https://poszukiwanieskarbow.com/forum/

Policja poszukuje zaginionego - ważne!
https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=63&t=68384
Strona 1 z 1

Autor:  schmeiser [ wtorek, 8 września 2009, 15:15 ]
Tytuł:  Policja poszukuje zaginionego - ważne!

Kolega po fachu wyszedł na wykopki i do tej pory nie wrócił , może ktoś go skojarzy:
http://www.podkarpacka.policja.gov.pl/k ... onego.html
Cytuj:
W dniu 5 sierpnia br. nieznany mężczyzna, około godz. 7.00 wyszedł z namiotu rozbitego na prywatnym polu biwakowym w miejscowości Krempna w powiecie jasielskim udając się w kompleks leśny Magurskiego Parku Narodowego i do chwili obecnej nie powrócił.

Rysopis:

wiek z wyglądu około 60 lat, wzrost około 180 cm, średniej budowy ciała, włosy siwe, krótkie, posiadał kilkudniowy zarost. Ubrany był w kurtkę i spodnie typu „moro” koloru zielonego, czapkę moro typu wojskowego, brązowe buty wojskowe z opinaczami.

Mężczyzna wychodząc do lasu zabrał ze sobą zielony plecak, saperkę oraz urządzenie do wykrywania metali.

Osoby, które widziały zaginionego lub też posiadają jakiekolwiek informacje o jego losie, proszone są o pilny kontakt z Komendą Powiatową Policją w Jaśle, tel. (013) 4438310 lub 997

Autor:  zibi [ wtorek, 8 września 2009, 20:32 ]
Tytuł: 

5 sierpnia około godz. 12.00 jechałem z żoną z Krempnej do Teodorówki. Mijalismy tego gościa, szedł od strony Polan do Krempnej i miał jeszcze jakieś 2-3 km do przejścia. Jako, że padalo szedł w pelerynie wojskowej (polskiej) a z pod peleryny wystawała mu cewka od wykrywki. Zwróciliśmy na niego uwagę gdyż uważnie nam się przygladał (jechaliśmy uazem). Po drodze miał miejsce z dużą ilością rozrywek, może tam skręcił. W czasie ponownej wizyty w Krempnej w dniu 16.08 dowiedziałem się od mieszkańca tamtych okolic o zaginięciu tego gościa. Ponoć do Krempnej przyjeżdzał regularnie od kilku lat.

Autor:  icho [ wtorek, 8 września 2009, 20:37 ]
Tytuł: 

zibi napisał(a):
5 sierpnia około godz. 12.00 jechałem z żoną z Krempnej do Teodorówki. Mijalismy tego gościa, szedł od strony Polan do Krempnej i miał jeszcze jakieś 2-3 km do przejścia. Jako, że padalo szedł w pelerynie wojskowej (polskiej) a z pod peleryny wystawała mu cewka od wykrywki. Zwróciliśmy na niego uwagę gdyż uważnie nam się przygladał (jechaliśmy uazem). Po drodze miał miejsce z dużą ilością rozrywek, może tam skręcił.


Zgłoś to gdzie trzeba myślę że te informacje mogą być ważne.Pozdrawiam

Autor:  zibi [ wtorek, 8 września 2009, 20:59 ]
Tytuł: 

Już to zrobiłem - wysłałem e-maila z informacją do :cop z Jasła. Jakby jeszcze inni użytkownicy forum byli wtedy w tamtych okolicach i coś sobie przypomnieli to podaję e-maila do :cop z Jasła : jaslo@podkarpacka.policja.gov.pl

Autor:  Arystrach Murłykin [ wtorek, 8 września 2009, 22:09 ]
Tytuł: 

Typowy portret pamięciowy , zwykle odbiega od rzeczywistości,znakiem tego nikt z bliskich delikwenta nie zgłosił zaginięcia bo mieliby zdjęcie i dane .

Autor:  zibi [ środa, 9 września 2009, 13:08 ]
Tytuł: 

Z tego co się dowiedziałem 16.08 to był to typ samotnika. Namiot miał rozbity przy zaporze w Krempnej - tam gzie poniżej stoi kontener mieszkalny i zawsze w sezonie jest kilkoro letników. Ciekawym jest fakt, że namiot miał "wyczyszczony" ze wszystkich rzeczy. Policja powinna przesłuchać te osoby co tam biwakowały w tym samym czasie. Jak go widzieliśmy 5.08 to szedł w pelerynie z kapturem na głowie (lekko padało) z pod peleryny wystawała sonda taka jak w HS3. Był bez plecaka.

Autor:  PREM [ czwartek, 10 września 2009, 08:28 ]
Tytuł: 

Kurcze trochę powiało grozą jesli to wypadek to zdarza się ale jak to jakieś morderstwo??? Kurcze blade....

Autor:  Floyd [ czwartek, 10 września 2009, 22:19 ]
Tytuł: 

A może znalazł to czego szukał i wyjechał w pośpiechu?. A może zabłądził, wyszedł z lasu zupełnie w innym miejscu i już nie chciało mu się wracać po namiot?... Rozumiem że został po nim tylko pusty namiot, ale przecież to, że go nie zabrał nie oznacza że nie żyje!

Autor:  mofinar [ piątek, 11 września 2009, 09:44 ]
Tytuł:  zaginiony

inna sprawa że mógł zasłabnąć, dostać zawału czy też innego cholerstwa, bo przecież i Jego wiek jest już powyżej "kreski"

Autor:  zibi [ piątek, 11 września 2009, 11:11 ]
Tytuł: 

Tak też mogło się zdarzyć. Co prawda SG, :cop i strażnicy parkowi go szukali. Zapewne tylko pojeździli drogami i popytali miejscowych, a tu trzeba trochę było zrobić kilosów po lasach. Jest logicznym, że jak był ubrany w moracza i miał zieloną pelerynę to tak łatwo się go nie znajdzie jak zasłabł i gdzieś upadł. Mam nadzieję, że nie będzie czyimś znaleziskiem :( .

Autor:  mofinar [ piątek, 11 września 2009, 11:34 ]
Tytuł:  zaginiony

jak człowiek wpadnie w jakąś dziurę to za skarby, z drogi go nie wypatrzą

Autor:  marmor [ piątek, 9 października 2009, 20:29 ]
Tytuł: 

Czy jest coś nowego w tej sprawie ?

Autor:  zibi [ środa, 18 listopada 2009, 10:42 ]
Tytuł: 

Kompletna cisza. Przypuszczam, że jak sam się nie znajdzie to w sezonie ktoś go znajdzie :( . Samo pojeżdżenie samochodami i qadami po szlakach nic nie da.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/