https://poszukiwanieskarbow.com/forum/

Suchy skafander
https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=69&t=110412
Strona 1 z 2

Autor:  netsem32 [ niedziela, 7 kwietnia 2013, 23:37 ]
Tytuł:  Suchy skafander

Witam,
jako że wiosna już nadchodzi :lol:
w kącie stoi nowy AT PRO
łyżka do podbierania też się robi, mam do was takie pytanie, w co by tu się ubrać co by jajczęta po pierwszym wypadzie nie odpadły z zimna :cry: . Mówię tu o brodzeniu.
Zastanawiam się nad suchym kombinezonem , oczywiście używką, tak do 1000 zł,
warto? jak toto pocieknie to da się to jakoś podkleić czy coś?
chodzi mi o coś na zimną wodę bo kolano szwankuje i raczej wolałbym go za bardzo nie przemrażać, z góry dzięki za rady.

Autor:  cehaigrek [ niedziela, 7 kwietnia 2013, 23:44 ]
Tytuł:  Re: Suchy skafander

chyba najlepsze i najwygodniejsze rozwiazanie to suchar - wygodne na max, masz mozliwosc naprawy jesli cospozjdzie nie tak - zestawy naprawcze dostepne online, tak samo latwo dostepne sa elementy wymienne wiec nie ma problemu

Autor:  Jacek [ niedziela, 7 kwietnia 2013, 23:52 ]
Tytuł:  Re: Suchy skafander

Suchy skafander ale nie neoprenowy bo w lecie się ugotujesz.
Najlepszy na taką zabawę jest skafander z cordury.
Wytrzymały odporny na przetarcia i idealny na każde warunki pogodowe.
W lecie zwykłe kalesonki a w zimie ocieplacz założysz.
Używany można dostać za 700 - 1000 zł
Ważne by miał buty typu kalosz.

Autor:  netsem32 [ poniedziałek, 8 kwietnia 2013, 09:41 ]
Tytuł:  Re: Suchy skafander

Dzięki za konkretne odpowiedzi, o to mi chodziło .
A jeżeli chodzi o rozmiar, to mogę zaryzykować zakup przez neta? czy raczej trzeba przymierzyć.

Autor:  gawron [ poniedziałek, 8 kwietnia 2013, 09:49 ]
Tytuł:  Re: Suchy skafander

jeżeli jesteś normalnych rozmiarów to śmiało możesz kupować według rozmiarówki. jak bedziesz kupował to zwróć szczególną uwagę na zamek a konkretnie na jego szczelność gdyż jest to najdroższy element skafandra (wymiana w granicach 800pln)

Autor:  KrisssK [ poniedziałek, 8 kwietnia 2013, 10:10 ]
Tytuł:  Re: Suchy skafander

A może na początek wystarczyłyby Ci spodniobuty wędkarskie. 200-300zł za nówki neoprenowe i spokojnie do wysokości pęka można wchodzić do wody.
Na dobrych miejscówkach latem szybko "zarobisz" na nowego suchara :)

Autor:  KrisssK [ poniedziałek, 8 kwietnia 2013, 11:05 ]
Tytuł:  Re: Suchy skafander

Jacek napisał(a):
Suchy skafander ale nie neoprenowy bo w lecie się ugotujesz.

Latem do brodzenia nie używa się suchego skafandra bo ugotować można się w każdym nie tylko neoprenowym.
Wystarczy pianka do sportów wodnych. Suchy skafander co najwyżej na wiosnę i jesień gdy temperatura wody nie jest zbyt przyjemna.

Autor:  Jacek [ poniedziałek, 8 kwietnia 2013, 12:15 ]
Tytuł:  Re: Suchy skafander

Pianka jako ekonomiczna alternatywa tego sportu jest ok.
Problem w tym, że stoisz w wodzie cały czas co nie jest na dłuższą metę przyjemne i wygodne.
Wejdź do wanny z wodą na kilka godzin zobaczysz jak będziesz wyglądał :)
Suchy skafander daje komfort pracy w każdych warunkach.
Wystarczy, że będzie wiał nieprzyjemny wiatr lub temperatura otoczenia spadnie do 16 stopni a przebieranie się z pianki w suche ubrania staje się strasznie nieprzyjemne.
Osobiście bardzo dużo nurkuję i uwierz mi, że pianka w naszych warunkach jest dobra w bardzo słoneczne lato dwa miesiące w roku i pod warunkiem, że nie zejdziesz poniżej termokliny.
W rzekach albo zacienionych zbiornikach temperatura wody nie przekracza zwykle kilku kilkunastu stopni i nawet przez piankę następuje utrata ciepła. W piance zawsze jesteś mokry. Wspomnę jeszcze, że ubieranie mokrej pianki to strasznie nieprzyjemne uczucie zwłaszcza w sytuacji gdzie pogoda nie jest idealna. Piankę można zastosować jako alternatywę. Używaną na allegro można kupić za grosze.

Autor:  KrisssK [ poniedziałek, 8 kwietnia 2013, 15:20 ]
Tytuł:  Re: Suchy skafander

OK, ale przypomnę że tematem wątku jest skafander służący do brodzenia a nie do nurkowania więc wszelkie podwodne niuanse nie mają tutaj zastosowania.
Przy brodzeniu z wykrywaczem nie stoisz w wodzie tylko cały czas się poruszasz wykonując bądź co bądź spory wysiłek podczas przemiatania sondą i wydobywaniem "urobku".
Zaproponowałem piankę jako alternatywę właśnie ze względu na to że można ją kupić za grosze choćby tylko dla użycia jej w największe letnie upały gdzie w suchaczu tak jak wspomniałeś można się ugotować.
Ja nie nurkuję ale sporo brodzę i wiem jakie to uczucie pracować w suchaczu a jakie w piance. Jedno i drugie ma swoje zastosowanie w zależności od tego kiedy i gdzie akurat się wchodzi do wody.

Autor:  netsem32 [ poniedziałek, 8 kwietnia 2013, 16:13 ]
Tytuł:  Re: Suchy skafander

Ok, dzięki za naświetlenie sytuacji, na pewno zaopatrzę się w suchy skafander,
na wiosnę i jesień w sam raz, a w lecie to i tak raczej będę brodził rankami, nie lubię widowni, więc suchacz powinien się też sprawdzić , ewentualnie spodniobuty
jak by za gorąco było, jeszcze raz dzięki wszystkim za zainteresowanie i cenne dla mnie laika info, pozdrawiam.

Autor:  Jacek [ poniedziałek, 8 kwietnia 2013, 17:04 ]
Tytuł:  Re: Suchy skafander

Cytuj:
OK, ale przypomnę że tematem wątku jest skafander służący do brodzenia a nie do nurkowania więc wszelkie podwodne niuanse nie mają tutaj zastosowania.

Nie wiem jakie masz doświadczenia w poszukiwaniach tego typu ale uwierz mi, że z wyjątkiem bardzo ciepłego lata kilkugodzinne przebywanie w wodzie wychładza organizm.
Ponadto najciekawsze znaleziska znajdowałem w wodzie prawie po szyję.
Oczywiście nie jest to regułą ale tam najmniej jest przeszukane.
Dodam jeszcze, że gruba pianka, bo tylko taka zapewnić może prawidłową ochronę przed wyziębieniem, utrudnia ruchy.

Kolego Netsem32 jak już zaopatrzysz się w skafander to nie zapomnij o pasie dociążającym.
W wodzie po pas nie będzie potrzebny ale gdy zanurzysz się po piersi to możesz oderwać się od dna :)
Na 3 stronie wątku o sand scoopie jestem na zdjęciu w swoim sucharze w suchych rękawicach:
viewtopic.php?f=37&t=102525&start=30&hilit=balaton

Autor:  jankos [ poniedziałek, 8 kwietnia 2013, 17:09 ]
Tytuł:  Re: Suchy skafander

Przewagą używanego suchara, nad używaną pianką jest to, że do suchara zazwyczaj nikt wcześniej nie sikał B+ B+ B+

Autor:  Jacek [ poniedziałek, 8 kwietnia 2013, 17:11 ]
Tytuł:  Re: Suchy skafander

jankos napisał(a):
Przewagą używanego suchara, nad używaną pianką jest to, że do suchara zazwyczaj nikt wcześniej nie sikał B+ B+ B+

Słyszałem za to opowieść o reakcji kolegi, który musiał innemu koledze rozpiąć suchy skafander gdy temu przydarzyło się coś gorszego :)

Autor:  jankos [ poniedziałek, 8 kwietnia 2013, 17:15 ]
Tytuł:  Re: Suchy skafander

Fuj! nigdy w życiu nie kupie używanego suchara, bo jeszcze trafie na "ten" egzemplarz :666

Autor:  rufa [ poniedziałek, 8 kwietnia 2013, 19:18 ]
Tytuł:  Re: Suchy skafander

parę lat,już taplam się w wodzie z różnymi wykrywaczami.przeważnie używam spodniobutów,chociaż czasami,wciskam się w długą piankę do windserfingu[moje drugie hobby].Jacek,dobrze prawi-w suchaczu i w piance,trzeba się dociążyć aby sprawnie wydobyć urobek.kilkugodzinne przebywanie w wodzie,nawet w grubej piance,to utrata sporej ilości kalorii i pod koniec,przestaje być przyjemne.najlepsza opcja ,to spodniobuty[bardzo szybko i bez pomocy,mozna się wysikać].nawet jak na brzegu,jest bardzo dużo kibiców,to ukryty w spodniobutach,odpowiedni pojemnik,pozwala załatwić tą czynność,niezauważalnie.zdradziłem ten sekret,jednemu z kolegów z tego forum i zdziwił się,dlaczego wczesniej ,na to nie wpadł.

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/