Odnośnie dyskusji z tego wątku:
viewtopic.php?t=63099
wklejam artykuł z "Dziennika":
http://www.dziennik.pl/wydarzenia/artic ... _bank.html
"Zatrzymany chwilę przed napadem na bank
Zamaskowanego mężczyznę w chwili, gdy sięgał po broń zatrzymali funkcjonariusze
w jednym z katowickich banków. Policja podejrzewa, że kilka lat temu napadł on na
jeden z chorzowskich banków. Postrzelił wówczas kasjerkę w twarz.
"Mężczyzna został zatrzymany w katowickim banku w momencie, kiedy wchodził do sali operacyjnej.
Miał już założony na głowę kaptur, a twarz zasłonił czerwoną chustą.
Wtedy oczekujący wewnątrz policjanci błyskawicznie obezwładnili napastnika,
uniemożliwiając mu sięgnięcie do torby, w której miał
załadowany i przygotowany do strzału rewolwer"
- mówi rzecznik śląskiej policji Andrzej Gąska.
Kolejny napad na bank w Krakowie
Według policjantów 28-letni bandyta
dokonał na Śląsku co najmniej kilkunastu
napadów z bronią na sklepy i banki, w jednym przypadku ciężko raniąc w twarz 23-letnią kasjerkę.
Mężczyzna był znany policji - wcześniej był karany za drobne kradzieże, przestępstwa narkotykowe i jazdę po alkoholu.
Bandyta
używał charakterystycznej broni - XIX-wiecznego rewolweru na czarny proch.
To oraz czerwona chusta zasłaniająca twarz pozwoliły policjantom na powiązanie
go z innymi napadami na śląskie banki i sklepy.
Przeszukanie mieszkania i garażu 28-latka potwierdziło ich przypuszczenia.
Policjanci
znaleźli czarny proch i części innych egzemplarzy broni, m.in. magazynki do pistoletu.
Bandycie postawiono zarzut napadów z bronią w ręku. Jeżeli śledczy potwierdzą jego udział w
napadzie na chorzowski bank, będzie mu groziło
dożywocie za usiłowanie zabójstwa.
Wytłuszczenia zgodnie z oryginałem...