Hej
http://deser.pl/deser/1,83453,6759819,Z ... untow.html
"Autorką odkrycia jest 57-letnia brytyjska gospodyni domowa.
Mary Hannaby, mieszkanka brytyjskiego Hertfordshire, od lat hobbystycznie przeszukuje okolicę z pomocą wykrywacza metali. - Za każdym razem, gdy wykrywacz wysyła sygnał, czuję dreszczyk emocji. Ale tak naprawdę jeszcze nigdy nie znalazłam nic wartościowego - opowiada Hannaby.
Teraz wszystko się zmieniło. W trakcie ostatniego spaceru wykrywacz zabrzęczał, Brytyjka sięgnęła po łopatę i wykopała fragment XV-wiecznego relikwiarza z przedstawieniem Świętej Trójcy. - Nie mogliśmy w to uwierzyć. Zawsze marzyliśmy o znalezieniu skarbu - mówi syn kobiety, który tego dnia towarzyszył matce.
Wymarzony skarb znajdował się zaledwie 10 cm pod powierzchnią. Przeleżał tak 500 lat.
Zgodnie z brytyjskim prawem, znalazca cennego i mającego ponad 300 lat obiektu musi o swoim odkryciu powiadomić władze. Państwowe muzea mają prawu pierwokupu, ale muszą zaoferować znalazcy zwykłą, rynkową cenę. Żadnych upustów.
- To bardzo ważne znalezisko. Niestety, nie mamy funduszy na jego zakup - mówi Roger Bland z British Museum. Relikwiarz trafi na aukcję (ZOBACZ>>>). Eksperci szacują, że przedmiot wart jest co najmniej 250 tysięcy funtów."