Teraz jest niedziela, 18 stycznia 2026, 17:56

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Regulamin działu


Kliknij, aby przejrzeć regulamin



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 19 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Będą opowiadać wnukom, że znaleźli prawdziwy skarb
PostNapisane: niedziela, 14 sierpnia 2011, 11:13 
Offline
Generał Brygady
Generał Brygady

Dołączył(a): piątek, 10 sierpnia 2007, 18:37
Posty: 798
Cytuj:
Będą opowiadać wnukom, że znaleźli prawdziwy skarb

W podkrośnieńskiej miejscowości znaleziono skarb. I archeolodzy nie mogą znalazców się nachwalić. Mogli zabytkami się zająć. Zwykle dowiadują się o takich odkryciach z... internetowych aukcji.

Gdy w 1882 roku wieśniak o nazwisku Leuschke z podgubińskiego Witaszkowa (wówczas wieś nazywała się Vettersfelde) znalazł na swoim polu złoty skarb zawiadomił natychmiast miejscowego wielmożę księcia Henryka Schoenaicha-Carolatha. Ten z kolei posłał umyślnych do berlińskich historyków. Uzbierało się 4,5 kg złotych przedmiotów, a odkrycie natychmiast uznano za sensację. Bo i z reguły odkrycia są kwestia przypadku, który okazuje się często skuteczniejszy od archeologów. A nazwiska znalazcy i wielmoży zapisano w annałach złotymi zgłoskami.
Berło w betoniarce
Przypadek miał wiele do powiedzenia także przed kilkoma dniami. W jednej z pokrośnieńskich wsi gospodarz postanowił zrobić porządek w swoim obejściu. Koparka wyrównywała teren, piasek jechał na budowę, gdzie budowlaniec pakował go łopatą do betoniarki. Gdy na siatce zatrzymała się metalowa, pokryta śniedzią obręcz mężczyzna doszedł do wniosku, że to obejma do mocowania doniczek. Po chwili zebrała się ich niezła kupka. Niepokój wzbudził dziwny podłużny przedmiot. Pracownik poprosił szefa...
- Ci panowie byli niesamowici, należą im się wielkie podziękowania - zachwyca się archeolog Marlena Magda Nawrocka z Muzeum Archeologicznego Środkowego Nadodrza. - Zebrali znalezisko i szczątki naczynia, sprawdzili w internecie co to jest. Gdy przekonali się, że to wartościowe przedmioty wezwali nas i przez cały dzień pomagali zebrać zabytki.
I tak znaleziono 39 naszyjników, berło sztyletowe, dwa sztylety i rękojeść trzeciego. Według wstępnej oceny pochodzą z pierwszego okresu epoki brązu (jakieś 1800-1500 rok p.n.e.) i reprezentują kulturę unietycką. Sensacja!
- To jest typowy skarb, ktoś celowo ukrył swój majątek - dopowiada archeolog Ewa Przechrzta. - Berło, wyróżnik znaczenia jego posiadacza, świadczy o tym, że schować kosztowności w specjalnej skrytce, w postaci dużego naczynia przykrytego kamieniami, musiał ktoś ważny w lokalnej społeczności. To prawdziwy unikat.
Znalazcy mieli tylko jedną prośbę. Gdy ich znalezisko zostanie opracowane chcieliby dostać wszystkie możliwe informacje. Aby mogli opowiedzieć wnukom, że kiedyś znaleźli prawdziwy skarb...
Bożek zamiast złota
A skarby bywają różne. Brązowy skarb z Wiciny możemy podziwiać w muzeum w Świdnicy. Te cymesy od lat archeolodzy eksplorują na wyścigi z szabrownikami. Skarb srebrnych monet i siekańców odkryto w obrębie średniowiecznego cmentarzyska w Jordanowie, w pobliżu jednego z grobów. Wśród ponad 100 monet zidentyfikowano denary krzyżowe, niemieckie denary biskupie i kolońskie oraz monety Edelreda. Podobny znaleziono w 2001 roku, w trakcie ratowniczych badań archeologicznych w Szprotawie. Tutaj monety pochodzą z lat 1660 – 1750, a ich zdeponowanie miało miejsce w drugiej połowie XVIII w, prawdopodobnie, w trakcie wojny siedmioletniej... Do historii przechodzą archeolodzy-amatorzy jak chociażby słynny pastor Felix Hobus nazywany Schliemannem dolny Warty. Pierwszych odkryć dokonał na granicy Deszczna i Brzozowca. W pobliżu Karnina, Ostrówka i Ciecierzyc odkrył cmentarzyska kultury łużyckiej, a w jednym z naczyń znalazł siedem złotych pierścionków. Jednak nie srebro i złoto... Sławę zapewnił mu bożek z Deszczna, gliniana figurka antropomorficzna. Co jeszcze może być skarbem? Wykonana z karneolu gemma rzymska z portretem cesarza Gordiana III (238 – 243 rok n.e.) znaleziona na zamku w Międzyrzeczu, podczas badań archeologicznych prowadzonych w 1954 r. Skąd się wzięła? Jest tylko jedna podobna - w British Musem.
Wyjść z twarzą
Moglibyśmy chodzić dumni jak pawie gdyby nie bandy szabrowników, które buszują w poszukiwaniu skarbów. Chociażby bezcenne stanowisko archeologiczne w Różanówce. Dla nich liczące trzy tysiące lat kurhany nie znaczą nic... Archeolog Julia Orlicka - Jasnoch o tym miejscu mówi: unikalne. Dla rabusiów to źródło zysku, bezcenne naczynia można kupić na internetowych aukcjach. Działają już gangi handlarzy specjalizujących się w konkretnych okresach historycznych, np. w kulturze łużyckiej. Przy swojej ofercie umieszczają adnotację, że "towar” nie pochodzi z wykopalisk na terytorium Polski. Tymczasem w świdnickim muzeum można podziwiać chociażby popielnicę twarzową kultury pomorskiej. Została odebrana handlarzowi.
Niedawno nowosolski sąd skazał 50-latka, który skupował rozmaite zabytki. Szabrownicy działali na jego zlecenie. W ofercie znajdowały się m.in. grzechotki kultury łużyckiej, popielnice twarzowe kultury pomorskiej, zapinki brązowe kultury przeworskiej oraz fragmenty ozdób i narzędzi kultur łużyckiej i przeworskiej. Wyrok? Dwa lata w zawieszeniu.
- Musimy być bardziej rygorystyczni - dodaje Orlicka-Jasnoch. - Każdy poszukiwacz powinien mieć zgodę konserwatora zabytków i właściciela terenu. Nie może być tak, że watahy szabrowników z wykrywaczami metalu grasują po całym regionie.
Akcja "Korona”
Że Polska to nie Egipt i Grecja? Spokojnie, w naszym kraju archeolodzy także mają pole do popisu. Najstarszy na świecie bumerang wykonany z ciosu mamuta, znaleziono w Jaskini Obłazowej w Pieninach w 1985 r., liczy sobie 26 tys. lat! Broń była wykorzystywana przez pradziejowych mieszkańców ziem polskich. Także u nas znaleziono najstarszy dowód używania przez człowieka koła. W 1973 roku w trakcie badań na stanowisku neolitycznym w Bronocicach archeolodzy natrafili na glinianą wazę, na której zachowało się przedstawienie czterokołowych wozów sprzed 5,5 tys. lat. W muzeum w Środzie możemy podziwiać insygnia królewskie, odnalezione w latach 90. Na przykład złotą koronę, którą Blanka de Valois wniosła w posagu swemu mężowi Karolowi IV Luksemburskiemu. Skarb średzki został przez przypadek odkryty podczas remontu. Prawdopodobnie król zastawił po śmierci żony jej posag u średzkiego żyda, a ten zginął w trakcie zarazy lub prześladowań... Wieść ściągnęła na miejsce znaleziska tłumy poszukiwaczy srebra i złota. Zanim zareagowały władze, rozszabrowano znaczną cześć monet i biżuterii. Później władze lokalne zarządziły akcję skupowania znalezisk. Bez efektów. Wówczas do akcji wkroczyły milicja i prokuratura, z apelem wystąpił minister kultury i sztuki, który zaproponował za każdy oddany zabytek nagrodę - w wysokości trzykrotnej wartości kruszcu. To i tak nie wszystkich przekonało. W końcu milicja zorganizowała akcję o kryptonimie "Korona”. W jej wyniku doszło do postawienia zarzutów kilku osobom i procesów karnych...
Autor: Dariusz Chajewski, 68 324 88 79, dchajewski@gazetalubuska.pl
Źródło: http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.d ... /104441863


ale jedzie baba po nas..


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Będą opowiadać wnukom, że znaleźli prawdziwy skarb
PostNapisane: niedziela, 14 sierpnia 2011, 11:21 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): czwartek, 16 listopada 2006, 00:26
Posty: 1838
Lokalizacja: sam spód mapy
Aliens napisał(a):


...ale jedzie baba po nas..


Po ,,nas'' :o :? -z tekstu wyczytałem,że chodzi o ryjących stanowiska na dziko...tym się słusznie należą bluzgi.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Będą opowiadać wnukom, że znaleźli prawdziwy skarb
PostNapisane: niedziela, 14 sierpnia 2011, 11:42 
Offline
Starszy Sierżant
Starszy Sierżant

Dołączył(a): środa, 18 maja 2011, 21:05
Posty: 70
Tak, po nas. Z tekstu wynika że Pani archeolog Julia Orlicka - Jasnoch, chciałaby zabronić kupowania wykrywaczy, a nawet jeśli to po zezwoleniu konserwatora, archeologow i Trojcy Swietej. W tym tekscie kazdy poszukiwacz zostal przedstawiony jako szabrownik, kazdy kto skupuje zabytki jako grozny przestepca ktory najpierw skupuje a potem NA PEWNO niszczy (chociaz moze oddac do muzeum i zostac skazanym na 10 lat), tak samo Ci co znaleźli dany przedmiot bardziej wartosciowy i chca sprzedac, powinni dostac wolna droge, postepujac wedle zasady "Znalezione nie kradzione", a nie afera policja sady i Bóg wie co... Czemu np. w Anglii jezeli znajdziesz jakis wartosciowy przedmiot np zloto to MUSISZ zglosci to do muzeum, ale juz nie musisz im tego odsprzedawac, chociaz zawsze oferuja dobra cene.
Co do stanowisk archeologicznych to powinny one byc dobrze oznaczone, a nie szukasz na danym polu a potem okazuje sie ze 2 razy wszedles na stanowisko archeologiczne, za to powinni miec pretensje tylko do siebie


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Będą opowiadać wnukom, że znaleźli prawdziwy skarb
PostNapisane: niedziela, 14 sierpnia 2011, 12:27 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): czwartek, 16 listopada 2006, 00:26
Posty: 1838
Lokalizacja: sam spód mapy
:o nie doczytałem ?,nie wyświetla mi całego tekstu ? - nie mogę znależć okropności,do których się odnosisz...

Na marginesie dodam,że cukierkowa dla poszukiwaczy Anglia również jest dotknięta ,,szabrownictwem''.Pomimo wszystkich swobód,występuje nagminnie zjawisko określane mianem ,,nighthawks''...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Będą opowiadać wnukom, że znaleźli prawdziwy skarb
PostNapisane: niedziela, 14 sierpnia 2011, 22:33 
Offline
Starszy Sierżant
Starszy Sierżant

Dołączył(a): środa, 18 maja 2011, 21:05
Posty: 70
Tak, po nas. Z tekstu wynika że Pani archeolog Julia Orlicka - Jasnoch, chciałaby zabronić kupowania wykrywaczy, a nawet jeśli to po zezwoleniu konserwatora, archeologow i Trojcy Swietej. "- Musimy być bardziej rygorystyczni - dodaje Orlicka-Jasnoch. - Każdy poszukiwacz powinien mieć zgodę konserwatora zabytków i właściciela terenu. Nie może być tak, że watahy szabrowników z wykrywaczami metalu grasują po całym regionie."
Tak, wiem nie odnosi sie to do zakupu wykrywki, ale zeby cokolwiek przekopac np. swoj ogrodek to jeszcze powinno sie dostac zgode konserwatora, czyli +/- 1 miesiac na zgode lub nie, czyli wykrywka stalaby sie tylko elementem ozdobnym, bo wlaczenie jej oznaczaloby zlamanie prawa.

"Tymczasem w świdnickim muzeum można podziwiać chociażby popielnicę twarzową kultury pomorskiej. Została odebrana handlarzowi.
Niedawno nowosolski sąd skazał 50-latka, który skupował rozmaite zabytki. Szabrownicy działali na jego zlecenie. W ofercie znajdowały się m.in. grzechotki kultury łużyckiej, popielnice twarzowe kultury pomorskiej, zapinki brązowe kultury przeworskiej oraz fragmenty ozdób i narzędzi kultur łużyckiej i przeworskiej. Wyrok? Dwa lata w zawieszeniu."
W tym tekscie kazdy poszukiwacz zostal przedstawiony jako szabrownik, kazdy kto skupuje zabytki jako grozny przestepca ktory najpierw skupuje a potem NA PEWNO niszczy (chociaz moze oddac do muzeum i zostac skazanym na 10 lat). Ten 50-latek nie dosc ze za swoje pieniadze skupywal, to jeszcze zostalo mu to bezczelnie odebrane, a raczej eksponaty mialyby lepiej niz w muzeum.

TU ZACZYNA SIE MOJA OPINIA:
Wg mnie Ci co znaleźli dany przedmiot bardziej wartosciowy i chca sprzedac, powinni dostac wolna droge, postepujac wedle zasady "Znalezione nie kradzione", a nie afera policja sady i Bóg wie co... Czemu np. w Anglii jezeli znajdziesz jakis wartosciowy przedmiot np zloto to MUSISZ zglosci to do muzeum, ale juz nie musisz im tego odsprzedawac, chociaz zawsze oferuja dobra cene.
Co do stanowisk archeologicznych i szabrownikow to stanowiska powinny byc dobrze oznaczone(lub w ogole oznaczone), a nie szukasz na danym polu a potem okazuje sie ze 2 razy wszedles na stanowisko archeologiczne, za to powinni miec pretensje tylko do siebie

Szanownego Pana Moderatora prosze o skasowanie postu wyzej.
Idol mam nadzieje, ze tu sie zrozumiale rozpisalem :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Będą opowiadać wnukom, że znaleźli prawdziwy skarb
PostNapisane: poniedziałek, 15 sierpnia 2011, 17:42 
Offline
Kapitan
Kapitan

Dołączył(a): środa, 10 sierpnia 2011, 21:17
Posty: 394
Cytuj:
- Musimy być bardziej rygorystyczni - dodaje Orlicka-Jasnoch. - Każdy poszukiwacz powinien mieć zgodę konserwatora zabytków i właściciela terenu. Nie może być tak, że watahy szabrowników z wykrywaczami metalu grasują po całym regionie.


Chyba o to chodziło Virgilio. Najpierw mówi z taktem, ale wraz z rozwiajniem zdania podnosi się jej ciśnienie i przechodzi na szabrowników. Dla niej każda zoorganizowania grupa z wykrywaczami to szabrownicy, a nie pasjonaci.

Zastanawia mnie jedno. Dlaczego jak ktoś znajdzie zabytki i powie, że się "przez nie przewrócił" to jest dobrze. Podczas jak dodasz słowo wykrywacz do tego to nagle stajesz się złodziejem i grożą procesem. Niech za pieniądze, które oszczędzają na nagrodach kupią archeologom wykrywacze i w teren, a nie czekać na cud i grzać dupki przy książkach.

Najlepiej nic nie robić i posądzać.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Będą opowiadać wnukom, że znaleźli prawdziwy skarb
PostNapisane: poniedziałek, 15 sierpnia 2011, 18:38 
Offline
Starszy Sierżant
Starszy Sierżant

Dołączył(a): środa, 18 maja 2011, 21:05
Posty: 70
No bo archeolodzy boja się stracić ciepłe krzesełka. Wolą siedzieć niż ruszyć w teren, potem rewidują domki i mają fanciki a wkład ich roboty jest minimalny. A jakby musieli zapier... z wykrywką to byłoby gorzej, trzeba przecież dołki kopać, CHODZIĆ TRZEBA (co jest bardzo meczące), a tu cyk fanciki są, właściciel fantów w pudle no i prestiż dla Policji i Archeologów bo rozbroili groźną siatkę przestępców chcących prawda, rozwalić pół Polski tymi pustymi pociskami artyleryjskimi, a moneciarze to "złodzieje je...chane", którzy złoto trzymają w workach na kartofle...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Będą opowiadać wnukom, że znaleźli prawdziwy skarb
PostNapisane: poniedziałek, 15 sierpnia 2011, 19:17 
Offline
Weteran
Weteran

Dołączył(a): wtorek, 1 czerwca 2004, 15:31
Posty: 3672
Virgilio napisał(a):
No bo archeolodzy boja się stracić ciepłe krzesełka. Wolą siedzieć niż ruszyć w teren, potem rewidują domki i mają fanciki a wkład ich roboty jest minimalny. A jakby musieli zapier... z wykrywką to byłoby gorzej, trzeba przecież dołki kopać, CHODZIĆ TRZEBA (co jest bardzo meczące), a tu cyk fanciki są, właściciel fantów w pudle no i prestiż dla Policji i Archeologów bo rozbroili groźną siatkę przestępców chcących prawda, rozwalić pół Polski tymi pustymi pociskami artyleryjskimi, a moneciarze to "złodzieje je...chane", którzy złoto trzymają w workach na kartofle...


trywialny ten tekst mocno przez ten biało-czarny widok świata :666


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Będą opowiadać wnukom, że znaleźli prawdziwy skarb
PostNapisane: poniedziałek, 15 sierpnia 2011, 19:38 
Offline
Starszy Sierżant
Starszy Sierżant

Dołączył(a): środa, 18 maja 2011, 21:05
Posty: 70
ja to tak widze :) kazdy ma prawo do innej opini


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Będą opowiadać wnukom, że znaleźli prawdziwy skarb
PostNapisane: poniedziałek, 15 sierpnia 2011, 19:45 
Offline
Weteran
Weteran

Dołączył(a): wtorek, 1 czerwca 2004, 15:31
Posty: 3672
Virgilio napisał(a):
ja to tak widze :) kazdy ma prawo do innej opini

no, podobnie jak archeolog Julia Orlicka - Jasnoch :666


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Będą opowiadać wnukom, że znaleźli prawdziwy skarb
PostNapisane: wtorek, 16 sierpnia 2011, 00:01 
Offline
Specjalista
Specjalista

Dołączył(a): czwartek, 26 listopada 2009, 13:31
Posty: 582
He, he, przestańcie się podniecać. Darek Chajewski po prostu ze świeżego krótkiego newsa o znalezieniu tych bransoletek wymajstrował dłuższy materialik sztukując go metodą kopiuj-wklej-podrasuj-żeby-się-naczelny-nie-kapnął historyjkami i złotymi myślami Orlickiej-Jasnoch sprzed dwóch lat.

http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.d ... /635502448


Nie chce mi się grzebać na forum, ale nie zdziwiłbym się, gdyby ten artykuł z 2009 roku został już tutaj gruntownie omówiony.

Za kilka lat zapewne znowu dowiemy się, że " niedawno nowosolski sąd skazał 50-latka, który skupował rozmaite zabytki".
Artur


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Będą opowiadać wnukom, że znaleźli prawdziwy skarb
PostNapisane: wtorek, 16 sierpnia 2011, 10:20 
Offline
Specjalista
Specjalista

Dołączył(a): czwartek, 26 listopada 2009, 13:31
Posty: 582
A w ramach OT, ale trzymając się głównej bohaterki wątku: czy patrząc na fotografię Juli Orlickiej-Jasnoch dzierżącej popielnicę kultury pomorskiej, nie macie wrażenie, że tak jak właściciele psów upodabniają się do swoich pupilów, tak archeolodzy upodabniają się czasem do swoich znalezisk?

Załącznik:
jasnoch_copy.jpg


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Będą opowiadać wnukom, że znaleźli prawdziwy skarb
PostNapisane: wtorek, 16 sierpnia 2011, 20:59 
Offline
Kapitan
Kapitan

Dołączył(a): środa, 10 sierpnia 2011, 21:17
Posty: 394
Patrzę na to zdjęcie i już mi się ta kobieta mentalnie nie podoba. Wygląda jak baby w biurach NFZ, ZUS i tym podobnych.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Będą opowiadać wnukom, że znaleźli prawdziwy skarb
PostNapisane: wtorek, 16 sierpnia 2011, 21:11 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): niedziela, 27 czerwca 2004, 16:00
Posty: 1613
arturborat napisał(a):
A w ramach OT, ale trzymając się głównej bohaterki wątku: czy patrząc na fotografię Juli Orlickiej-Jasnoch dzierżącej popielnicę kultury pomorskiej, nie macie wrażenie, że tak jak właściciele psów upodabniają się do swoich pupilów, tak archeolodzy upodabniają się czasem do swoich znalezisk?

Załącznik:
jasnoch_copy.jpg

He he - dobre Artur - uśmiałem się setnie :1 :zdr


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Będą opowiadać wnukom, że znaleźli prawdziwy skarb
PostNapisane: wtorek, 16 sierpnia 2011, 21:31 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): piątek, 21 czerwca 2002, 00:00
Posty: 5165
Lokalizacja: północne rubieże Austro-Węgier ( Galicja)
Co by nie napisali ...i tak sa w :dupa :lol: chocby nawet zakazali posiadania, to wykrywacz metali mozna zbudować, badz przemycic z zagranicy ...goscie ktorzy trzepia naprawde niezle fanty ( choć z mojej optyki zabytek archeo trudno zaliczyc do tzw superfanta .. ale rozumiem .... rzecz gustu :lol: ) zazwyczaj nie obnosza sie z tymi strzałami na aukcjach internetowych, a sami tez nie istnieja na zadnych forach tematycznych ..... baba i jej podobni moga sobie pomacac najwyżej to co wyciagaja przypadkiem płotki, które sa na tyle naiwne ze sie gdzies z tym wychylą :666


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 19 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
cron

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL