Teraz jest środa, 21 stycznia 2026, 23:51

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Regulamin działu


Kliknij, aby przejrzeć regulamin



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 14 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: TVN: Odkryli renesansowe freski i mają kłopot
PostNapisane: poniedziałek, 23 marca 2009, 19:48 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): środa, 28 maja 2003, 00:00
Posty: 1363
Lokalizacja: Gliwice
Spoko, niech niszczeje. Zawsze można jakby co znalazcę ukarać: bo po co znajdywał? Ciekawe ilu ludzi, którzy znajdą podobne freski w przyszłości, nauczeni doświadczeniem tych znalazców, zamaluje je czym prędzej, żeby móc w spokoju dokończyć inwestycję i spłacic kredyt na nią zaciągnięty...

Cytuj:
Wykupili zabytkowy pałac w Ciechanowicach koło Kamiennej Góry, bo chcieli tam urządzić hotel z restauracją. Ale plany pokrzyżowało odkrycie jednego z robotników, który wewnątrz pałacu niespodziewanie znalazł renesansowe freski. - To Wawel Dolnego Śląska - zachwycają się specjaliści i... na zachwycie się kończy. Konserwator zabytków wstrzymał remont, a Ministerstwo Kultury odmówiło finansowego wsparcia.
Przez całe wieki bezcenne freski pokrywała gruba warstwa tynku. Szybko postępujący remont pałacu w Ciechanowicach sprawił, że ściana po ścianie robotnicy odkrywali prawdziwe skarby - malowidła pochodzące z trzech epok: renesansu, baroku i klasycyzmu.

- To są portrety cesarzy, okłady ornamentowe, teksty, wszystko, co od XVI do XX wieku pojawiało się w malarstwie - w tym pałacu wszystko jest w komplecie - ekscytuje się odkryciem w Ciechanowicach prof. Edward Kossakowski z krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych.

Obecnie - tuż po zdjęciu tynków - freski mają bardzo intensywne barwy. - Nic nie jest wyblakłe - chwali profesor. Ale przestrzega jednocześnie, że za kilka miesięcy - niezabezpieczone - freski mogą ulec zniszczeniu. - To niszczeje, ja widzę je każdego dnia, serce się kroi, że to jest w ten sposób - potwierdza współwłaściciel pałacu, Wiesław Wójcik.

Zaskoczenie, ale i kłopot

- Odkrycie z jednej strony bardzo nas zaskoczyło, ale i zmartwiło - przyznaje w rozmowie z TVN24 współwłaścicielka pałacu, Karolina Michalak. - Mimo to postanowiliśmy nie ukrywać fresków, chociaż zdawaliśmy sobie sprawę, że wiąże się to z pewnymi kłopotami, ale nie wiedzieliśmy, że będą aż tak duże - dodaje.

Najpierw o odkryciu właściciele pałacu zawiadomili konserwatora zabytków. Wtedy remont został wstrzymany. - Uzyskaliśmy wiele obietnic pomocy, niestety skończyło się na słowach - relacjonuje współwłaścicielka obiektu. I tak cenne znalezisko - stało się kosztownym kłopotem.

Ministerstwo odsyła z kwitkiem

Odkrycie fresków nie zrobiło natomiast szczególnego wrażenia na Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Właściciele remontowanego pałacu, po konsultacji z konserwatorem zabytków, poprosili resort o dotację na renowację malowideł. Jednak minister odmówił pomocy. Powód? - Mamy dość trudną sytuację finansową, także nawet pieniądze z programu dziedzictwa narodowego musiały ulec ograniczeniu - tłumaczy rzecznik resortu kultury Iwona Radziszewska.

Co mają zatem począć właściciele z kłopotliwym zabytkiem? - Kupując nieruchomość trzeba liczyć się z konsekwencjami - ucina krótko rzecznik MKiDN.

Pieniędzy nie znalazł też Urząd Marszałkowski. Dlatego właściciele pałacu musieli wstrzymać prace remontowe. W ściany, gdzie są freski nie wolno im wbić nawet jednego gwoździa, bo w ten sposób zniszczyliby dzieło sztuki.

"Nie stać nas na remont fresków"

Wcześniej właściciele remontowali zabytkowy pałac z własnych środków. - Nie stać nas na to, żeby teraz wziąć się za te freski - tłumaczy Karolina Michalak. Na renowację brakuje im prawie 1,5 miliona zł.

Mimo, że z powodu "kłopotliwego" odkrycia remont obiektu przesuwa się z roku na rok, właściciele pałacu nie żałują decyzji o ujawnieniu fresków, bo jak mówią - "zdają sobie sprawę z rangi tego odkrycia". Są pod wrażeniem ukrytych dotąd dzieł, ale nie bardzo wiedzą, jak je zabezpieczyć i jak dokończyć remont.

Zaprosili więc profesorów i studentów z Uniwersytetu Jagiellońskiego, dwukrotnie odbyły się tu nawet praktyki studenckie. - Wszyscy byli pod ogromnym wrażeniem, padło nawet takie stwierdzenie, że to jest "Wawel Dolnego Śląska", ale niestety na tym się skończyło - skarży się współwłaścicielka pałacu w Ciechanowicach.

Decyzji władz nie rozumieją też inni mieszkańcy Ciechanowic. - Masę turystów, by oglądało tę sprawę, bo jest ciekawy temat, mieszkańcy mieliby podwójną korzyść - uważa jeden z mieszkańców, Adam Adamczyk.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 23 marca 2009, 19:52 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): piątek, 27 sierpnia 2004, 22:58
Posty: 1600
Lokalizacja: EU
Problem niestety u nas jest taki, że jak cos znajdziesz to zostaniesz za to ukarany :( i to jest chore, bardzo chore, zamiast pomocy to dostaniesz po dupie :(


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: TVN: Odkryli renesansowe freski i mają kłopot
PostNapisane: poniedziałek, 23 marca 2009, 19:58 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): czwartek, 26 czerwca 2008, 11:21
Posty: 3145
Cytuj:

Co mają zatem począć właściciele z kłopotliwym zabytkiem? - Kupując nieruchomość trzeba liczyć się z konsekwencjami - ucina krótko rzecznik MKiDN.


To zdanie mnie rozwaliło kiedy wreszcie w tym naszym kraju zrobi się normalnie :sciana :kolko :nicnie


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 23 marca 2009, 20:15 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): piątek, 21 czerwca 2002, 00:00
Posty: 5165
Lokalizacja: północne rubieże Austro-Węgier ( Galicja)
Odpowiedzialbym pacanom .....jak sie sprzedaje, to tez trzeba sie liczyc z konsekwencjami, a potem zatynkowałbym malunki w cholere i wzial dobrego prawnika :666


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 23 marca 2009, 20:41 
Offline
Generał Brygady
Generał Brygady

Dołączył(a): poniedziałek, 30 stycznia 2006, 10:40
Posty: 697
Lokalizacja: Sandomierz
Nie trzeba było tynków ruszać ,freski by były dalej dobrze zabezpieczone i może by doczekały lepszych czasów :) a tak to teraz niewiadomo czy nie zniszczeją :( W seminarium w Sandomierzu jak był remont przed przyjazdem Papierza ,to odkryli pełno fresków ,ale je czym prędzej zamalowano żeby się z remontem wyrobić,w przeciwnym razie to by nic nie wyremontowali ;)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 23 marca 2009, 20:46 
Offline
Mr. Sturmgewehr

Dołączył(a): sobota, 5 marca 2005, 20:18
Posty: 954
Cytuj:
Co mają zatem począć właściciele z kłopotliwym zabytkiem? - Kupując nieruchomość trzeba liczyć się z konsekwencjami - ucina krótko rzecznik MKiDN.



ROTFL :):):) Nie ma jak zacheta do zglaszania podobnych znalezisk w przyszlosci :) I ide o zaklad, ze durny babsztyl nawet ich nie przeprosi za "niefortunna wypowiedz"


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 23 marca 2009, 21:01 
Offline
Główny Administrator
Główny Administrator

Dołączył(a): wtorek, 15 kwietnia 2003, 00:00
Posty: 4353
Lokalizacja: Gliwice
Myślę, że własciciele tego obiektu chcą coś ugrać dla siebie.
Są przepisy które zmusily by odpowiednie organy do reakcji.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 23 marca 2009, 22:04 
Offline
Kapitan
Kapitan

Dołączył(a): wtorek, 27 czerwca 2006, 15:58
Posty: 362
Lokalizacja: Lublin
Moze jakies foty?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 23 marca 2009, 22:18 
Offline
Kapral
Kapral

Dołączył(a): niedziela, 2 listopada 2008, 16:10
Posty: 22
Lokalizacja: Kielce
Pewnie zdjec nie wolno, bo uszkodza freski... ;)

W ten sposób zabija się w ludziach powoli odradzającego się po czerwonych latach ducha przyzwoitości i dbania o Ojczyznę... bo skoro panstwo ma zabytek w miejscu, gdzie plecy tracą swą szlachetną nazwę, to dlaczego my niby mamy sie przejmowac?

Rzadam ustawy dekomunizacyjnej ;)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 23 marca 2009, 22:27 
Offline
Generał Brygady
Generał Brygady

Dołączył(a): piątek, 17 września 2004, 06:52
Posty: 760
Sam nie wiem co bym zrobił w podobnej sytuacji. :nicnie
Tu jest filmik http://www.tvn24.pl/-1,1592161,0,1,odkr ... omosc.html


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 23 marca 2009, 23:16 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): piątek, 27 sierpnia 2004, 22:58
Posty: 1600
Lokalizacja: EU
FDJ napisał(a):
Myślę, że własciciele tego obiektu chcą coś ugrać dla siebie.
Są przepisy które zmusily by odpowiednie organy do reakcji.


tylko że odpowiednie organy w tym kraju reagują tylko jak maja swoją w tym korzyść lub aby komuś uprzykrzyć życie, natomiast w druga stronę to zazwyczaj głuche walenie głową w mur :sciana

:666

Cytuj:
zaś ostatnia niefortunna konserwacja zaprzepaściła piękne barokowe urządzenie wnętrza

ten tekst mnie całkiem rozbroił - co to k... jest niefortunna konserwacja? :kolko co to k... za konserwacja jeśli coś niszczy :sciana

w tym kraju na trzeźwo nie da sie funkcjonować :pub


Ostatnio edytowano wtorek, 24 marca 2009, 10:42 przez Przemysław, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 23 marca 2009, 23:21 
Offline
Kapitan
Kapitan

Dołączył(a): poniedziałek, 11 grudnia 2006, 22:25
Posty: 361
Indiana Jones napisał(a):

tylko że odpowiednie organy w tym kraju reaguja tylko jak maja swoją w tym kożyść lub aby komus uprzykżyć życie, natomiast w druga strone to zazwyczaj głuche walenie głową w mór :sciana
:666


I to właśnie strasznie mnie wkur*** :wq :wq :wq Codziennie jakaś nowa afera i tak w kółko :( :( :(


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 25 marca 2009, 11:14 
Offline
Wielki Przełamywacz Lodów

Dołączył(a): sobota, 22 marca 2008, 15:12
Posty: 525
FDJ napisał(a):
Myślę, że własciciele tego obiektu chcą coś ugrać dla siebie.


I to jest myślę strzał w 10. Brałem udział w konserwacji pałacu w którym natrafiliśmy na freski w całkiem złym stanie zachowania. Ale pomimo tego kasa się znalazła ... niewielka ale na zabezpieczenie wystarczyło. Więc zapewne chcą ugrać dużą kasę na całkowitą konserwację, a to jest jak wiadomo cholernie drogie i nie dziwi mnie fakt, że konserwator nie chce dać całej kwoty. Wiąże się to przecież ze zmniejszeniem budżetu na pozostałe zabytki będące własnością Państwa.

I teraz to zdanie które Was oburza ale zupełnie nie wiem czemu. Kupili obiekt zabytkowy zdając sobie sprawę z obowiązków jakie nakłada na nich ustawa. A teraz afera bo coś się znalazło i trzeba z tych obowiązków się wywiązać.
To mniej więcej tak jakbyście kupili samochód z 6l silnikiem, a potem zażądali od sprzedawcy dofinansowania na to auto bo nagle się okazało że OC cholernie drogie i pali jak smok. Z jakiej racji ?

Znam wiele przypadków, w których świadomy inwestor kupił zabytek. Nie pamiętam żeby którykolwiek narzekał na to że musi realizować obowiązki które na niego nakłada ustawa nawet jak było drogo. Mówili że zdawali sobie sprawę z trudności ale wyliczenia finansowe zysków i strat przewidywały różne nieprzewidziane sytuacje. Gorzej jak np konserwator zaczął rzucać kłody pod nogi bo sprawa nabierała wymiaru polityczno kolesiowskiego ale to już inna sytuacja i nadająca się raczej na prokuraturę.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 25 marca 2009, 11:43 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): niedziela, 27 czerwca 2004, 16:00
Posty: 1613
McKane napisał(a):
FDJ napisał(a):
Myślę, że własciciele tego obiektu chcą coś ugrać dla siebie.


I to jest myślę strzał w 10. Brałem udział w konserwacji pałacu w którym natrafiliśmy na freski w całkiem złym stanie zachowania. Ale pomimo tego kasa się znalazła ... niewielka ale na zabezpieczenie wystarczyło. Więc zapewne chcą ugrać dużą kasę na całkowitą konserwację, a to jest jak wiadomo cholernie drogie i nie dziwi mnie fakt, że konserwator nie chce dać całej kwoty. Wiąże się to przecież ze zmniejszeniem budżetu na pozostałe zabytki będące własnością Państwa.

I teraz to zdanie które Was oburza ale zupełnie nie wiem czemu. Kupili obiekt zabytkowy zdając sobie sprawę z obowiązków jakie nakłada na nich ustawa. A teraz afera bo coś się znalazło i trzeba z tych obowiązków się wywiązać.
To mniej więcej tak jakbyście kupili samochód z 6l silnikiem, a potem zażądali od sprzedawcy dofinansowania na to auto bo nagle się okazało że OC cholernie drogie i pali jak smok. Z jakiej racji ?

Znam wiele przypadków, w których świadomy inwestor kupił zabytek. Nie pamiętam żeby którykolwiek narzekał na to że musi realizować obowiązki które na niego nakłada ustawa nawet jak było drogo. Mówili że zdawali sobie sprawę z trudności ale wyliczenia finansowe zysków i strat przewidywały różne nieprzewidziane sytuacje. Gorzej jak np konserwator zaczął rzucać kłody pod nogi bo sprawa nabierała wymiaru polityczno kolesiowskiego ale to już inna sytuacja i nadająca się raczej na prokuraturę.

Trudno nie zgodzić się z taką agrumentacją panowie :1
I to jest sedno sprawy.
Pozdro


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 14 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL