https://poszukiwanieskarbow.com/forum/

"Hubal" w niedzielę 28.09 na TVP2
https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=63&t=58268
Strona 1 z 1

Autor:  michal_kk [ czwartek, 25 września 2008, 20:21 ]
Tytuł:  "Hubal" w niedzielę 28.09 na TVP2

W niedzielę 28.09 o godz. 11.40 telewizyjna dwójka wyemituje "Hubala", z Filipskim w roli głównej. Świetny film (wg mnie najlepszy z polskich o tematyce wojennej) o bardzo barwnej (a zarazem kontrowersyjnej) postaci mjr. Dobrzańskiego. Polecam :)

Autor:  Szadi [ czwartek, 25 września 2008, 22:04 ]
Tytuł: 

Bardzo ciekawy film polecam dzięki ze zapodałeś termin Emisji w TVP :)

:1

Autor:  SZZ [ piątek, 26 września 2008, 08:49 ]
Tytuł: 

Ale niestety film obarczony jest piętnem czasów, w których powstał. Zwłaszcza początkowe sceny nie pokazują, w jakich okolicznościach doszło do rozwiązania 110 pułku ułanów. Realizatorzy filmu nie mogli też opowiedzieć o tym, jak pułk przemykał się w wąskiej strefie buforowej pomiędzy Niemcami a Sowietami. A ppłk. Dąmbrowski (sic!) czyli Łupaszka pokazany jest jako stara pierdoła, a nie jeden z najwybitniejszych zagończyków wojny polsko-bolszewickiej. W zupełnie innym świetle przedstawia rozwiązanie pułku prof. Tomasz Strzembosz w opracowaniu "Saga o Łupaszce".
Pozdrawiam

Autor:  PREM [ piątek, 26 września 2008, 09:08 ]
Tytuł: 

z ciekawości poszperałem i wklejam skrótowo
Tomasz Strzembosz

“SAGA O ‘ŁUPASZCE’ - ppłk. Jerzym Dąmbrowskim (1889-1941)”

Oficyna Wydawnicza RYTM, Warszawa 1996.

Chłopcy ! Ojczyzna ! Bolszewicy ! – “taka” ich mać... Trójkami , w prawo, stępa marsz !

Tymi słowami rtm. Jerzy Dąmbrowski herbu Junosza swój ochotniczy kawaleryjski oddział iście pospolitego ruszenia, złożonego z ziemian i drobnej szlachty – zagrzewał do boju przeciw bolszewikom próbującym panoszyć się w 1919 roku na Wileńszczyźnie.

Zagrzewał i dowodził skutecznie osiągając wkrótce sławę zagończyka godnego następcę kresowych rycerzy. “Łupaszko” “Żorż” wśród towarzyszy broni i Wilnian cieszył się sympatią i popularnością, zarówno dla dość szczególnej urody jak i błyskotliwej inteligencji oraz walorów towarzyskich zwyczajnych w tamtych czasach i środowisku.

Mimo wieku i nienajlepszego zdrowia w 1939 znów wsiada na koń, by na czele110 pułku ułanów stanąć przeciw bolszewickiemu najazdowi. Znów pod jego komendę ciągną kresowi ochotnicy- ci z lat 19-20 lub ich synowie. “Wszystko, co nie skundlone” - jak to celnie określił Melchior Wańkowicz. Zastępcą ppłk. Jerzego Dąmbrowskiego był słynny potem mjr “Hubal” – Henryk Dobrzański. Niepokorne, kawaleryjskie natury lgną do siebie.

Autor prostuje utrwalony przez Wańkowicza obraz dowódcy pułku i dramatyczne okoliczności jego rozwiązania. “Nec Hercules contra plures”. Ppłk Jerzy Dąmbrowski internowany na Litwie, aresztowany przez bolszewików ginie z rąk sowieckich w nie w pełni wyjaśnionych okolicznościach.

Podziw i szacunek dla “Łupaszki” dzieliłem z szacunkiem i podziwem dla autora, prof.Tomasza Strzembosza, który podąża tropami Pułkownika zatartymi przez czas i czasy. Wnikliwie i skrupulatnie badając wszelkie dostępne ślady, wypełnia jedną z licznych w naszej historii “białych”, a raczej krwawych plam.

Chwała i szacunek Autorowi za wydobycie z niepamięci tej właśnie Postaci.

Waldemar Malinowski
a poniżej z wikipedii
Podczas wojny obronnej 1939 r. ppłk w stanie spoczynku Jerzy Dąbrowski objął dowództwo 110 Rezerwowego Pułku Ułanów, który 14 września wszedł w skład Brygady Rezerwowej Kawalerii "Wołkowysk" płk. dypl. Edmunda Helduta-Tarnasiewicza. Jego zastępcą był mjr Henryk Dobrzański, późniejszy "Hubal". Pułk początkowo działał na przedpolu Wołkowyska, a następnie przez Piaski – Mosty – Ejsmonty udał się w kierunku Wilna. Po otrzymaniu fałszywej informacji o kapitulacji miasta, skierował się na Grodno. Szedł wówczas w straży przedniej Brygady i realizował zadanie tłumienia komunistycznej dywersji w okolicznych miasteczkach i wsiach. W rejonie Grodna ppłk J. Dąbrowski podjął decyzję (przez część badaczy uważaną za samowolną) odłączenia się od reszty Brygady. W nocy z 20 na 21 września Pułk przeprawił się na zachodni brzeg Niemna i skierował do Puszczy Augustowskiej, gdzie toczył walki z wojskami sowieckimi w rejonie Krasnego Boru i pod Dolistowem Starym nad Biebrzą, w czasie których poniósł znaczne straty. W tym czasie ppłk J. Dąbrowski postanowił iść na pomoc oblężonej Warszawie. Część oficerów zdecydowała udać się na Litwę lub powrócić do domów, na co dostali zgodę ppłk. J. Dąbrowskiego. Pułkowi w nocy z 24 na 25 września udało się oderwać od nieprzyjaciela. Skierował się na południe na Łomżę, gdzie odebrano wiadomość, że Warszawa kapituluje. O świcie 28 września w rejonie Janowa koło Kolna chory ppłk J. Dąbrowski rozwiązał resztki swojego Pułku (ok. 100 szabel), przy czym część oficerów i żołnierzy pod dow. mjra Dobrzańskiego kontynuowała marsz na Warszawę, zaś sam ppłk Dąbrowski z ok. 30 ułanami postanowił prowadzić dywersję na tyłach wroga w Puszczy Augustowskiej. Zaszył się na pewien czas na nadbiebrzańskich bagnach. W listopadzie chory ppłk Dąbrowski przedostał się na Litwę. Po zajęciu Litwy przez ZSRR został ujęty wiosną 1940 r. przez NKWD i osadzony w obozie w Starobielsku. Z powodu jego zasług w walkach z bolszewikami w latach 1919-1920, został skazany na karę śmierci i stracony w więzieniu w Mińsku w nocy z 16 na 17 grudnia 1940, po straszliwych torturach.
Jego postać rysuje się rzeczywiście troszkę inaczej niż w filmie, dodatkowo z opisu emanuje tragizm jego postaci, no i śmierci :(

Autor:  Jacul [ piątek, 26 września 2008, 14:10 ]
Tytuł:  Hubal - chwala temu zolnierzowi ale ...

... film zaklamuje historie. Jak bedziecie dokladnie ogladac to uslyszycie ze jeszcze przed smiercia Hubala gdzies tam wyladowali alianci (notabene - czekala ich dopiero kampania we Francyji). Jest tam wiecej takich kwiatkow. A jak poczytacie o odtworcy glownej roli to wlos sie jerzy na glowie ogladajac te profanacje

Autor:  świeżynka [ piątek, 26 września 2008, 15:01 ]
Tytuł: 

Jest to jedyna ekranizacja, dotycząca tej Wspaniałej Postaci. Ciekawe, czemu ostatnie kilkanaście lat
bardziej naznaczone jest sporami ideologicznymi niż produkcjami historycznymi. Może trzeba odrzucić
uprzedzenia i choć spróbować stworzyć jakiś dobry film.
Bez wątpienia całej prawdy za czasów komuny nikt nie mógł ukazać, ale kreacja R. Filipskiego zapada w pamięć,
cokolwiek by o nim nie mówić.

pozdrawiam

P.S. A plotkami o lądowaniu, (jak przypuszczam) ludzie dodawali sobie otuchy w tamtym strasznym czasie.

Autor:  SZZ [ piątek, 26 września 2008, 15:55 ]
Tytuł: 

Fałszywie przedstawiono również w tym fimie postać "Kotwicza" - kpt. później ppłk. Macieja Kalenkiewicza, późniejszego dowódcy Nowogródzkiego Podokręgu Armii Krajowej, który zginął pod Surkontami w walce z sowietami w 1944 r. http://pl.wikipedia.org/wiki/Maciej_Kalenkiewicz
Polecam lekturę książki Jana Erdmanna "W drodze do Ostrej Bramy" - wspaniała książka, niestety trudno dostępna.
Pozdrawiam

Autor:  Argo [ piątek, 26 września 2008, 16:38 ]
Tytuł:  Re: Hubal - chwala temu zolnierzowi ale ...

Jacul napisał(a):
... film zaklamuje historie. Jak bedziecie dokladnie ogladac to uslyszycie ze jeszcze przed smiercia Hubala gdzies tam wyladowali alianci (notabene - czekala ich dopiero kampania we Francyji). Jest tam wiecej takich kwiatkow. A jak poczytacie o odtworcy glownej roli to wlos sie jerzy na glowie ogladajac te profanacje


Alianci owszem, wyladowali, a konkretnie brytyjski korpus expedycyjny we Francji, ten sam zreszta, ktory poszpiesznie zwinal sie z plaz Dunkierki, wiejac na Wyspy, czyli skad przypłynął i pozostawiajac Niemcom w charakterze łupu spore ilosci uzbrojenia.
A co do relacji aktor- postac przez niego odtwarzana, to jak widac dziala to w obie strony, aktor moze byc bardzo dobry a postac nieciekawa, tak samo aktor moze byc kanalia, a postac ktora otwarza jest obrazem cnót wszelakich, zreszta wezcie chocby inny przyklad -Michał Wołodyjowski zagrany rewelacyjnie przez Tadeusza Łomnickiego, dla mnie prywatnie, goscia wielce kontroweryjnego.

Autor:  SZZ [ piątek, 26 września 2008, 22:18 ]
Tytuł: 

Zgadzam się, ten film wciąż jest atrakcyjny głównie dzięki wybitnemu aktorstwu Filipskiego, tak jak "Pan Wołodyjowski", "Stawka większa niż życie" czy "Czterej pancerni i pies", których mocną stroną wciąż jest wspaniałe aktorstwo wielu występujących w nich odtwórców ról. A to, jakimi byli ludźmi prywatnie teraz już praktycznie nie ma znaczenia.
Pozdrawiam

Autor:  pablo11 [ poniedziałek, 29 września 2008, 20:24 ]
Tytuł: 

a ja znalazłem też coś na alledrogo

http://www.allegro.pl/item442834581_hubalczycy.html

sory do Moda za trawającą aukcje, jak narusza regulamin możesz usunąć.

pozdr.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/