https://poszukiwanieskarbow.com/forum/ |
|
| czy policja może wyśledzić... https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=63&t=61594 |
Strona 1 z 2 |
| Autor: | Witek63 [ sobota, 10 stycznia 2009, 18:25 ] |
| Tytuł: | czy policja może wyśledzić... |
Czy policja może wyśledzić gdzie byliśmy w zeszłą niedzielę? czy u cioci na urodzinach, u przyjaciółki czy z wykrywką i szpadelkiem w polach? Moje pytanie nawiązuje do artykułu z onetu: http://wiadomosci.onet.pl/1894663,16,item.html a oto wybrane, istotne (moim zdaniem..) fragmenty: "Natalie Maltais zabrała z domu prawnych opiekunów jej babcia. Wkrótce potem zadzwoniła i oświadczyła, że nie odda wnuczki. Policyjni eksperci w stanie Massachusetts natychmiast wyłapali sygnał systemu nawigacji satelitarnej GPS, w jaki wyposażony był telefon komórkowy dziewczynki. Zgodnie z amerykańskim prawem firmy telekomunikacyjne muszą umieć zlokalizować w ten sposób co najmniej 95 procent dzwoniących z dokładnością do trzystu metrów. Policjanci wykorzystali tę możliwość i uzyskane współrzędne wprowadzili do internetowej aplikacji, która zapewnia panoramiczne zdjęcia terenu z poziomu ulicy. Fotografia ukazała niewielki hotel, w którym rzeczywiście przebywała dziewczynka i jej babcia. Amerykańscy eksperci twierdzą, że podobne metody będzie można stosować coraz częściej do odnajdywania zaginionych osób, turystów czy strażaków walczących z pożarami lasów." i tu strach dodać że także: poszukiwaczy skarbów.. Pytania: 1. jak często komórka wysyła sygnał w celu sprawdzenia dostępu do sieci? bo chyba w ten sposób też można sprawdzić gdzie jest śledzony obywatel.. 2. czy firmy telekom. są w stanie przechowywać takie dane czyli czy można sprawdzić skąd moja komórka szukała sygnału tydzień temu? |
|
| Autor: | Filip [ sobota, 10 stycznia 2009, 18:55 ] |
| Tytuł: | |
w kwestii technicznej: Tak, da redę ustalić gdzie jest dany telefon i to dość dokładnie, można ustalić w jakiej odległości jest telefon od stacji bazowej na podstawie czasu potrzebnego pakietowi na przebycie tej trasy. Identycznie jak w sieciach bezprzewodowych, parametr mówiący o odległości od nadajnika to ACK, w przypadku komputera będzie to dokładność około 200 metrów. Z telefonami jest tak, ze zawsze maja wybór do którego nadajnika sie podpiąć, jeżeli wymusić przepięcie telefonu pomiędzy nadajnikami, zebrać odległości od nadajników i wiedząc położenie nadajników, to już mamy gdzie telefon jest :) Jeżeli chcecie się całkiem ukryć, to trzeba wyjąć baterie z telefonu, sama zamiana kart sim na inna nic nie daje bo sieci zbierają informacje o nr telefonu powiązana z nr imej telefonu. Nie wiem jak dziś, ale kiedyś (telefony analogowe) to nawet można było zdalnie włączyć mikrofon w telefonie ofiary i słuchać co sie u niego dzieje. W kwestii prawnej: Na to żeby być podsłuchiwanym to trzeba sobie zasłużyć, prokuratura musi wydać zgodę, samo zapytanie policji do operatora nie wystarczy. Z tego co wiem to bardzo mało pracowników sieci komórkowych ma dostęp do takich danych, szansa ze ktoś dla hecy nas namierza czy podsłuchuje jest minimalna. Logi rozmów i smsy operatorzy trzymają o ile dobrze wiem przez okres 2 lat. Reasumując, TELEFON to wynalazek szatana. |
|
| Autor: | icho [ sobota, 10 stycznia 2009, 20:16 ] |
| Tytuł: | |
Ze swojej strony dodam że jest możliwość podsłuchiwania przez "komórkę" jeśli ta ma nie wyjętą baterię. |
|
| Autor: | SiD [ sobota, 10 stycznia 2009, 21:26 ] |
| Tytuł: | |
Ale przecież to jak ze wszystkim dzisiaj, nic nowego. -Używasz komórki, można namierzyć gdzie jesteś, więc można jej nie używać. -Używasz internetu, można wygrzebać wszystkie Twoje wycieczki, po nim, gdzie byłeś, co w nim widziałeś, co napisałeś, nawet wiele lat temu, nawet jeżeli forum na którym to zrobiłeś już nie istnieje, albo nawet jeżeli skasowałeś swoje wypowiedzi. -Chodzisz po mieście, nagrywają Cię codziennie wszystkie kamery zmontowane na ulicach, w sklepach itd. Znajdujesz się na taśmach kamer miejskich, kamer zabezpieczających"obiekt monitorowany" np. Tesco czy inny sklep. Mieszkając w dużym mieście, dziennie możesz być nagrywany przez więcej jak sto kamer w różnych miejscach. Generalnie jedyny sposób, żeby nie być śledzonym, to zamieszkać w głuszy, gdzie nie ma nic, ani poczty, ani internetu, ani telefonu, ani prądu, kiedy nie płacisz rachunków i nigdy nic nie kupujesz, nikt Cię nie odwiedza. Przesadzam? Nie, tak to wygląda, jeśli ktoś nie chce być w ogóle śledzony. Można natomiast się tym nie przejmować i żyć jak zawsze. |
|
| Autor: | ekskalibur [ sobota, 10 stycznia 2009, 21:33 ] |
| Tytuł: | |
Kiedyś ukradziono komórkę mojemu synowi.Zgłosiłem to na policji.Spytałem,czy mogą namierzyc telefon.Policjant był zdziwiony i powiedział ,że takie rzeczy to chyba tylko służby specjalne w Warszawie. |
|
| Autor: | MKF [ sobota, 10 stycznia 2009, 22:19 ] |
| Tytuł: | |
Oczywiście że mogą, jest to pewien nakład sił i środków ale GOPR czy TOPR dzięki temu mogą być dużo skuteczniejsze. Na przedmiocie z systemów nawigacji pokazywał nam wykładowca film na jakiej zasadzie działa wysłanie ludzi do zgłaszających tonący okręt, nie jest to namierzanie co do metra ale wystarczające jeśli chodzi o obręb w granicach 100-200 m w kilka minut. Z jednej strony to ingerencja w nasze życie z drugiej wielu uratowanych na pewno nie ma powodów przez to do narzekań :) |
|
| Autor: | Witek63 [ sobota, 10 stycznia 2009, 22:19 ] |
| Tytuł: | |
Wracając do kwestii technicznej... Rozumiem, że sms-y i logi rozmów można gromadzić.. ale jeśli dobrze rozumiem to położenie komórki czyli obywatela z komórką w kieszeni można zlokalizować tylko w czasie bieżącym.. i nawiązując w tym miejscu do kwestii prawnej.. trzeba by chyba ciężki kaliber paragrafu namierzyć wykrywką, żeby najpierw prokurator dawał zgodę na lokalizację komórki i śledzenie gostka a dopiero potem zrobić mu nalot o szóstej.. Dziękuję za ciekawe wypowiedzi.. i jeszcze.. żadne kamery mi nie szkodzą, dopóki nie jest to kamera videoradaru.. ;) ekskalibur - widocznie ten policjant mieszkał wcześniej w głuszy o której pisze Twój przedmówca powyżej.. |
|
| Autor: | SiD [ niedziela, 11 stycznia 2009, 00:05 ] |
| Tytuł: | |
Kiedyś na forum ktoś opisywał historię, jak znalazł złotą monetę. Jego kolega, też chodzący z wykrywaczem, który był również policjantem, chciał się dowiedzieć gdzie jest ta miejscówka, autor historii , pomimo próśb nie ujawnił miejsca znalezienia monety. Jego znajomy wiedział w jakich godzinach w jaki dzień tygodnia tamten zwykł chodzić z wykrywaczem. Autor historii, twierdzi, że jego znajomy, policjant, użył namierzenia komórki do lokalizacji jego miejcówki, bo gdy przyjechał na nią po raz trzeci (pierwszy raz, znalazł monetę, za drugim razem jego znajomy już wiedział, ze taka miejscówka istnieje, trzeci raz był już po ptakach), zastał cały teren w dołach, wszystko przekopane. Może można jeszcze odszukać ta historię na forum, nie wiem na ile jest prawdziwa, ale wskazywała by na to, że policjanci, jak we wszystkim, mogą pozwolić sobie na samowolę niezgodną z prawem i wykorzystać takie namierzanie do własnych celów. Żeby była jasność, nie twierdzę, że policjanci tak robią, twierdze jedynie, że skoro jest możliwość i pokusa, zawsze może trafić się ktoś ze słabszym charakterem. |
|
| Autor: | m4rsh4ll [ niedziela, 11 stycznia 2009, 00:23 ] |
| Tytuł: | |
Jakim problemem jest zrobić system, który będzie namierzał i rejestrował wszystkie położenia wszystkich komórek w danym czasie ? Nie ma takiego problemu, jest tylko kwestia kto za to zapłaci. Dlaczego służby by nie miały tworzyć czegoś takiego i rejestrować ? Myślicie że u operatorów problemem by było zainstalować odpowiednie oprogramowanie, które by to robiło ? Ale do tego jest potrzebna infrastruktura bo i po co pytać operatora o takie pozwolenie, skoro służby mają cały pakiet dostępnych środków i możliwości sprzętowych. Działa się tak, aby nie być zauważonym, nikt operatora o nic nie będzie pytał, a to pisanie ze rząd występuje operatora o pozwolenie to chyba dla jakichś dzieci. Oczywiście pewne środowiska jak policja może nie mieć do tego dostępu, ale służby który walczą z zagrożeniami wewnątrz kraju mają sie przejmować sadami i pozwoleniami ? Informacje zdobywa się jak najszybciej a nie czeka na jakieś tam pozwolenia. Ta sama sprawa tyczy się rejestracji obrazu i dzwięku z komórek, żyjemy w czasach inwigilacji ze wszystkich możliwych żródeł, o pewnych sprawach się pewnie nigdy nie dowiemy ;-) pozdrawiam :piwo |
|
| Autor: | Filip [ niedziela, 11 stycznia 2009, 01:21 ] |
| Tytuł: | |
Sid mysle ze to zbieg okoliczności, albo policjant miał jakieś super układy. Sam znam ludzi co pracują przy sieciach komórkowych, serwisują nadajniki, budują je, i od nich wiem ze wyciągniecie jakichkolwiek danych o abonentach nie jest proste. M4rsh4ll mysle ze taka infrastruktura to juz jest, wystarczy tylko program do analizy danych które i tak są gromadzone :) |
|
| Autor: | maxim [ niedziela, 11 stycznia 2009, 09:05 ] |
| Tytuł: | |
Jego kolega, też chodzący z wykrywaczem, który był również policjantem, chciał się dowiedzieć gdzie jest ta miejscówka, autor historii , pomimo próśb nie ujawnił miejsca znalezienia monety. Jego znajomy wiedział w jakich godzinach w jaki dzień tygodnia tamten zwykł chodzić z wykrywaczem. Autor historii, twierdzi, że jego znajomy, policjant, użył namierzenia komórki do lokalizacji jego miejcówki, bo gdy przyjechał na nią po raz trzeci (pierwszy raz, znalazł monetę, za drugim razem jego znajomy już wiedział, ze taka miejscówka istnieje, trzeci raz był już po ptakach), zastał cały teren w dołach, wszystko przekopane. Musiał to być super policjant a dla czego bo normalny policjant ( od strzelca do podinspektora) nie ma takich możliwości każda czynność ( operacyjna) a taka jest w namierzaniu telefonów komórkowych musi być zatwierdzona ( droga służbowa) od Naczelnika Komisariatu Policji do Komendanta Wojewódzkiego no i jeszcze Pan Prokurator i Wysoki Sąd. O ile miało to miejsce to zostało dokonane przestępstwo a za to jest wyrok i mało, kto może go uniknąć chyba , że jest się super policjantem albo urzędnikiem spec służb. |
|
| Autor: | SiD [ niedziela, 11 stycznia 2009, 11:10 ] |
| Tytuł: | |
Ja nie Twierdzę, że ta historia jest wiarygodna, mnie też ona mocno śmierdzi, ale była na tym forum i przypadkiem ją zapamiętałem. Trzeba by spytać autora o szczegóły, żeby dowiedzieć się więcej. |
|
| Autor: | Argo [ niedziela, 11 stycznia 2009, 11:48 ] |
| Tytuł: | Re: czy policja może wyśledzić... |
Witek63 napisał(a): Czy policja może wyśledzić gdzie byliśmy w zeszłą niedzielę? .....
No pewnie ze moze ...... tylko jedno pytanie ......po co ????. mam wrazenie ze popadacie w lekka paranoje to raz, dwa , jak ma ktos lęki i obawy to wystarczy komorki nie zabierac ze soba i po kłopocie. |
|
| Autor: | Krzychu_ [ niedziela, 11 stycznia 2009, 13:27 ] |
| Tytuł: | |
Nie jest to chyba takie proste i dokładne jak piszą koledzy. Kiedyś mój kumpel podał :cop nr telefonu komórkowego pewnego oszusta i usłyszał, że mogą go namierzyć z dokładnością do ...kilku km :lol:. Może po prostu nie chcieli sobie zawracać głowy tą sprawą ale jeśli jest prawdą to co usłyszał to :lol: |
|
| Autor: | Biale_konie [ niedziela, 11 stycznia 2009, 14:58 ] |
| Tytuł: | |
operator moze wskazac na podstawie 3 nadajnikow, bardzo dokladnie miejsce polozenia komorki, Pewien znajomy ktoremu skradzonio telefon zwrócil sie do swojego przyjaciela w warszawie o pomoc w tej sprawie. Pomimo wskazania dokladnie bloku i pionu w ktorym znajdowal sie telefon nie mozna bylo nic zrobic raz- ze wskazanie padlo na pion, w ktorym bylo z 10 pieter, dwa- informacja ta nie mogla byc wykorzystana i zaniesiona na policje.. |
|
| Strona 1 z 2 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|