Witam, pozdrawiam
Zglosilem im kiedys ... tak okolo 1,5 roku temu telefonicznie zaleganie zoldaka niemieckiego na Opolszczyznie, podalem przyblizona lokalizacje i zaproponowalem nawet osobiste zaprowadzenie kogos z ich kregu na miejsce pochowku prz okazji pobytu w Polsce. Niestety mieli oddzwonic ... i skonczylo sie na tym iz MIELI oddzwonic. Teraz poinformowalem ich pisemnie i otrzymalem odpowiedz:
"Sehr geehrter Herr XXXXXX,
Ihre Email vom 06.02.3009 haben wir dankend erhalten. - Ktore tysiaclecie mamy wlasciwie ??
Nach Überprüfung unserer Unterlagen bzw. des uns vorliegenden
Schriftwechsels teile ich Ihnen mit, dass der Eingang Ihrer Email von 2007
bzw. 2008 über den Fund eines unbekannten Grabes in Polen nicht
festzustellen ist.
Da sich die Mitarbeiter unseres Umbettungsdienstes derzeit im Urlaub
befinden bzw. Winter bedingt pausieren, werden gegenwärtig keine
Umbettungsarbeiten in Polen durchgeführt. Mit dem Einsatzbeginn ist Ende
März zu rechnen. Sie können aber, die Ihnen bekannten Angaben über die
Lage des Grabes bei Glogowek, an unsere Stiftung in Warschau weiterleiten.
Über die Stiftung ist nach Einsatzbeginn auch der Gruppenleiter der
Umbettungsruppe Polen erreichbar. Die Anschrift der Stiftung lautet wie
folgt:
Fundacja "Pamiec", ul. Miedziana 3a/2, 00-814 Warszawa. Tel: 0048 22 654
21 61, Fax: 0048 22 652 12 60, Email:
fundacja@pamiec.ikp.pl
Mit freundlichem Gruss/best regards
Margarethe Stefaniak"
Czyli nie maja pisemnej informacji o moim poprzednim meldunku (pisalem im, ze poprzednio telefonicznie sie zglaszalem :drap ), ich pracownicy znajduja sie na urlopach lub z powodu pogody nie pracuja i rusza :dupa dopiero w Marcu ... . A jesli chce to mam zglosic sie do fundacji "Pamiec" ... z tego co pamietam rozmawialem juz kiedys z jegomosciem z "Pamiec" i moj rozmowca byl zainteresowany jedynie "blacha" zolnierza (mialem mu ja przeslac... mimo iz mowilem iz zakopana zostala powrotnie przy zolnierzu).
Dlatego pytam Was koledzy czy tylko mnie tak zbywaja czy ogolnie ... ?
Pozdrawiam - Piotr