https://poszukiwanieskarbow.com/forum/

O wraczku...
https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=69&t=78164
Strona 1 z 1

Autor:  Onyks5 [ wtorek, 10 sierpnia 2010, 15:20 ]
Tytuł:  O wraczku...

witam, :)
do poczytania

Wrak zdradza tajemnice

Jeden z najstarszych na świecie wraków statków, który leżał na dnie morza przez prawie 3 tysiące lat, został odnaleziony niedaleko wybrzeży hrabstwa Devon.
Handlowy statek przewoził w momencie zatonięcia bezcenny ładunek – cynę i setki sztabek miedzi.
Eksperci twierdzą, że to „niezwykle fascynujące” znalezisko wiele mówi o skali i poziomie zaawansowania kontaktów handlowych Brytanii z Europą w epoce brązu, oraz świadczy o wysokich umiejętnościach żeglarskich ludzi w tamtym okresie.
Archeologowie opisują statek, datowany mniej więcej na 900 rok przed Chrystusem, jako „masowiec” ówczesnej ery. Miedź i cyna zostałyby użyte do wytworzenia brązu, który wykorzystywano w tamtej epoce do produkcji broni, narzędzi, biżuterii, ozdób i innych przedmiotów.
Uważa się, że miedź – a być może także cyna – była importowana do Brytanii z kilku różnych krajów w całej Europie, a niekoniecznie z pojedynczego źródła, co wskazywałoby na funkcjonowanie rozbudowanej sieci szlaków handlowych, obejmującej cały kontynent.
Uczeni z Uniwersytetu w Oxfordzie w dalszym ciągu badają zawartość ładunku, by ustalić jego dokładne pochodzenie. Przypuszcza się jednak, że miedź mogła zostać przywieziona z Półwyspu Iberyjskiego, Alp, a zwłaszcza rejonów dzisiejszej Szwajcarii, niektórych części Francji, w tym Masywu Centralnego, a nawet z Austrii. To pierwszy raz, kiedy sztabki cyny z tego okresu znaleziono w Brytanii; odkrycie to może potwierdzać teorię, że metal ten wydobywano wówczas na południowym zachodzie kraju. Jeżeli cyna nie była pozyskiwana w Brytanii, prawdopodobnie pochodziła z Półwyspu Iberyjskiego lub ze wschodnich Niemiec.
Wrak leżał na głębokości około 8 – 10 metrów w zatoce nieopodal Salcombe w południowym Devon. Odnaleźli go członkowie amatorskiego towarzystwa archeologii podwodnej South West Maritime Archaeological Group. Do tej pory wyciągnięto w sumie 295 przedmiotów o łącznej wadze ponad 84 kilogramów.
Wśród nich znajduje się 259 sztabek miedzi oraz 27 cyny. Odnaleziono także miecz z brązu, dwa kamienne przedmioty, które mogły służyć jako proce, oraz trzy złote bransoletki.
Zespół nie wydobył jeszcze na powierzchnię żadnych elementów konstrukcji statku, która prawdopodobnie została zniszczona na skutek erozji. Eksperci oceniają jednak, że łódź była długa na 12 metrów i szeroka na 1,8 metra, a kadłub zbudowany został z desek bądź na drewnianym szkielecie. Załoga musiała liczyć około 15 osób, a statek napędzany był wiosłami.
Archeologowie uważają, że był on w stanie przepłynąć Kanał La Manche bezpośrednio z Devon do Francji, gdzie rozpoczynały się europejskie lądowe szlaki handlowe, a nie musiał pokonywać trasy wzdłuż wybrzeża aż do węższej cieśniny między dzisiejszymi Dover i Calais.
Część ładunku pochodziła z dalekich rejonów południowej Europy i raczej nie przebyła całej drogi na pokładzie tego samego statku, ale była przewożona kilkoma łodziami, które pływały na krótkich przybrzeżnych szlakach.
Wrak leży w strefie dna morskiego zwanej Wash Gully, oddalonej o około 270 metrów od brzegu.
Na wybrzeżu tym natrafiono już wcześniej na ślady prehistorycznego rolnictwa i okrągłych chatek z epoki brązu. Spekuluje się, że łódź mogła zatonąć przy próbie cumowania, albo płynęła po prostu wzdłuż wybrzeża. Linia brzegowa w tym miejscu jest zdradliwa, a nieopodal znajduje się rafa, która mogła zatopić statek.
za http://portalwiedzy.onet.pl/4868,16925, ... pisma.html
pozdro :)

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/