https://poszukiwanieskarbow.com/forum/

Rzeczpospolita: Prawo nie sprzyja kolekcjonerom staroci
https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=63&t=59344
Strona 1 z 1

Autor:  rafal [ sobota, 25 października 2008, 19:44 ]
Tytuł:  Rzeczpospolita: Prawo nie sprzyja kolekcjonerom staroci

Dziennik Rzeczpospolita napisał(a):
Miłośnicy broni nie mogą kupić jej na wojskowych przetargach ani na aukcjach internetowych. Problemy mają też poszukiwacze skarbów i genealodzy

Agencja Mienia Wojskowego chce sprzedać w przetargu m.in. rakiety W-755, okręt patrolowy, helikopter Mi-8. Byłaby to gratka dla miłośników militariów, gdyby nie ograniczenia prawne. Okazuje się, że w przetargu mogą startować tylko firmy mające zezwolenia na handel bronią. Owszem, kolekcjoner też może się starać o uzyskanie takiego sprzętu od Ministerstwa Obrony Narodowej, ma jednak szansę tylko wtedy, gdy... założy muzeum, fundację bądź stowarzyszenie zajmujące się statutowo obronnością lub bezpieczeństwem państwa. W ciągu roku MON dostaje ok. 250 próśb o przekazanie broni, głównie od państwowych instytucji. Odmawia tylko wtedy, gdy brakuje sprzętu, o który proszą wnioskujący.

– Sprzęt musi zostać wcześniej pozbawiony cech użytkowych broni. Dokonuje tego wojsko na koszt obdarowanego – podkreślał minister Bogdan Klich w odpowiedzi na interpelację poselską.

Kolekcjonerzy mogą też rozbrojony sprzęt kupić od firm nim handlujących – i wtedy nie muszą zakładać muzeum.

Jeden z kolekcjonerów chce sprowadzić z Wielkiej Brytanii armatę przeciwlotniczą Bofors z okresu II wojny światowej. Nie wie jednak, jak to legalnie zrobić.

– Nie ma jasności, czego wymagają przepisy, a to utrudnia prywatne kolekcjonerstwo uzbrojenia lub sprowadza je na granice zgodności z prawem – uważa pos. Janusz Cichoń (PO), który interweniował w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego, aby zmieniło przepisy o zabytkach.


Trudno kupić armatę

Cichoń podkreśla, że gdyby kolekcjoner chciał sprowadzić działko w pełni wyposażone, to musiałby m.in. zaliczyć egzamin z jego obsługi i zdobyć różne dokumenty wymagane przez ustawę o broni i amunicji (DzU z 2004 r. nr 52, poz. 525 ze zm.).

Ministerstwo Kultury podkreśla, że transakcje związane z zakupami elementów uzbrojenia z dawnych epok za granicą i ich import do Polski są dozwolone na normalnych warunkach, chyba że mają one wciąż cechy bojowe lub są zabytkami. Do sprowadzenia armaty wystarczy, zdaniem urzędników ministerstwa, by nie miała cech użytkowych i by zostało to potwierdzone zaświadczeniem.

Kłopoty mają też poszukiwacze starych militariów. Aby legalnie kopać w ziemi i używać wykrywaczy metali, powinni taki zamiar zgłosić i uzyskać na to zgodę urzędników i właściciela terenu, na którym zamierzają szukać. W praktyce to fikcja. Na początku września policja w Łodzi zatrzymała trzech poszukiwaczy, którzy w ten sposób zbierali starą broń. Grozi im nawet osiem lat więzienia. W Bydgoszczy wpadł też handlarz przedmiotami z wykopalisk. Odpowie za paserstwo, bo rzeczy te – zgodnie z art. 189 kodeksu cywilnego – są własnością Skarbu Państwa.


http://www.rp.pl/artykul/4,209284_Prawo ... roci_.html

Autor:  Krzychu_ [ sobota, 25 października 2008, 23:38 ]
Tytuł: 

Art 189 stanowi:
Jeżeli rzecz mająca znaczniejszą wartość materialną albo wartość naukową lub artystyczną została znaleziona w takich okolicznościach, że poszukiwanie właściciela byłoby oczywiście bezcelowe, znalazca obowiązany jest oddać rzecz właściwemu organowi państwowemu. Rzecz znaleziona staje się własnością Skarbu Państwa a znalazcy należy się odpowiednie wynagrodzenie.

Ale co znaczy znaczniejszą wartość materialną, kto miałby to oszacować itd. - to już nie wiadomo...
I takie jest całe nasze kochane "prawo", którego dowolna interpretacja przez tzw. "biegłych" i "rzeczoznawców" powoduje niemały zamęt w głowach nie tylko zwykłych obywateli ale i prawników. :n

Podobnie ma się rzecz z określeniem "zabytku" :n

Samym Olejkiem :)

Autor:  dect [ niedziela, 26 października 2008, 02:22 ]
Tytuł:  Re: Rzeczpospolita: Prawo nie sprzyja kolekcjonerom staroci

rafal napisał(a):
Dziennik Rzeczpospolita napisał(a):
Ministerstwo Kultury podkreśla, że transakcje związane z zakupami elementów uzbrojenia z dawnych epok za granicą i ich import do Polski są dozwolone na normalnych warunkach, chyba że mają one wciąż cechy bojowe lub są zabytkami. Do sprowadzenia armaty wystarczy, zdaniem urzędników ministerstwa, by nie miała cech użytkowych i by zostało to potwierdzone zaświadczeniem.


K[wymoderowano], ale p[wymoderowano]. Albo leca w c[wymoderowano] albo nie maja pojecia o przepisach UoBiA. Noz mi sie w kieszeni otwiera jak czytam takie bzdety. "Zaswiadczeniem" - ale ani slowa o tym ile trzeba sie sr[wymoderowano] zeby takowe zalatwic i ile kasy/zachodu to kosztuje. Caly ten burdel rozwiazaloby jedno zdanie w ustawie: "honorowane sa zagraniczne zaswiadczenia pozbawienia BCU"

Amen.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/