Czy policja może wyśledzić gdzie byliśmy w zeszłą niedzielę? czy u cioci na urodzinach, u przyjaciółki czy z wykrywką i szpadelkiem w polach?
Moje pytanie nawiązuje do artykułu z onetu:
http://wiadomosci.onet.pl/1894663,16,item.html
a oto wybrane, istotne (moim zdaniem..) fragmenty:
"Natalie Maltais zabrała z domu prawnych opiekunów jej babcia. Wkrótce potem zadzwoniła i oświadczyła, że nie odda wnuczki. Policyjni eksperci w stanie Massachusetts natychmiast wyłapali sygnał systemu nawigacji satelitarnej GPS, w jaki wyposażony był telefon komórkowy dziewczynki.
Zgodnie z amerykańskim prawem firmy telekomunikacyjne muszą umieć zlokalizować w ten sposób co najmniej 95 procent dzwoniących z dokładnością do trzystu metrów. Policjanci wykorzystali tę możliwość i uzyskane współrzędne wprowadzili do internetowej aplikacji, która zapewnia panoramiczne zdjęcia terenu z poziomu ulicy. Fotografia ukazała niewielki hotel, w którym rzeczywiście przebywała dziewczynka i jej babcia.
Amerykańscy eksperci twierdzą, że podobne metody będzie można stosować coraz częściej do odnajdywania zaginionych osób, turystów czy strażaków walczących z pożarami lasów."
i tu strach dodać że także: poszukiwaczy skarbów..
Pytania:
1. jak często komórka wysyła sygnał w celu sprawdzenia dostępu do sieci? bo chyba w ten sposób też można sprawdzić gdzie jest śledzony obywatel..
2. czy firmy telekom. są w stanie przechowywać takie dane czyli czy można sprawdzić skąd moja komórka szukała sygnału tydzień temu?