Teraz jest poniedziałek, 2 lutego 2026, 00:27

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 39 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 25 sierpnia 2006, 08:15 
Offline
Strzelec galicyjski

Dołączył(a): sobota, 25 grudnia 2004, 09:34
Posty: 1028
Lokalizacja: galicja
Witam . Dobrze że przynajmniej szable i bagnety można mieć legalnie :jump , chodż i w tej sprawie miałem wizyte dzielnicowego :cop . Nasze kochane państwo policyjne czuwa , więc chwalenie się że coś się ma raczej jest czystym samobójstwem ( prędzej czy póżniej przez przypadek można tyłek umoczyć ) . Pozdr.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 28 sierpnia 2006, 22:29 
Offline
Starszy Sierżant
Starszy Sierżant

Dołączył(a): poniedziałek, 1 maja 2006, 20:09
Posty: 76
dalton napisał(a):
Witam . Dobrze że przynajmniej szable i bagnety można mieć legalnie czy póżniej przez przypadek można tyłek umoczyć ) .

a to pewno jakiś nowszy przepis .
mnie w 1976 podczas rewizji wszystko zabrali i nawet kwitka za to nie dali .


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 29 sierpnia 2006, 15:17 
Offline
Strzelec galicyjski

Dołączył(a): sobota, 25 grudnia 2004, 09:34
Posty: 1028
Lokalizacja: galicja
Witam . SlawoP - czasy się troche zmieniły od 1976 roku i przepisy również, wtedy owszem że wszystko zabierali , ale i teraz czasami potrafią wszystko zwinąć "do ekspertyzy" . W tej chwili w myśl naszego prawa bronią białą jest kij bejsbolowy , "nunczako" , kastet, no i poczciwa parasolka z ostrzem ukrytym w rękojeści - laski ( nie chodzi o kobiety :666 )do podpierania :jump też chyba do tego zaliczają . Pozdr.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 5 września 2006, 02:53 
Offline
Mr. Sturmgewehr

Dołączył(a): sobota, 5 marca 2005, 20:18
Posty: 954
Renald napisał(a):
Co do broni zdeaktywowanej za granicą:
aby taki karabin zalegalizować, w pierwszej kolejności należy uzyskać potwierdzenie deaktywacji w Wojskowym Instytucie Technicznym Uzbrojenia w Zielonce (http://www.witu.mil.pl/www/witu_pl.htm). Po prostu wysyła się do nich zgłoszenie i czeka na odpowiedź. Po jakimś czasie (raczej dłuższym) odpisują, że zgłoszenie przyjęli. No właśnie... W następnej kolejności powinni zaprosić broń wraz z właścicielem do siebie w celu przeprowadzenia ekspertyzy. Ale dla Instytutu są to potwornie upierdliwe sprawy i dlatego znajomy, który zgloszenie takie wysłał, czeka już ponad dwa lata. Ostatnio zauważyłem, że ze strony WWW Instytutu zniknął formularz zgłoszeniowy, więc chłopaki wiele robią aby kolekcjonerzy o nich zapomnieli :) Nie dziwię się. Pewnie, podobnie jak my, uważają całe to zamieszanie prawne za czysty debilizm i dekowanie zdekowanego jest dla nich stratą czasu. W końcu są to żołnierze i w przeciwieństwie do milicjantów i prokuratorzyn, na widok kawałka żelastwa osadzonego w kolbie, nie popuszczają w spodnie. Dla żolnierza przewiercona lufa nie jest lufą, tylko gazrurką.
Inaczej rzecz ujmując: nie ma praktycznie możliwości szybkiej legalizacji zagranicznych dekowcow. Tak u nas jest, kierwa ze wszystkim: prawo swoje, życie swoje... :sciana

Pozdrawiam


Po tym co napisałeś jeszcze coś mnie naszło: nigdzie przecież nie ma wyszczególnionych rodzajów broni, które można pozbawić cech użyteczności. Więc na dobrą sprawę można chyba przytaszczyć z zagranicy deko (oczywiście mające wszelkie papiery) i... tu się droga kończy bo wprawdzie na stronie przez Ciebie podanej pojawił się znowu "WNIOSEK o wydanie specyfikacji technicznej w celu pozbawienia broni palnej cech użytkowych" to przewiduje on również podanie nr pozwolenia na broń, którego jak wiadomo, w tym przypadku się nie ma...

Wysłałem do nich pytanie co z takim fantem zrobić - zobaczymy czy odpowiedzą...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 20 listopada 2006, 11:54 
Offline
Mr. Sturmgewehr

Dołączył(a): sobota, 5 marca 2005, 20:18
Posty: 954
Renald napisał(a):
dect napisał(a):
Tu mnie zadkoczyłeś - na czym więc polega broń kolekcjonerska? Bo jestem przekonany, że kolekcjonerska to właśnie ostra pozbawiona cech broni, a PAMIĄTKOWA to taka o jakiej wspominasz - ostra, ale bez prawa posiadania amunicji do niej.


Art. 4. 1. Ilekroć w ustawie jest mowa o broni, należy przez to rozumieć:

1) broń palną, w tym broń bojową, myśliwską, sportową, gazową, alarmową i sygnałową,

2) broń pneumatyczną,

3) miotacze gazu obezwładniającego,

4) narzędzia i urządzenia, których używanie może zagrażać życiu lub zdrowiu:

a) broń białą w postaci:

- ostrzy ukrytych w przedmiotach nie mających wyglądu broni,

- kastetów i nunczaków,

- pałek posiadających zakończenie z ciężkiego i twardego materiału lub zawierających wkładki z takiego materiału,

- pałek wykonanych z drewna lub innego ciężkiego i twardego materiału, imitujących kij bejsbolowy,

b) broń cięciwową w postaci kusz,

c) przedmioty przeznaczone do obezwładniania osób za pomocą energii elektrycznej.



Tyle ustawa. To i wyłącznie to, jest w Polsce bronią.
Deko wymaga jedynie rejestracji. W sumie nieprecyzyjnie się poprzednio wyraziłem. Było nie bylo, zawsze to jakiś papier :)

Art. 9.
2. Broń palną pozbawioną cech użytkowych można posiadać na podstawie karty rejestracyjnej broni pozbawionej cech użytkowych wydanej przez właściwego ze względu na miejsce stałego pobytu zainteresowanej osoby lub siedzibę zainteresowanego podmiotu komendanta wojewódzkiego Policji, a w przypadku żołnierzy zawodowych - właściwego komendanta oddziału Żandarmerii Wojskowej.

Ale karta rejestracyjna to nie pozwolenie na broń. Co zresztą wyraźnie jest napisane:
Art. 11. Pozwolenia na broń nie wymaga się w przypadku:
9) posiadania broni palnej pozbawionej cech użytkowych


I jeszcze odnośnie deaktywacji:
Art. 6a.
2. Przez pozbawienie broni palnej w sposób trwały cech użytkowych, zwane dalej "pozbawieniem cech użytkowych", rozumie się pozbawienie cech użytkowych wszystkich istotnych części broni palnej w taki sposób, by mimo działania sprężonych gazów, powstających na skutek spalania materiału miotającego, nie była zdolna do wystrzelenia pocisku lub substancji z lufy albo elementu ją zastępującego oraz do wywołania efektu wizualnego lub akustycznego, a przywrócenie broni cech użytkowych bez podjęcia czynności specjalistycznych nie było możliwe.


Do tego naprawdę nie potrzeba totalnego spawania wszystkiego ze wszystkim :)


Chyba jednak trzeba to w jakims stopniu spawac - grzebiac po necie i szukajac kiedy Milosciwie Nam Panujacy Sejm (albo wlasciwa komisja) zajmie sie projektem nowelizacji ustawy o broni znalazlem takie cos: http://www.gazeta.policja.pl/archiwum/2204/s28a1.html

Pan redaktor Tadzik Noszczynski w swoim artykuliku napisał(a):

"Nowelizacja ustawy o broni i amunicji

Dla kolekcjonerów

Ostatnia nowelizacja ustawy o broni i amunicji z 14 lutego 2003 r. była przeprowadzona głównie po to, by dostosować nasze przepisy do wymogów Unii Europejskiej. Między innymi art. 6a tejże ustawy dopuszcza legalną możliwość przerabiania broni palnej w taki sposób, by trwale i nieodwracalnie pozbawić ją cech użytkowych, czyli, najprościej to ujmując, uniemożliwić oddawanie strzałów z danego egzemplarza.

Do tej pory, według obowiązującego w naszym kraju prawa, nie można było dokonywać żadnych przeróbek broni palnej. W krajach Europy Zachodniej natomiast jest wielu kolekcjonerów broni, którzy chcą ją legalnie trzymać w domu, bez konieczności posiadania pozwolenia. To właśnie dla nich zmieniono przepisy.

U nas, po wprowadzeniu wspomnianych nowelizacji z 14 lutego 2003 r. ustawy o broni i amunicji, minister spraw wewnętrznych i administracji wydał 23 kwietnia br. rozporządzenie w sprawie pozbawiania broni cech użytkowych (Dz. U. nr 94, poz. 924). W rozporządzeniu tym minister SWiA realizuje zastrzeżone dla niego prawo do wyznaczania jednostek, które będą upoważnione do tych przeróbek. Jednostki te po przedstawieniu broni przerobionej zgodnie ze specyfikacją techniczną otrzymują certyfikat wraz z umieszczonym na każdym trwale "rozbrojonym" egzemplarzu broni odpowiednim, widocznym oznaczeniem.

Wskazanie na CLK

Choć jednostka taka została formalnie wyznaczona przez ministra, to nietrudno się domyślić, że najbardziej kompetentną i posiadającą odpowiednio wyszkolony personel jest Centralne Laboratorium Kryminalistyczne KGP. CLK od lat przecież, poza klasycznymi ekspertyzami kryminalistycznymi, mającymi na celu wskazanie, z której broni strzelano na miejscu przestępstwa, zajmuje się także badaniem wszelkiego rodzaju samodziałów, bronią niezdatną do strzelania lub reaktywowaną.

Wydział Badań Broni i Balistyki CLK KGP jest rzeczywiście najlepiej w kraju przygotowaną i wyposażoną jednostką, tyle że do badań kryminalistycznych, a obłożenie pracą jest tak duże, że trudno wyobrazić sobie dołożenie nowych obowiązków. Wykonuje ponad 2 tysiące czysto kryminalistycznych ekspertyz rocznie, zlecanych, po ostatniej nowelizacji kodeksu postępowania karnego, przez Policję - wcześniej badania takie zlecała (i opłacała!) prokuratura lub sąd. Do tego dochodzą jeszcze badania broni utraconej (około 1,5 tysiąca rocznie).

Oprócz CLK funkcjonuje 10 pracowni badań broni w laboratoriach kryminalistycznych KWP. Laboratoria te wykonują kolejne 2 tys. ekspertyz rocznie. Czas oczekiwania na ekspertyzę waha się od 1 do 2 miesięcy. Bywało już znacznie gorzej, na szczęście zaległości udało się nadrobić. Ale gdyby teraz obarczyć CLK nowym zadaniem, wynikającym z cytowanych nowelizacji i rozporządzeń, czas ten mógłby się znów znacznie wydłużyć.

Potrzeba 10 mln zł

Te nowe obowiązki wymagają utworzenia specjalnej komórki w Wydziale Badań Broni i Balistyki CLK. Na to z kolei potrzeba około 10 milionów zł. I nie są to żadne wyssane z palca kwoty, lecz szacunkowe wyliczenia zawarte w projektach rozporządzeń do ustawy i stosownych aktów wykonawczych. W wymienionej sumie, oprócz kosztów zwiększenia stanu etatowego, sprzętowego, warsztatowego, biurowego itp. zawarte są także wydatki na wprowadzenie europejskiej karty broni. Chodzi tu o dokument wydawany posiadaczowi broni w UE, pozwalający mu na jej przewożenie przez granicę. Dodatkowe koszty to akredytacja laboratorium badawczego.

Dodatkowa robota

Na marginesie można dodać, że nowa ustawa o broni i amunicji dołożyła pracy ekspertom z CLK i LK KWP jeszcze w jednym przypadku. Chodzi o zmianę definicji broni pneumatycznej. Otóż po nowelizacji zalicza się do niej broń, która wystrzeliwuje pocisk z lufy z energią większą niż 17 J. Ta broń podlega rejestracji, lecz nie wymaga pozwolenia, wystrzeliwująca pociski z energią równą lub mniejszą niż 17 J - nie wymaga nawet rejestracji.

Dla ekspertów z tej branży oznacza to, że teraz setki egzemplarzy broni pneumatycznej będą musieli badać pod kątem energii wystrzeliwanego z niej pocisku. Oczywiście, można by ograniczyć się do wskazań producenta. Tylko że prawa rynku są nieubłagane. Kiedyś producenci w opisie technicznym dodawali energii produkowanej przez siebie broni, żeby zachęcić kupujących. Teraz prawdopodobnie zaczną ją obniżać do 16 J, po to, by produkowana przez nich broń mieściła się w ustawowych normach i mogła być posiadana bez rejestracji, a dzięki temu ewentualny nabywca nie będzie musiał wydawać dodatkowych pieniędzy na zaświadczenia o niekaralności, badania lekarskie i rejestrację. Faktu jednak, że taką samą krzywdę można wyrządzić komuś, strzelając do niego z bliska z siłą 16, jak i 17 J, nie zmienią żadne zapisy ustawowe.

Ale zostawmy ten problem, gdyż na to eksperci nie mają przecież żadnego wpływu. Dla nich najistotniejsze jest, że liczba ekspertyz w br. ulegnie w związku ze wspomnianymi zmianami znacznemu zwiększeniu.

Przepisy w sprawie pozbawiania broni cech trwałych wchodzą w Polsce już w fazę realizacji. Należy zacząć od sporządzenia dokumentacji technicznej dla danego modelu broni. Chodzi o znalezienie takich rozwiązań, które nie tylko uniemożliwią strzelanie z danego egzemplarza, ale zablokują możliwość wymiany tych elementów, które trwale zostały przerobione (głównie lufy, zamki i komory zamkowe). No bo jaki sens miałoby samo przerobienie zamka tak, żeby uniemożliwiał strzelanie, skoro właściciel mógłby go sobie wymienić?

Repliki dla kolekcjonerów

Od wejścia w życie nowelizacji ustawy kolekcjonerzy mogą też kupować wykonane współcześnie repliki broni pochodzącej sprzed 1850 r. Dotąd można było posiadać bez pozwolenia taką broń, ładowaną czarnym prochem od wylotu lufy amunicją niescaloną. Broń ta wykorzystywana jest przez miłośników historii zrzeszonych w różnych organizacjach, zajmujących się odtwarzaniem historycznych strojów, bitew itp. I choć zasady jej użycia są podobne jak przy broni pneumatycznej, nie wymaga ona i wcześniej także nie wymagała pozwolenia. Teraz także nie wymaga pozwolenia broń wyprodukowana jako jej replika.

- Dla nas - mówi naczelnik Wydziału Badań Broni i Balistyki CLK KGP mł. insp. Jarosław Rosiak - nie ma znaczenia, czy dana broń jest ładowana "czarnym" czy "białym" prochem, od strony lufy czy zamka, ponieważ efekt jej użycia jest taki sam. A tłumaczenia twórców tych ustawowych zapisów, że z bronią skałkową jeszcze nikt nie napadł na bank, są bardzo pokrętne. Broń ta jest np. powszechnie używana do kłusownictwa, a to przecież też jest działanie niezgodne z prawem. A ponadto dopóki istnieje teoretyczna możliwość wyrządzenia nią krzywdy innemu człowiekowi, dopóty przez nas zawsze będzie uznawana za broń.

TADEUSZ NOSZCZYŃSKI"


Np schlosshalter w mauserze musialby byc w taki przypadku zaspawany na stale.

Jak widac po wytluszczonym fragmencie to, ze lufa jest i tak niedrozna i nie spelnia swojej funkcji juz malo kogo obchodzi. Az mi sie nie chce wierzyc ze tam takie :dupa :dupa wolowe tam pracuja...


Ostatnio edytowano poniedziałek, 20 listopada 2006, 13:47 przez dect, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 20 listopada 2006, 12:11 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): piątek, 27 sierpnia 2004, 22:58
Posty: 1600
Lokalizacja: EU
dect napisał(a):
No bo jaki sens miałoby samo przerobienie zamka tak, żeby uniemożliwiał strzelanie, skoro właściciel mógłby go sobie wymienić?

A jaki był by sens wymieniania zamka którego nie da się legalnie zakupić, skoro można w ten sam nielegalny sposób kupić w pełni sprawna broń?

ps może za 20 lat coś u nas znormalnieje, bo na to że w najbliższym, czasie to ja nawet nie mam złudzeń :(


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 20 listopada 2006, 19:27 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): piątek, 21 czerwca 2002, 00:00
Posty: 5165
Lokalizacja: północne rubieże Austro-Węgier ( Galicja)
Faktycznie ciekawe spostrzezenie Dect, nazwanie tych gosci dupami wolowymi tow sumie komplement, nie wiem czy oni sa faktycznie tak ograniczeni (w co nie wierze), czy takich udaja (a to szybciej), po lekturze tego co znalazles wlasnie sie zastanawiam czy do nich nie dociera fakt ze z punktu widzenia wlasciciela takiej zabawki, nie ma najmniejszego sensu w pakowaniu sprawnego zamka ( zakladajac ze sie go posiada) do broni pozbawionej cech bojowych skoro specyfikacja zaklada stale polaczenie uszkodzonej lufy z komora zamkowa ( np za pomoca spawu czy kolkowania, albo jednego i drugiego) i taka komora jest juz ze tak powiem nie do "odzyskania" , no i sila rzeczy wymiana lufy jest niewykonalna.
Zreszta bastrahujac od tego co sie da wymienic a co nie, samo juz posiadanie sprawnej lufy i zamka to 2/3 giwery i w celu spozytkowania tych że elementow pewnie wcale nie trzeba sie meczyc z reanimowaniem jakiegos pospawanego dekowca :666 ( o szczegolyprosze nie pisac gdyz: nie jestem rusznikarzem to raz, a dwa mam to i owo z papierami wiec nie mam potrzeby zabawiac w ten sposob)
Dalszy wywod o broni na proch czarny pomine milczniem bo wypowiedz goscia przypomina mi wypowiedz dziecka ktore ktos postawil w kącie za kare, na zasadzie: glupi ustawodawcy- bo tylko ja mam racje ............ panom z :cop cztajacym to zapewne ;) pragne uswiadomic ze mimo powszechnosci tych "smiercionosnych zabawek" do tej pory Europa ta dalsza i ta calkiem bliska, sie nie wyludnila, a jesli juz ktos chce koniecznie blizniego swego ograbic czy zamordowac zaopatruje sie najczesciej na lewo w sprzet calkiem nowoczesny ( nawet nie z II wojny).
P.S. Zrobil sie taki szum dookola tych czarnoprochowcow ze chyba se kupie jednego zeby sie pobawic ........ faktycznie reklama dzwignia handlu :666


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 20 listopada 2006, 19:51 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): środa, 24 września 2003, 04:36
Posty: 3129
Lokalizacja: Górny Śląsk
Zapytam tylko: GDZIE, DO JASNEJ CHOLERY DURNIE BREDZĄCY O SPAWANIU, MAJĄ "USTAWĘ O OCHRONIE ZABYTKÓW I OPIECE NAD ZABYTKAMI" ?!!!
Pewnie tam, gdzie resztę prawa i swobody obywatelskie. Szlag by trafił tę bandę jełopów!
Ja już powoli nie wyrabiam...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 20 listopada 2006, 20:41 
Offline
Mr. Sturmgewehr

Dołączył(a): sobota, 5 marca 2005, 20:18
Posty: 954
Aaaa Panowie, drodzy Czytelnicy, przepraszam, mea culpa - zapomniałem jeszcze wytłuścić jedną rzecz, przy której to spawanie blednie.

Rosiak powiedzial, a Noszczynski napisał(a):
- Dla nas - mówi naczelnik Wydziału Badań Broni i Balistyki CLK KGP mł. insp. Jarosław Rosiak - nie ma znaczenia, czy dana broń jest ładowana "czarnym" czy "białym" prochem, od strony lufy czy zamka, ponieważ efekt jej użycia jest taki sam. A tłumaczenia twórców tych ustawowych zapisów, że z bronią skałkową jeszcze nikt nie napadł na bank, są bardzo pokrętne. Broń ta jest np. powszechnie używana do kłusownictwa, a to przecież też jest działanie niezgodne z prawem. A ponadto dopóki istnieje teoretyczna możliwość wyrządzenia nią krzywdy innemu człowiekowi, dopóty przez nas zawsze będzie uznawana za broń.


I co Wy na to? Jak zacząłem znajomym leśnikom opowiadać (fakt, że trochę przekolorowałem, żeby bardziej nakreślić obraz... ;) ) o bandach podobno grasujących po lasach z arkebuzami i pistoletami skałkowymi to nie wiem dlaczego, ale mówili, żebym się puknął w głowę... A przecież Pan Policjant mówił, że to powszechne!

Mam też jeszcze pytanie odnośnie ostatniego zdania: czy jak sie wbije komuś 20 cm nóż w oko to TEORTYCZNIE można mu zrobić krzywdę? Od tej pory będę się uważnie przyglądał pani w moim mięsnym...


@ Renald
Pewnie po prostu nie są w stanie objąć swoim rozumkiem tych dwóch rzeczy na raz - że jedna ustawa może kolidować z inną.

@ być może czytających ten wątek panów ze służb
Panowie, to nie tak, że ja Was nie lubię i przez 4 strony tylko tego wątku rozjeżdżam na drobne tą ustawę - lubię Was i wiem, że to często psi (Panowie Policjanci - bez urazy) obowiązek każe Wam ganiać kolekcjonerów, ale strasznie, aż wręcz megachorobliwieipotwornie nie lubię jak ustawodawcy traktują mnie jak skończonego debila, któremu wszystko trzeba palcem pokazywać.
Zachęcam do odrobiny wyrozumiałości i zrozumienia przy następnym nalocie na kolejnego kolekcjonera (to forumowa wersja) - terrorystę z Al Kaidy / dostawcę dla Pruszkowa (to w 99% przypadków wersja prasy) i lekturę przepisów obowiązującyh np w Niemczech. Zapewniam, że po ich transferze tutaj wszystkim będzie lepiej :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 39 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL