PREM napisał(a):
Kuba napisał(a):
lepiej zacząć normalnie rozmawiać. :)
Tak zwłaszcza z policją, może na Pomorzu z ważnym zezwoleniem. rozmowy z policją na komendzie i próby wyjaśnienia swoich szczytnych intencji kończą się jak się kończą-na ogół wyrokiem- znam z autopsji
Oczywiście z rolnikiem można nawijając makaron na uszy o łuskach i naparstkach, bo spróbuj pokazać mu monety - znam z autopsji, zresztą może na Pomorzu tak
ze SG można, najczęściej już w trakcie przesłuchania, bo generalnie ich może najmniej interesuje czego szukasz a bardziej dlaczego blisko granicy, to też znam z autopsji
poważny dialog z osobami napotkanymi na temat poszukiwań zabytków z użyciem wykrywacza można podejmować na własne ryzyko i najlepiej poza granicami RP
czyli nie tyle że się mylę, ile że w pewnych okolicznościach takich jak ewidentnie wypakowane kieszenie znaleziskami innymi niz wzmiankowane klucze, ptasie obrączki, metki należy negocjować, najlepiej od razu dobrowolnie poddać się karze
Radzę się szybko wyprowadzić z rejonu gdzie mieszkasz , koszmar jakiś.
U nas rolnikom można pokazać monety , na Pomorzu nikt nie ma pozwoleń, policja patrzy przez palce na nas jak na niegroźnych świrów , SG nie robi ogromnych problemów
a wszystko dlatego bo w tych formacjach jest masa ludków z wykrywaczami ,ostatnio od gościa z SG dowiedziałem się że np. w Elblągu w SG chłopaki rzucają neodymem
(a wszystko w trakcie kontroli i po tym jak zobaczył wykrywacze i zapytał , co znaleźliście , to kontrola zakończyła się szybciutko i z uśmiechami każdy pojechał w swoją stronę)
Wracając do rolników to najczęściej atak w/w przebiega tak:
-dzieńdzobry ,
-dobry ,
-możemy polatać z wykrywaczami po tym polu ?
-a po co panie , tam nic nie ma, chodzili tam 2 lata temu
-ale wie pan , karczma tu stała , o popatrzy pan na mapę i pewnie są monety po orce
-a chodź sobie pan ale ja panu mówię tu byi już tacy trzej z gdańska i tylko parę monet znaleźli , złota nie było.
I jakoś nigdy nie uciekałem z widłami w tyłku a odmowę usłyszałem może 3 razy w życiu. Może mi lepiej z oczu patrzy. :bir