https://poszukiwanieskarbow.com/forum/ |
|
| jak długo jeszcze? 200 lat.. https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=63&t=68167 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | Witek63 [ środa, 2 września 2009, 14:22 ] |
| Tytuł: | jak długo jeszcze? 200 lat.. |
Cytat: Według szacunków ekspertów, oczyszczanie naszego kraju z niewybuchów, potrwa jeszcze dwieście lat. a tu reszta: http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /989866308 Tutaj fragmenty jak ktoś nie lubi dużo czytać: Na Podkarpaciu są dwa patrole rozminowania - oczyszczają teren całego województwa i trzech powiatów Małopolski. W sumie żelastwo unieszkodliwia kilkunastu speców. Znalezione niewybuchy wywożą na teren z dala od ludzi, zazwyczaj na poligon (na przykład w Nowej Dębie), i tam detonują. Tylko w 2009 roku odnotowano już 360 zgłoszeń, przy czym zima to prawie martwy sezon. - Najwięcej zgłoszeń patrole saperskie przyjmują wiosną i jesienią, kiedy jest okres wzmożonych prac polowych i budowlanych - wyjaśnia kapitan Konrad Radzik, rzecznik prasowy 21. Brygady Strzelców Podhalańskich w Rzeszowie. - Zazwyczaj niewybuchy znajdowane są w ziemi, ale zdarza się też, że pocisk tkwi w ścianie budynku lub wbity w drzewo. STARE, ALE SPRAWNE Pociski leżące w ziemi choć są skorodowane, ale wciąż bardzo niebezpieczne. Jak mówią rzeszowscy saperzy, w Polsce jest obecnie (kilkadziesiąt lat po zakończeniu wojny), znacznie więcej niewybuchów, niż w Kosowie bezpośrednio po działaniach wojennych. Ostatnio w Tarnobrzegu operator koparki pogłębiającej kanał wodny natrafił na pociski. Siedem równo ułożonych 40-centymetrowych nabojów artyleryjskich leżało w ziemi ponad 60 lat. To pociski, które ktoś ukrył w ziemi lub mini arsenał, który został przypadkowo przysypany. Ziemia w okolicy Tarnobrzega jest zresztą dość mocno naszpikowana niewybuchami, duże skupisko żelastwa jest w okolicy Grębowa. Tam, w lesie składowano niewybuchy znalezione w całej okolicy bezpośrednio po zakończeniu II wojny światowej. - W naszym województwie najwięcej niewybuchów pochodzących z czasów II wojny światowej, odkrywanych jest w rejonie Przełęczy Dukielskiej i okolicach Przemyśla, gdzie toczyły się największe walki i gdzie przebiegała Linia Mołotowa - dodaje kpt. Radzik. - Sporo zgłoszeń jest także z Tarnobrzega i okolic oraz z Niska i powiatu niżańskiego. NIE MA ŻARTÓW Z niewybuchami nie ma żartów. Pociski, które zostały wystrzelone, rzucone lub ułożone lecz nie eksplodowały, mogą być wciąż sprawne technicznie. Wiele z nich ma zapalniki, większość także materiał wybuchowy, zazwyczaj proch lub trotyl. Dlatego czasami wystarczy niewielkie uderzenie, aby "obudzić” pocisk. - W każdym przypadku o znalezieniu niewybuchu, należy natychmiast poinformować policję albo Straż Miejską. Nie wolno dotykać, przenosić, czy rozbrajać - przestrzega kapitan Radzik.Głupota lub nieświadomość każdego roku doprowadzają do tragedii. Pourywane ręce, nogi, kalectwo do końca życia. Zdarzyło się, że rolnik wykopał w polu niewybuch i przywiózł wozem na komendę policji. Niecałe dwa lata temu pod Nową Dębą w eksplozji niewybuchu (przyniesionego z pobliskiego poligonu), zginęło dwóch młodych mężczyzn. Bracia przecinali nabój, aby po jego opróżnieniu sprzedać skorupę na złom. Zginęli obaj, a wartość złomu, który próbowali pozyskać, wyceniono na niecałe 6 złotych. Podobny wypadek wydarzył się w Jadachach koło Nowej Dęby, gdzie w eksplozji niewybuchu zginął około 45-letni mężczyzna. JESZCZE DWIEŚCIE LAT Podkarpacka ziemia kryje wiele niebezpiecznych pamiątek. Saperzy unieszkodliwiają zarówno drobną amunicję do karabinów, jak i wielkie bomby lotnicze. Niektóre z nich ważą nawet pół tony! Niekiedy praca nad bezpiecznym wywiezieniem i zdetonowaniem takiego kolosa trwa dwa, trzy dni. W pierwszej kolejności saperzy interweniują przy pociskach znalezionych tam, gdzie są skupiska ludzi. A bywa, że niewybuchy znajdowane są na przykład w centrum miasta, podczas budowy drogi czy prac ziemnych na budowach. Żelastwo zalegające w ziemi naszego regionu to zarówno pociski produkcji niemieckiej, jak i amunicja używana przez żołnierzy Armii Czerwonej. - Na przestrzeni ostatnich lat liczba neutralizowanych niewybuchów nie spada. A to świadczy o tym, że ziemia kryje jeszcze wiele "pamiątek" z czasów wojny - mówi kpt. Konrad Radzik, rzecznik prasowy 21. Brygady Strzelców Podhalańskich w Rzeszowie. Niekiedy w ziemi znajdowane są niewybuchy z czasów I wojny światowej, ale jest ich zdecydowanie mniej, niż tych sprzed 70 lat. Według szacunków ekspertów, oczyszczanie naszego kraju z niewybuchów, potrwa jeszcze dwieście lat. Przy okazji podają namiary miejscówek.. wiadomo, że tam gdzie urwiłapki to i co innego może się trafić.. |
|
| Autor: | rob_k [ środa, 2 września 2009, 19:16 ] |
| Tytuł: | |
Pod warunkiem, że nie trafi się przez te 200 lat kolejna wojenka. :( |
|
| Autor: | Witcher [ środa, 2 września 2009, 19:31 ] |
| Tytuł: | |
Statystycznie to chyba nie możliwe... |
|
| Autor: | rafal13 [ środa, 2 września 2009, 19:57 ] |
| Tytuł: | |
Po czym wnosisz Witcher? Zachłannych debili na świecie nie brakuje. |
|
| Autor: | Argo [ środa, 2 września 2009, 23:25 ] |
| Tytuł: | |
I tak jestesmy w ogólnym rozrachunku ciency ........czytałem gdzies, ( w jakimś opracowaniu) ze pod Verdun ostatnie niewypały ziemia na skutek naturalnych zjawisk typu - erozja, wymrażanie, działania fauny/flory itp , przestanie wyrzucac za okolo 900 lat :666 |
|
| Autor: | Krzychu_ [ piątek, 4 września 2009, 01:05 ] |
| Tytuł: | |
I dlatego agresorzy, którzy wywołali wojnę powinni płacić do dziś wysokie odszkodowania za każdą akcję rozbrajania takich rozrywek oraz odszkodowania aktualnie poszkodowanym i ich rodzinom... |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|