https://poszukiwanieskarbow.com/forum/ |
|
| Znalezione w sieci. https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=63&t=67094 |
Strona 1 z 2 |
| Autor: | Le.I.G.18 & Inez [ czwartek, 30 lipca 2009, 15:34 ] |
| Tytuł: | Znalezione w sieci. |
Buszajc dzisiaj w necie natrafilem na cos takiego. Mam nadzieje, ze autor tego apelu czy jak to nazwac nie opluje mnie za zamieszczanie go bez zgody ale mysle ze warto przeczytac. Milo popatrzec, ze jednak gdzies sa jeszcze ludzie zianteresowani. Mysle, ze warto to zmiescic tutaj by nie zniklo w czelusciach internetu Cytuj: Kolekcjonerski terroryzm. Jak długo jeszcze?
Niemal co dzień można przeczytać o kolejnym sukcesie polskiej policji i przechwyceniu nielegalnego arsenału. Gestapowskie metody zalewają cały kraj niczym fala powodziowa a dziennikarze (często nie posiadający nawet najmniejszej wiedzy w tej dziedzinie) wypisują kolejne bajkowe opowieści. Najlepszymi przykładami dziennikarskiej nie wiedzy są chociażby przykłady pomylenie kalibru 0,44 cala z 44 mm (Przypadek znany z wypadku gdy mężczyzna postrzelił koleżankę z broni czarno prochowej) lub opowieści o tym, że mafia zaopatruje się na serwisach aukcyjnych lub używa broni pochodzącej z okresu II wojny światowej. Osoba pisząca takie rzeczy, żeby nie powiedzieć brednie chyba nie bardzo orientuję się, że 100 razy bardziej opłaca się przestępcą kupić kałasznikowa za tanie pieniądze niż odkupić od kolekcjoner w dobrym stanie 100% sprawny egzemplarz mp 40. Niestety sytuacja zaczyna być powoli chora i można ją nawet śmiało porównać do raka toczącego nasze społeczeństwo, raka, który zbiera coraz to większe żniwo. Obserwując media dumnie ogłaszające kolejny sukces, można pomyśleć, że pewnie nie jeden kolekcjoner militariów budzi się z przyspieszonym biciem serca o godzinie 6 rano zastawiając się czy tym razem nasza dzielna policja nie zapuka do jego drzwi. Dotyczyć to może każdego zbieracza, nie ważne czy posiada legalną kolekcje amunicji, bagnetów czy przyczajoną kolekcje zabytkowej broni. Zapewne zapytacie kochani czytelnicy dla czego tak jest? Przecież jeżeli ma wszystko legalne to nie ma powodu się bać. Niestety sprawa nie jest taka do końca klarowna. W wielu artykułach można przeczytać „zabezpieczono x sztuk bagnetów, y sztuk szabli” Jakim prawem? W której ustawie jest napisane, że nie wolno posiadać w domu bagnetów czy szabli? A jednak niebiescy przedstawiciele władzy przychodząc „zabezpieczają” wszystko, nawet wielki zabytkowy młynek do kawy. Represje zataczają coraz to większe kręgi dzięki bardzo ciekawej i „skutecznej” metodzie, polegającej na przeszukiwaniu allegro lub innych portali aukcyjnych wyszukaniu potencjalnej ofiary, przeszukaniu mieszkania a potem odwiedzin u jego kontrahentów. Dzięki takiej reakcji łańcuchowej, pasjonaci mogą zaliczyć wizytę niebieskich panów za kupno łuski do mausera czy też kolby do mosinna. Bo przecież po co mu kolba? Skoro kupił kolbę to i musi mieć resztę. Taka metoda poprawia wykrywalność, prokuratorzy dostają premie a policyjni przełożeni dumnie wypinają piersi otrzymując kolejne medale. W tak prosty sposób obywatele polscy pozbawiani są często kolekcjonerskiego dorobku swojego życia, a sprawy tego typu nie rzadko kończą się całkowitym lub częściowym przepadkiem mienia na rzecz CLK. Pozostała część kolekcji przetrzymywana jest w policyjnych magazynach przez długie miesiące. Patrząc na to wszystko same nasuwają się pytania: Jak długo jeszcze można znieść takie ciemiężenie przez żadnych sukcesów prokuratorów, którzy trwonią publiczne pieniądze na ekspertyzy wystrzelonych łusek czy wykopanych z ziemi destruktów? Jak długo jeszcze Państwo będzie walczyć z obywatelami, którzy powinni chodzić dumni z podniesiona głową a nie przytłoczeni i zastraszeni? Jak długo nie będzie można legalnie posiadać broni z okresu II wojny świtowej w celach kolekcjonerskich? Cała sprawa obraca się wokół jednego z największych bubli politycznych jakim jest obecna ustawa o broni i amunicji. Ustawa będąca przeżytkiem pokazująca totalny brak zaufania do społeczeństwa, które tak naprawdę „wybrańcom narodu” jest potrzebne raz na 4 lata. Niestety politycy nie chcą się interesować tym problemem, wyjątkiem jest minister Czuma ale jego projekt został skutecznie storpedowany przez dziennikarzy. Reszta polityków chyba boi się kolejnej burzy medialnej i woli nie ruszać tego problemu by nie zaczęło śmierdzieć. Jednak ci sami dziennikarze krzyczą, że młodzież prócz dyskotek, szybkiej jazdy, czy też sexu nie ma żadnych zainteresowań o wiedzy historycznej nie wspomnę. Dlatego teraz spójrzmy na ten temat wybiegając daleko w przyszłość. Nastąpiła zmiana ustawy, kolekcjonerzy już nie są przestępcami a wielu z nich jeździ po szkołach podstawowych, liceach czy też gimnazjach przedstawiając artefakty z minionych wojen, opowiadając o działaniach wojennych, czy bohaterstwie Wojska Polskiego w czasie II wojny światowej. Na jednym z takich spotkań jest młody 16 letni Piotrek. Jest przeciętnym chłopcem interesujący się, jak pewnie każdy chłopak w tym wieku, samochodami, sportem, muzyką czy grami komputerowymi. Słucha referatu kolekcjonera z otwartymi oczami i ustami. Jest pełnym podziwu i zafascynowania słuchaczem. W pewnym momencie zapala się w nim iskierka zainteresowania tematem. Zaczyna sam badać historię, tworzy własną kolekcje militariów, stanowiącą nie opisane źródło materiałów porównawczych, przeszukuje Internet, zasoby bibliotek. Poświęca setki a nawet tysiące godzin na zgłębianiu swojej wiedzy. W wieku 24 lat rozpoczyna współprace z muzeami. Pomaga w identyfikacji przedmiotów, wspiera ekspozycje swoimi zbiorami oraz co najważniejsze zaszczepia pasje u swoich dzieci wychowując je w patriotyzmie i szacunku do historii. Niestety ta historia może mięć inne zakończenie. Zakończenie pełne łez, smutku i cierpienia. W wieku 24 lat Piotrek robi prawo jazdy na motor, jedzie na jedną z dyskotek gdzie ulega namową kolegów i wpija kilka piw. Wracając do domu ginie w wypadku, a mógł siedzieć przed swoim komputerem prowadząc kolejne poszukiwania w literaturze zastanawiając się nad przeznaczeniem jakiegoś artefaktu z okresu II wojny światowej. Takich osób jest bardzo wiele nie tylko wśród młodzieży. Jednak pamiętajmy, że nie tylko jak mówi stare przysłowie wspólny wróg jednoczy ludzi lecz także wspólne zainteresowania. Dzięki takim ludziom jak wspomniany kolekcjoner społeczeństwo może być bogatsze nie tylko pod względem materialnym (kolekcjonowanie pamiątek militarnych, zwłaszcza tych z minionych wojen do tanich nie należy), ale także pod względem kulturowym oraz historycznym. Polska kinematografia, polskie muzea oraz szkolnictwo mogą liczyć na pomoc kolekcjonerów. Polska kinematografia pod względem konsultacji, wypożyczenia rekwizytów, polskie muzea powiększeniem sowich zbiorów i pomocy w identyfikacji artefaktów, zaś polskie szkolnictwo pięknymi i urozmaiconymi przez wystawy artefaktów wykładami dla młodzieży. Bo przecież chyba łatwiej zainteresować młodzież namacalną i ciekawą historią niż nudnym napychaniem wiedzy z książek. Jednak zanim to nastąpi, kolekcjonerzy muszą przestać być traktowani jako groźni przestępcy i dobre cele do podnoszenia statystyk policyjnych. Musimy dać im rozwinąć skrzydła, dać możliwości do zgłębiania wiedzy. Bo czym jest społeczeństwo nie mające żadnych zainteresowań, nie mające wspólnych tematów, żadnych więzi? Jest tak naprawdę tylko szarą masą żyjącą obok siebie, jedzącą, pijącą i wydalającą. Jak pomóc kolekcjonerom? W chwili obecnej trwają pracę nad nowelizacją ustawy o broni i amunicji. Niektóre zmiany mogą rozwiązać ręce kolekcjonerom i pasjonatom broni. Niestety wciąż nad ustawą widnieje widmo klęski. Klęski spowodowanej brakiem poparcia przez społeczeństwo, sprzeciwem polityków, szumem medialnym oraz celnym torpedowaniem przez środowiska prokuratorskie i policyjne. Środowisko kolekcjonerskie stara się łączyć. Powstało Stowarzyszenia Kolekcjonerów RP walczących o swoje prawa. Jednak aby cokolwiek mogli zdziałać potrzebne jest im poparcie. Poparcie nie tylko polityków, mediów czy innych kolekcjonerów. Poparcie każdego obywatela RP jest dla nich kolejnym krokiem w tej długiej i ciężkiej walce. Dla tego zaglądajcie, piszcie rozmawiajcie jeśli potrzeba pytajcie ale przede wszystkim dajcie im swoje wsparcie. Poniżej zamieszczam linki do forum stowarzyszenia oraz linki na cafe allegro. Osobą odpowiedzialną za akcje jest pawex1972. http://www.allegro.pl/phorum/read.php?f ... 2&t=211602 http://www.allegro.pl/phorum/read.php?f ... 8&t=211478 |
|
| Autor: | pablo11 [ piątek, 31 lipca 2009, 02:58 ] |
| Tytuł: | |
pogratulować - artykuł ok :1 :1 |
|
| Autor: | maxim [ piątek, 31 lipca 2009, 07:22 ] |
| Tytuł: | |
O bardzo dobry artykuł a może któregoś z naszych wsadzić na następną kadecie do sejmu, aby lobował w tej materii ? Tylko, aby z biegiem czasu nie zapomniał, po co tam by był :que |
|
| Autor: | Le.I.G.18 & Inez [ piątek, 31 lipca 2009, 08:27 ] |
| Tytuł: | |
Niestety autor ma racje, ze bez poparcia nie uda sie nic. Jezli wszycy bedziemy siedziec cicho nie odzywajac sie ta sprawa upadnie. Moze czas sie faktycznie zjednoczyc? Pokazac wszytskim do okola jak wielka i silna grupa jestesmy. Pokazac, ze dosc podnoszenia statystyk, udowdnic kim sa poszukiwacze i kolekcjonerzy. Zakonczmy moze wreszcie zycie tego schamtu KOLEKCJONER, POSZUKIWACZ = PRZESTEPCA, HANDALAZ, ZLODZIEJ. Bo kiedy skncza sie militarysci uwiezcie mi wezma sie za reszte. Nowelizacja KK odnosnie poropagowania faszyzmu i innych ustrojow totalitarnych ( w dalszym ciagu zastanawia mnie, dlaczego ciagle podklejaja faszyzm do niemiec), ktora jest kolejnym gniotem polityczny tak samo mentnym jak i ustawa o broni i amunicji daje mozliwosc naszym prokuratura do daleszej zabawy w gestapowskie lapanki. Tutaj jest wyciag z nowelizacji: art. 256 Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. § 2. Tej samej karze podlega, kto w celu rozpowszechniania produkuje, utrwala lub sprowadza, nabywa, przechowuje, posiada, prezentuje, przewozi lub przesyła druk, nagranie lub inny przedmiot, zawierające treść określoną w § 1 albo będące nośnikiem symboliki faszystowskiej lub innej totalitarnej. § 3. Nie popełnia przestępstwa sprawca czynu zabronionego określonego w § 2 jeżeli dopuścił się tego czynu w ramach działalności artystycznej, edukacyjnej lub naukowej. § 4. W razie skazania za przestępstwo określone w § 2, sąd orzeka przepadek przedmiotów o których mowa w § 2, chociażby nie stanowiły własności sprawcy. Bo tak naprewde jak udowdnic, ze jest sie kolekcjonerem? Co gorsza w § 4 (...) sąd orzeka przepadek przedmiotów o których mowa w § 2, chociażby nie stanowiły własności sprawcy. Tutaj mamy furtke do zabierania kolejnych kolekcji, od klamer, przez monety skoczywszy na znacznkach pocztowych. Blagam was przestanmy siedziec cicho, bo walsnie takie przymykanie oczu, plucie sie na forum, wymachiwanie piesciami w kuchni czy glosne krzyki przy piwie w knajpie doporawdzily do tego ze nasza wladza sie tak rozchulala. Przez wszytskie te lata konsali sprawdzali na co moga sobie pozwolic. Nie bylo zadnej odezwy wszycy siedzieli cicho i odkryli mamy dobry cel do podnoszenia statystyk. Tak wiec panowie. Przylaczmy sie do akcji Pawla. Wszytsko jest wyjasnione na cafe allegro. Ja osobiscie porsze pawla by zabral glos w tej sprawie i napisal wszytsko tutaj. Tutaj jest link do forum SKRP http://www.ww2kolekcje.pun.pl Oraz kolejny watek odnosnie tego gniota autorstwa NW http://www.allegro.pl/phorum/read.php?f ... 3&t=212153 |
|
| Autor: | mirek [ piątek, 31 lipca 2009, 18:15 ] |
| Tytuł: | |
:za |
|
| Autor: | Witek63 [ piątek, 31 lipca 2009, 18:26 ] |
| Tytuł: | |
Z samego gadania jak zwykle nic nie wynika.. Na razie skopiowałem zamieszczony wyżej tekst do forum na portalu informacyjnym miasta w którym mieszkam.. Nie ma jeszcze żadnych komentarzy, nie ma licznika odwiedzin, więc trudno mi powiedzieć, jaki jest/będzie odzew.. Tak czy inaczej zamierzam pilnować tego tematu i działać na rzecz uświadamiania.. Wielu z nas lubi pisać, więc proponuję podobną akcję na portalach miast.. Żeby tylko potem ktoś nie mówił: gadali, gadali a nic nie zrobili.. |
|
| Autor: | El Loco [ piątek, 31 lipca 2009, 18:50 ] |
| Tytuł: | |
Popieram!!!! Tym bardziej, żę jest to dobra pozycja wyjściowa do pruby zmiany ustawy o ochronie zabytków i poszukiwaniach z wykrywaczami. Akcję powinien poprzeć każdy forumowicz bez wzgledu na to czy zbiera militaria czy co innego, bo gdyby zajrzeć do przepisów to tak na dobrą sprawę zbieranie monet czy skamieniałości też może być w naszym kraju przestępstwem :n Pozdrawiam. |
|
| Autor: | Le.I.G.18 & Inez [ piątek, 31 lipca 2009, 18:50 ] |
| Tytuł: | |
Dokladnie. Mam nadzieje, ze dzisiaj Pawel sie wypowie na naszym forum. Witek jak bys mogl podklej linka do poratalu twojego miasta. Mysle, ze skoro czesc z nas uwaza ze ten tekst jes w miare dobry mozna by go bylo rozeslac do gazet, portali moze nawet samemu Czumie podeslac na biurko? Nie mozemy dopsucic aby watek zgina w czelusciach interentu a cala akcja ulegla zapomnieniu. |
|
| Autor: | Witek63 [ piątek, 31 lipca 2009, 21:56 ] |
| Tytuł: | |
Le.I.G.18 & Inez - załóż wątek na forum toruńskim skoro jesteś w jakiś sposób związany z tym miastem. Jedyny portal miejski, toruński, gdzie jest forum to http://www.cowtoruniu.pl/forum Ruch tam jest dość niemrawy, ale może taki nośny temat jak poszukiwania z wykrywką wzbudzi jakieś zainteresowanie. Zróbmy tak - jak założysz tam wątek to ja się zaloguję i będę Ci udzielał wsparcia, a wtedy Ty zalogujesz się u mnie i też coś napiszesz.. Może w ten sposób chociaż paru ludzi zainteresujemy problemem.. Myślę jeszcze o innej akcji - pisania listów do posłów i senatorów.. Nie lubię amerykanizmów, ale może w ten sposób uda się ruszyć temat? Na przykład wysłać list do posła i jednocześnie opublikować ten list na forum, wysłać kopie do różnych urzędów.. niech czytają i myślą o problemie.. DOPISANE: Przeczytajcie ten artykuł i dodajcie swój komentarz - nie ważne jaki, byle w związku z tematem tego tutaj wątku.. jeśli będzie dużo komentarzy to trafi do działu "najczęściej komentowane" i wtedy jeszcze więcej osób czyta.. http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... _bron.html |
|
| Autor: | helfojer [ sobota, 1 sierpnia 2009, 10:30 ] |
| Tytuł: | |
Le.I.G.18 & Inez napisał(a): art. 256
Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. § 2. Tej samej karze podlega, kto w celu rozpowszechniania produkuje, utrwala lub sprowadza, nabywa, przechowuje, posiada, prezentuje, przewozi lub przesyła druk, nagranie lub inny przedmiot, zawierające treść określoną w § 1 albo będące nośnikiem symboliki faszystowskiej lub innej totalitarnej. § 3. Nie popełnia przestępstwa sprawca czynu zabronionego określonego w § 2 jeżeli dopuścił się tego czynu w ramach działalności artystycznej, edukacyjnej lub naukowej. § 4. W razie skazania za przestępstwo określone w § 2, sąd orzeka przepadek przedmiotów o których mowa w § 2, chociażby nie stanowiły własności sprawcy. Dla przykładu, posiadając zdjęcie szkoły z mojej miejscowości z roku 1933, gdzie nad drzwiami "powiewa" nazistowska flaga i zakładając że kiedyś wpadłby mi do głowy pomysł zrobienia wystawy dla miejscowej ludności dotyczącej historii szkoły to czy: 1. podlegam pod § 1, gdyż w/w flaga jest propagowaniem faszyzmu 2. czy też ratuje mnie § 3, gdzie w/w wystawę można podciągnąć pod działalność edukacyjną A tak nawiasem, co to jest za flaga po lewej stronie? http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ccc63d6591a974ff.html pozdrawiam |
|
| Autor: | buszmen [ piątek, 28 sierpnia 2009, 12:08 ] |
| Tytuł: | |
uzbrojony producent narkotyków http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/se ... aKjaLGISUc |
|
| Autor: | odzysk77 [ piątek, 28 sierpnia 2009, 21:21 ] |
| Tytuł: | |
buszmen napisał(a):
Widzę kolego, że "właściwie" zrozumiałeś sens założyciela tego tematu. Gratuluję, pomogłeś sprawie...Masz może cos jeszcze do dodania? Może wklej jakiegoś linka jak "poszukiwacze" rozbierają miny czy inne dziadostwo. Bez obrazy, ale naucz sie czytac ze zrozumieniem jak Chcesz się z czymś wychylić. Pozdrawiam. |
|
| Autor: | Le.I.G.18 & Inez [ piątek, 28 sierpnia 2009, 22:27 ] |
| Tytuł: | |
Moze to troszke moja wina. Zle znazwalem na samym starcie watek. Prosze moderatora o poprawienie tytulu watku na jakis bardziej pasujacy |
|
| Autor: | buszmen [ sobota, 29 sierpnia 2009, 12:38 ] |
| Tytuł: | |
No może nawaliłem, tytuł mi pasował :( |
|
| Autor: | Le.I.G.18 & Inez [ wtorek, 1 września 2009, 16:58 ] |
| Tytuł: | |
"(...)Naciesz się tatusiem, bo może iść za kratki" Kolejny artykul tym razem na interi360. Ciekawe kto to pisze. Dla mnie to troszke za duzo papalaniny prawniczej. http://interia360.pl/artykul/quot-nacie ... quot,25312 Cytuj: W naszym społeczeństwie jest wielu pasjonatów kolekcjonujących najrozmaitsze przedmioty; zaczynając od znaczków, poprzez obrazy i antyczne meble skończywszy na skamieniałościach i minerałach.
W naszym społeczeństwie jest wielu pasjonatów kolekcjonujących najrozmaitsze przedmioty; zaczynając od znaczków, poprzez obrazy i antyczne meble skończywszy na skamieniałościach i minerałach. Wśród tej rozległej grupy jest jeszcze jedna. Grupa tajemnicza, zastraszona, zamknięta w bardzo hermetycznym gronie, będąca ciągłym celem ataków nie tylko żądnej podniesienia statystyk prokuratury i policji, ale również żerujących na sensacji mediach. Mowa tutaj o kolekcjonerach militariów. Militaryści to także ludzie o olbrzymiej pasji, posiadający wielką wiedzę zdobytą dzięki wielogodzinnym studiom nad materiałami źródłowymi i porównawczymi, a jednak traktowani są jak groźni przestępcy. Przez ostatnie lata stali się doskonałym sposobem na podnoszenie statystyk. Prawie, codziennie słyszymy o spektakularnej akcji polskiej policji w wyniku, której zabezpieczone zostały kolejne jednostki broni i amunicji. Dlaczego tak jest? Powodem zaistniałej sytuacji jest wciąż obowiązująca ustawa o broni i amunicji. Ustawa niedopracowana, pełna luk dających możliwości do nadinterpretacji przepisów oraz nie regulująca wielu aspektów dotyczących kolekcjonerów. Znaleźć zabytkową broń, to szczęście w nieszczęściu. Pierwszą rzeczą, na jaką należy zwrócić uwagę to brak, jakiegokolwiek przepisu mówiącego na temat destruktów. Destruktem nazwać możemy broń wykopaną z ziemi, spoczywającą w niej minimum 60 lat. Po tak długim działaniu korozji, kwaśnych deszczy oraz spoczywaniu w nie przyjaznym środowisku ziemnym, lufy tracą prześwit, powstają w nich głębokie wżery, zamki przy uderzeniu mogłyby się rozpaść, zaś mechanizmy spustowe stają się jednolitą bryłą, bardzo często niemożliwą do rozruszania. Wszystkie te czynniki sprawiają, że taka broń traci swoje cechy użytkowe, co oznacza, że w żaden sposób nie jest możliwe "(…) w wyniku działania sprężonych gazów, powstających na skutek spalania materiału miotającego, wystrzelenie pocisku lub substancji z lufy albo z elementu zastępującego lufę, a przez to do rażenia celów na odległość". O czym mówi Art. 7. 1. w Ustawie o Broni i Amunicji. Jednak już wcześniej ustawa mówi wyraźnie: Art. 5. 1. Gotowe lub obrobione istotne części broni lub amunicji uważa się za broń lub amunicję. oraz 2. Istotnymi częściami broni palnej i pneumatycznej są: szkielet broni, baskila, lufa, zamek, komora zamkowa oraz bęben nabojowy. Ten zapis i wspomniany brak przepisów traktujących o destruktach sprawia, iż prokuratorzy mogą w dowolny sposób interpretować przepisy i traktować każdy destrukt, jako groźną broń, ponieważ zawiera on wymienione w ustawie elementy. W czasie przeszukania taka "broń" jest konfiskowana i za pieniądze podatników zostaje poddana kosztowanym i długotrwałym ekspertyzom tylko po to, aby w większości przypadków stwierdzić, iż taki przedmiot bronią już nie jest i nigdy nie będzie. BKA vs. CLK (czyli jak to egzemplarze dezaktywowane cudownie staję się w pełni sprawna bronią) Aby zrozumieć to zagadnienie musimy najpierw wyjaśnić, czym jest tak zwane DEKO. DEKIEM nazywamy broń dezaktywowaną, czyli pozbawioną cech bojowych. Dezaktywacja polega na rozwierceniu komory nabojowej, zaspawaniu lufy lub wykonaniu otworu na całej jej długości oraz zeszlifowaniu iglicy wraz z czołem zamka itp. Art. 6a. punkt 2 przedstawia nam definicje pozbawienia cech użytkowych: Przez pozbawienie broni palnej w sposób trwały cech użytkowych, zwane dalej "pozbawieniem cech użytkowych", rozumie się pozbawienie cech użytkowych wszystkich istotnych części broni palnej w taki sposób, by mimo działania sprężonych gazów, powstających na skutek spalania materiału miotającego, nie była zdolna do wystrzelenia pocisku lub substancji z lufy albo elementu ją zastępującego oraz do wywołania efektu wizualnego lub akustycznego, a przywrócenie broni cech użytkowych bez podjęcia czynności specjalistycznych nie było możliwe. Dezaktywacji broni dokonuje przedsiębiorca wykonujący działalność gospodarczą w zakresie wytwarzania broni, zaś jednostką uprawnioną do potwierdzania pozbawienia cech użytkowych broni palnej jest Centralne Laboratorium Kryminalistyczne Komendy Głównej Policji (CLK KGP). Według tego przepisu w Polsce legalne jest tylko i wyłącznie DEKO ze stemplem CLK. Broń pozbawiona cech bojowych w innych krajach np. Niemieckie DEKO stemplowane sygnaturami BKA. nie jest już dozwolone. BKA to niemiecki stempel bity na wszystkim, co przypomina broń (np.: repliki), oraz na tym, co kiedyś nią było. W Niemczech taką broń można kupić i posiadać bez najmniejszego problemu, oraz bez bezcelowej konieczności rejestracji. Problemy zaczynają się jednak zaraz po przekroczeniu granicy Rzeczpospolitej. Brak stempla CLK powoduje, że zakupione u naszych zachodnich sąsiadów DEKO w cudowny sposób staje się w pełni sprawną bronią. W konsekwencji tego, aby legalnie przewieźć taką "broń" musimy posiadać koncesje zezwalającą na jej obrót. Wspomniana koncesja nie tylko pozwala nam na przewiezienie eksponatu przez granicę, ale upoważnia nas także do legalnego przekazania go CLK by specjaliści dokonali koniecznych dodatkowych zmian w dezaktywacji wynikających z różnic miedzy Polską, a Niemiecką specyfikacją. Koszty oraz procedury związane z uzyskaniem koncesji sprawiają, że przywiezienie eksponatu, który ma tylko ozdabiać kolekcję staje się całkowicie nie opłacalne. Dla mnie deko to barbarzyństwo… Musimy również pamiętać o kolekcjonerach, którzy uważają DEKO za barbarzyńskie niszczenie zabytków i chcieliby posiadać do celów kolekcjonerskich w pełni sprawną, nieuszkodzoną w sztuczny sposób broń wyprodukowaną przed 1945 rokiem. Teoretycznie obecna ustawa przewiduje taką opcję, jednak pozwolenie kolekcjonerskie nie obejmuje broni maszynowej i "karabinów strzelców wyborowych", co gorsze owe pozwolenie jest czystą teorią. W § 7 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 20 marca 2000 r. w sprawie rodzajów szczególnie niebezpiecznych broni i amunicji... (Dz.U. Nr 19, poz. 240 z późn. zm.) czytamy: (…) pozwolenie na broń palną do celów kolekcjonerskich może być wydane na: 1) kusze, 2) broń pneumatyczną w postaci pistoletów i karabinków, 3) broń palną w postaci pistoletów, rewolwerów i karabinów, z wyłączeniem broni opracowanej konstrukcyjnie po roku 1945 oraz broni automatycznej i karabinów strzelców wyborowych, 4) w pełni funkcjonalne kopie zabytkowej broni palnej ładowanej odprzodowo, wytworzone po roku 1850, 5) broń myśliwską, z wyłączeniem sztucerów opracowanych konstrukcyjnie po roku 1945. Zastanawiający jest zapis na temat karabinów strzelców wyborowych. Co ustawodawca miał na myśli? Jeżeli bierzemy pod uwagę możliwość mocowania celowników optycznych to każdy sztucer myśliwski staje się bronią zakazaną, a przecież w pkt. 5 możemy przeczytać „(…) broń myśliwską, z wyłączeniem sztucerów opracowanych konstrukcyjnie po roku 1945". Co ciekawe posiadając pozwolenie na broń w celach kolekcjonerskich nie jest się uprawnionym do posiadania amunicji oraz kolekcjonowania amunicji. W dokumentach jakie należy złożyć musimy zaznaczyć ile chcemy zakupić i posiadać sztuk broni na pozwolenie. Idąc tym śladem, kolekcjoner musiałby od razu podać na przykład 100 sztuk, bo przecież nie jest wstanie określić jak liczną będzie posiadać kolekcję. Jednak to nie koniec niespodzianek Wraz z pozwoleniem na broń wnioskodawca otrzymuje zaświadczenie uprawniające do zakupu broni. Zaświadczenie to jest ważne przez 3 miesiące od daty jego wystawienia. Strona w tym terminie powinna nabyć broń i nie przekraczając 5 dni od daty zakupu zarejestrować. Rejestracji dokonuje właściwy organ Policji na podstawie dowodu nabycia broni i fakt ten potwierdza w legitymacji posiadacza broni. Podsumowując, teoretycznie po dokonaniu biurowych formalności, spełnieniu wszystkich wymogów i zdaniu egzaminów możemy cieszyć się kolekcją sprawnej broni wyprodukowanej przed 1945 rokiem. Mając pozwolenie kolekcjonerskie posiadać będziemy mogli tylko karabiny i pistolety. Dla osób marzących o sprawnych pistoletach maszynowych lub karabinach maszynowych, na przykład ukochane MP 40 lub Stg. 44 muszą pozostać w sferze marzeń, jak zresztą cała kolekcja "Legalnej broni". W rzeczywistości praktyczne istnienie i działanie takiego pozwolenie jest nie możliwe przez nie przystosowane przepisy nie tylko w wymaganych dokumentach (odgórne określanie ilości zakupionych egzemplarzy), ale i również odnośnie zakupu oraz rejestrowania broni kolekcjonerskiej. Broń z czasów pierwszej lub drugiej wojny światowej nie jest do zakupienia w zwykłych sklepach z bronią. Kolekcjonerzy zdobywają takie eksponaty znajdując je na strychach, w piwnicach lub w starych skrytkach; odkupują od ludzi, których dziadek znalazł je w czasie wojny lub krótko po wojnie. Przez wymóg okazania faktury na zakupioną broń nie jest możliwe zarejestrowanie znalezionej broni lub odkupionej jako pamiątki rodzinnej. Tak naprawdę w momencie, kiedy dokonujemy pierwszej rejestracji ta broń zaczyna fizycznie istnieć i śledzenie jej dalszych losów jest już możliwe. Czarny absurd (O prochu czarnym słów kilka) W wyniku nowelizacji ustawy o broni i amunicji zostaje wprowadzony zapis do Art. 11. Pozwolenia na broń nie wymaga się w przypadku: 1). Posiadania broni palnej wytworzonej przed rokiem 1850 lub replikę tej broni (…). Zapis ten dał możliwość swobodnego dostępu do sprawnej broni wyprodukowanej przed 1850, strzelających replik takiej broni oraz amunicji do wyżej wymienionych w postaci prochu czarnego i kapiszonów. Poprawka jednak nie uwzględniła art. 4 ustawy o broni i amunicji: 2. Ilekroć w ustawie jest mowa o amunicji, należy przez to rozumieć amunicję do broni palnej. 3. W rozumieniu ustawy amunicją są naboje scalone i naboje ślepe przeznaczone do strzelania z broni palnej. W rozumieniu ustawy amunicją do broni palnej, a wiec i broni czarno prochowej są tylko naboje scalone oraz ślepe, a nabywać je możemy tylko i wyłączenie posiadając pozwolenie na broń. Art. 14. Amunicję można nabywać na podstawie legitymacji posiadacza broni lub świadectwa broni, wyłącznie dla tej broni, która jest określona w legitymacji albo na podstawie świadectwa broni i pisemnego zamówienia podmiotu uprawnionego do nabycia amunicji. Powstała więc luka, która nie reguluje w żaden sposób kwestii nabywania i przechowywania prochu czarnego oraz kapiszonów, które są konieczne do strzelania z broni wymienionej w artykule 4. W efekcie nabywając i posiadając proch czarny możemy odpowiedzieć karnie. Wszystko zależy tylko i wyłącznie od interpretacji ustawy, a z tym niestety jest różnie. Na szczęście zawsze można się bronić dyrektywą 91/477/EWG z dnia 18 czerwca 1991 r. w sprawie kontroli nabywania i posiadania broni, która wyraźnie mówi, że: "Przepisy dotyczące nabywania i posiadania amunicji są takie same, jak przepisy dotyczące posiadania broni palnej, do której przeznaczona jest amunicja". Reasumując nie możemy dopuścić do tego by Polskie prawo pozwalało na gnębienie ludzi pasji, którzy nie są groźnymi przestępcami jak zorganizowane grupy przestępcze, dilerzy, złodzieje, czy chodzący na wolności pedofile. Policja i prokuratura powinna skoncentrować działania na prawdziwych przestępcach, a nie trwonić czas wykorzystując publiczne pieniądze na niegroźnych ludziach pasji. Rozmawiałem kiedyś z przypadkową osobą w pociągu. Nasza rozmowa zeszła na przestępczość i kolekcjonerów. Po długiej rozmowie usłyszałem od tej osoby bardzo ważne słowa, które zostaną w mojej głowie chyba już do końca moich dni. "Wolę mieć za sąsiada osobę, dzięki, której moje dzieci mogą poznać namacalny kawałek historii, niż martwić się, że któreś z nich zostanie napadnięte w drodze ze szkoły". Dlatego też, powstał projekt nowelizacji o Ustawy o broni i amunicji. Pilotowany jest on, przez stowarzyszenia strzeleckie oraz SKRP (Stowarzyszenie Kolekcjonerów RzeczyPospolitej). Projekt ustawy zawiera rozwiązania wymienionych przeze mnie w artykule kwestii przez, które tak naprawdę cierpią niewinne osoby, nie robiące nikomu krzywdy. Dlatego popierając nowelizację ustawy o broni i amunicji damy możliwość kolekcjonerom rozwinięcia skrzydeł i pozwolimy chodzić im z podniesioną głową. Dając im możliwość bycia dumnymi z tego, kim są i czym się zajmują sprawimy, że Polskie społeczeństwo nie straci, lecz zyska bardzo wiele. |
|
| Strona 1 z 2 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|