Renald napisał(a):
No to mamy kwiatek! :) Należy sobie postawić pytanie: co robi ten kwiatek w naszym ogródku?
A stawiaj sobie pytanie :) Nie widziałem gdzieś tutaj, aby był zakaz pisania na forum określonych grup zawodowych. A niejeden mój kolega tutaj już od dawna siedzi :) :) Czyżbym się mylił?
Renald napisał(a):
Ktoś, kto posiada jakąkolwiek pasję, nie powie o przedmiocie cudzych zainteresowań: "syf". Tak powie milicjant.
Chyba coś ci się pomyliło. Milicja skończyła się w 1990 roku :)
Renald napisał(a):
Człowiek z pasją doskonale rozumie ten rodzaj szaleństwa, gdy resztki kasy wydaje się na śrubeczkę, której brakuje do kompletu.
Także mam pasję. To historia i militaria, ale nie jakieś nielegalne syfy. Nie rozumiem co to ma być za porównianie? Jakieś przyzwolenie czy co? Kojarzy mi się to z "Milczeniem Owiec". Tam też pan H.L miał pewną pasję, bardzo krwawą i odrażającą i co? To jego usprawiedliwia?
Renald napisał(a):
I rozpacz, którą musi odczuwać człowiek, któremu odebrano to, co z taką miłością latami zbierał.
Jeszcze gorszą rozpacz przeżywa, gdy w więzieniu czy w areszcie na tymczasowym aresztowaniu zdaje sobie sprawę ze swojej głupoty. Tak, z głupoty, a nie z miłości do swojej "pasji" :)
Renald napisał(a):
Pasjonat doskonale wie, że broni nie kolekcjonuje się po to, aby za jej pomocą zrobić komuś krzywdę. Wie, że nie można tutaj mówić o broni, ale o eksponatach. I, że 5 karabinów powieszonych na ścianie to nie jest arsenał, ale kolekcja.
Hehe, w swojej pracy widziałem już wiele. Nieraz te pięć w pełni sprawnych karabinów zostało sprzedanych
"koledze z miasta" z zamiarem wykorzystania ich w wiadomym celu. Podobnie z odzyskanymi z pocisków materiałami wybuchowymi. Czy ty popierasz coś takiego? To mają być eksponaty? :)
Renald napisał(a):
Natomiast milicjanta wszystkie te sprawy i duchowe rozterki nie dotyczą. Milicjant wykonuje rozkazy
Milicjant? Chyba raczej policjant. Co go obchodzi i co wykonuje? Są ustawy, przepisy, jest ustawa o broni i amunicji. Wykonuje zawarte tam przepisy. Czy są one słuszne? Pewnie, że opinie się podzielone. Ale od jej zmiany jest ustawodawca (którego przedstawicieli także ty miszczu wybierasz!), a ja jestem wykonawcą.
Renald napisał(a):
Mam psa. To duże, silne bydle. Wszyscy w okolicy czują przed nim strach.
W jaki sposób? Czy sugerujesz sam sobie odpowiedzialność w ramach wykroczenia pod postacią szczucia psem kogokolwiek? :) I czym tutaj się chwalić.
Renald napisał(a):
Kto jest Twoim panem, Kolego Ponury?
Konstytucja RP. Na nią składałem przysięgę i jak na razie nie mam sobie nic do zarzucenia.
Renald napisał(a):
Gdyby Kolega Ponury urodził się odpowiednio wcześniej, byłby jednym z tych, którzy polowali na człowieka, od którego pseudonimu wziął Kolega swój nick. Rozkaz to rozkaz, prawda?
Czy ty mnie porównujesz do hitlerowców? Co to za bzdury?
Renald napisał(a):
A, i jeszcze jedno: widzieliście to Kolego Ponury:
http://www.westerplatte.com.pl/ ? Co za banda kretynów! Czym się ci ludzie zajmują? Jakimiś gruzami? Przebierają się w niemieckie (!) mundury. "Syf", po prostu "syf".
Tak, znam tych ludzi dość dobrze. Są także z Gdańska. Ot, legalna pasja. Nie robią nic nielegalnego, a sami przebieranie się w niemieckie mundury w celu rekonstrukcji działań wojennych nie jest karalne, bo to nie propagowanie faszyzmu. Polecam kodeks karny.
Renald napisał(a):
Trzeba chyba coś z tym zrobić, zgłosić gdzieś, raport napisać?
Dokładnie. Co roku 1 września wspieramy tych ludzi w rekostrukcjach, zabiezpieczamy prewencyjne ich przedstawienia oraz wraz z Żandarmerią apele poległych pod pomnikiem na Westerplatte. Jeżeli już chcesz coś z raportem w tle, nich ci będzie. Z każdego takiego zabezpieczenie dowódca sporząda raport - notatkę :)