Nowego Sącza. Konserwatorzy Magdalena i Stanisław Stawowiakowie odsłonili wykonaną w drewnie lipowym płaskorzeźbę „Modlitwa Chrystusa w Ogrojcu”. Usunęli z niej grubą warstwę zniekształcającego gruntu i nieprofesjonalną polichromię, przywracając jej pierwotny wygląd. – Badania wykazały, że autorstwo można przypisać Stwoszowi – mówi krakowski historyk sztuki dr Adam Organisty.
Dzieło jest teraz w Domu Gotyckim w Nowym Sączu."
http://www.rp.pl/artykul/2,195811_Madon ... wem__.html
Pozdrawiam.
Neko