https://poszukiwanieskarbow.com/forum/

Niewybuch w Warszawie
https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=63&t=67917
Strona 1 z 1

Autor:  Le.I.G.18 & Inez [ środa, 26 sierpnia 2009, 11:42 ]
Tytuł:  Niewybuch w Warszawie

Cytuj:
Policja i saperzy blokowali jedną z głównych ulic stolicy


W Al. Niepodległości na wysokości Biblioteki Narodowej w Warszawie znaleziono niewybuch. Na miejsce przyjechali saperzy i zabezpieczyli ładunek. Po wcześniejszej blokadzie policja udrożniła już dwa pasy w stronę centrum.

Cała akcja poważnie utrudniała poranną podróż do pracy. Zrobił się ogromny korek. - Zamknięte były dwa pasy w stronę centrum. Zapanował straszny chaos, ludzie zaczęli trąbić bez sensu i wydzierać się na siebie - informuje Internauta Wirtualnej Polski.

Jako pierwszy informację o niewybuchu podał Internauta Cris.


http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title, ... caid=18a23

Szkoda, że nie pokazali zdjecia znaleziska. Jestem ciekawy co to za wnalazek znalezli.

Autor:  Kuba [ środa, 26 sierpnia 2009, 14:49 ]
Tytuł: 

Cytuj:
Cała akcja poważnie utrudniała poranną podróż do pracy. Zrobił się ogromny korek. - Zamknięte były dwa pasy w stronę centrum.
Zapanował straszny chaos, ludzie zaczęli trąbić bez sensu i wydzierać się na siebie - informuje Internauta Wirtualnej Polski.


To dowód ze władza nie jest przygotowana na takie sytuacje.
Wystarczyło puścić między samochodami paru ludków z prewencji
którzy informowali by kierowców że korek jest spowodowany przez
niewypał oraz informować o możliwych objazdach a dodatkowo
kierować ruchem żeby nie tworzyły się większe korki.

Środek Europy , XXI wiek ale u Nas dalej jak w Afryce.

Autor:  Lipek [ środa, 26 sierpnia 2009, 14:58 ]
Tytuł: 

Ja nie wiem skąd u nas problem z tymi korkami. W Kijowie, mieście podobnej wielkości co Warszawa, od piątku do niedzieli zamyka się głowną ulicę miasta (Chreszczatyk) i udostępnia się ją mieszkańcom - odbywają się wtedy konkursy, stawiane są tory przeszkód do jazdy na rowerach, rolkach itp. I nie ma korków. Wyobrażacie sobie, żeby w Warszawie co weekend zamykać Marszałkowską?
W Kijowie prawie w ogóle nie ma korków, nawet w tygodniu. Jak widać można, nawet na Ukrainie.

Autor:  vincent_vega_69 [ środa, 26 sierpnia 2009, 15:34 ]
Tytuł: 

Maszałkowska to małe piwo. Gorzej gdyby zamknąć Aleje Jerozolimskie czy np. Jana Pawła. A co do korków, to w Kijowie ich nie ma bo jeżdzi tam dużo mniej samochodów a arterie mają pewnie bardziej przepustowe niż u nas (znając sowiecki rozmach).

Autor:  Kenny [ środa, 26 sierpnia 2009, 16:29 ]
Tytuł: 

w Moskwie pod sam kreml prowadzi 6pasmowa "autostrada", osiedlówki mają po 4 pasy.. korki? jakie korki? no chyba że poza centrum ale tam nie byłem :)

Autor:  Kuba [ czwartek, 27 sierpnia 2009, 12:39 ]
Tytuł: 

Wiem co się dzieje w WWA , bywam tam dość często.

W GDA jak ustawili czasem drogówkę na skrzyżowaniach
to nagle wszyscy nauczyli się płynnie jeździć i korki zniknęły
w niektórych miejscach.

:)

Autor:  Warkon [ sobota, 29 sierpnia 2009, 09:51 ]
Tytuł: 

- Znaleziono pocisk z czasu II wojny światowej - informuje policja. Jak nieoficjalnie dowiedział sie portal tvnwarszawa.pl pocisk został przez kogoś podrzucony. - Był cały w błocie. To by mogło wskazywać, że został tu przywieziony z jakiejś budowy - przypuszcza jeden z funkcjonariuszy biorących udział w akcji.

Gdzieś była informacja że "ładunek miał 30 cm długości" i była fota jak szedł saper spokojnie trzymając go w ręku. Z daleka wyglądało jak pocisk moździerzowy. Miało lotkę.
Co dokładnie - nie wiem, bo się całkiem na tym nie znam.

Autor:  buszmen [ sobota, 29 sierpnia 2009, 12:34 ]
Tytuł: 

Pewnie ktoś chciał się tego pozbyć w sposób bezpieczny dla swojego spokoju, podrzucił w widoczne miejsce i ominęły go pytania typu, skąd, czy tylko to znalazł, dlaczego, czy przypadkiem nie jest kolekcjonerem militariów itd.Jeśli tak było to jest to efekt sposobu działania naszych służb, i traktowania ludzi zgłaszających takie rzeczy. Znam sytuację gdy chłopy znaleźli w rzece granat, przyprowadzili :cop wszystko pięknie i przepisowo. Perę lat później gdy już byli uczniami liceum, jakiś nawiedzony gówniarz z zadzwonił że w szkole jest granat, pierwszą rzeczą jakie zrobiła :cop było zatrzymanie właśnie ich, przesłuchanko, kopanko w domu, ewakuacja sąsiadów.Jak się sprawa wyjaśniła że nie mieli z tym nic wspólnego, zresztą żadnego granatu nie było, nawet przepraszam nie usłyszeli.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/