...
edit:
wersja papierowa jest lepsza, bo jest foto :1
Wkleję tu tekst, bo z fotka może zniknąć po jakimś czasie, a swój temat skasuje, coby bałaganu nie było ;)
Cytuj:
Nagrody się należą i basta! Gdzie jest minister?
17-letni Marcin znalazł biżuterię sprzed blisko 2,7 tys. lat. Nie tknął skarbu, zaalarmował archeologów. Taką postawę warto pochwalić, trzeba nagrodzić. Ale Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego widocznie ma inne zdanie.
Kilka dni temu do Muzeum Historii Kielc dotarł wyjątkowy skarb - brązowa biżuteria sprzed 2,7 tys. lat. To 10 ozdób, m.in. zapinki, naszyjniki i bransolety. - Będą ozdobą naszej kolekcji - cieszy się Leszek Dziedzic z działu gromadzenia i dokumentacji muzeum.
Skarb pochodzi ze Skib k. Chęcin (świętokrzyskie). Znalazł go 17-letni Marcin podczas prac polowych we wrześniu ubiegłego roku. - Zachował się wzorcowo. Nie próbował go czyścić, poinformował urząd ochrony zabytków. Dzięki temu mogliśmy dokładnie przebadać miejsce znaleziska - mówi dr Szymon Orzechowski, archeolog z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach. Wagę odkrycia i obywatelską postawę docenił wojewódzki konserwator zabytków i już we wrześniu wystąpił do ministra kultury i dziedzictwa narodowego o nagrodę dla chłopaka.
Równocześnie złożył podobny wniosek dla drugiego znalazcy, który podczas prac przy budowie kanalizacji do domu jednorodzinnego koło Małogoszczy wydobył 400 srebrnych monet i ozdoby pochodzące z XI w. Też przekazał je archeologom. - Ewenementem jest nie tylko wielkość skarbu, ale również fakt, że znaleziono go w całości. Można go więc było precyzyjnie datować, co zdarza się bardzo rzadko - mówiła Bożena Reyman-Walczak z Muzeum Archeologicznego w Krakowie.
Wnioski o wypłatę nagrody - zgodnie z ustawą może wynieść maksymalnie 25-krotność średniej krajowej pensji - dotarły do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego za pośrednictwem generalnego konserwatora zabytków.
Ale minął rok, a decyzji nie ma. Od miesięcy ministerstwo na pytania "Gazety" odpowiada, że "trwają prace nad wnioskami". Jakie, nie wiadomo. My ustaliliśmy, że oba wnioski już dawno temu uzyskały pozytywne opinie. - W sprawie monet wysłaliśmy je generalnemu konserwatorowi zabytków 19 stycznia, a w sprawie biżuterii - 8 kwietnia tego roku - informuje Mohamed Kenawy z Krajowego Ośrodka Badań i Dokumentacji Zabytków.
- Dla mnie cała sytuacja jest tym bardziej bulwersująca, że w całym kraju problemem jest wysyp poszukiwaczy skarbów, którzy poza wszelką kontrolą biegają z wykrywaczami metali, niszczą stanowiska archeologiczne, a znaleziska traktują jak swoją własność, sprzedają je, zubożają nasze dobra kultury - mówi Alina Jaszewska, wiceprezes Stowarzyszenia Naukowego Archeologów Polskich. - Uczciwych znalazców należy promować i jak najszybciej nagradzać.
Marcin żałuje tylko... dyplomu. - Nie chodziło mi nigdy o pieniądze, choć oczywiście, jak usłyszałem, że mogę dostać nagrodę pieniężną, było mi miło. Ale cieszyły mnie zapowiedzi urzędników, że mam otrzymać pismo, taki dyplom z ministerstwa, z podziękowaniami. Byłaby fajna pamiątka w rodzinie - podkreśla.
Co by zrobił, gdyby jeszcze raz znalazł skarb? Po chwili namysłu mówi: - Też bym oddał.
Źródło: Gazeta Wyborcza:
http://wyborcza.pl/1,75476,7238175,Nagr ... ster_.html