https://poszukiwanieskarbow.com/forum/

PRAWA POLICJI I LEŚNIKÓW?
https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=9&t=1603
Strona 1 z 2

Autor:  METALURG [ piątek, 4 kwietnia 2003, 18:35 ]
Tytuł: 

Z RELACJI KOLEGI WIEM ŻE POLICJA ALBO LEŚNICY ZATRZYMALI POSZUKIWACZA Z WYKRYWACZEM W LESIE I ZARRALI MU WYKRYWACZ ORAZ SKIEROWALI SPRAWĘ DO SADU! CZY JEST TO MOŻLIWE? MOŻE KTOŚ WIE CO ROBIĆ W TAKICH SYTUACJACH JEZELI NIE POSIADA SIĘ ZEZWOLENIA? <BR>PROSZĘ O POMOC.
[addsig]

Autor:  Inka [ piątek, 4 kwietnia 2003, 20:48 ]
Tytuł: 

Drogi Panie Metalurgu! <BR> <BR>Temat ten był już poruszany, więc nie ma sesnu po raz kolejny pisać tego samego. Zerknij sobie na poniższe posty tj: "wykrywacz+poszukiwacz=przestepca", oraz "skarb w Błąd-nie "ziemii" a "ziemi" niczyjej". <BR>A jakbyś miał jescze jakieś wątpliwości, to postaram się odpowiedzieć na nie na tyle, na ile moja wiedza na to mi pozwala. <BR> <BR>Pozdrawiam <BR> <BR>Inka

Autor:  marcinl [ poniedziałek, 7 kwietnia 2003, 20:14 ]
Tytuł: 

Tak.. a po swietach mamy glosowanie nad nowa ustawa o aplikacjach ;-D

Autor:  panfil [ środa, 14 maja 2003, 00:04 ]
Tytuł: 

Witam!!! <BR>Otóż na część twojego pytania mogęodpowiedzieć. Jestem leśnikiem. W lesie za pposzukiwania teoretycznie możesz zostać oskarzony o niszczenie ściółki(wykopując artefakty), w takim przypadku może zostać skonfiskowany wykrywacz metali(jako pośredni dowód zbrodni)i użyty do czasu rozprawy sądowej. Tak na marginesie to jeszcze się nigdy nie spotkałem z pzrypadkami problemów ze strony leśników(i nie jest to moja sympatia zawodowa)z prostego powodu: szkodnictwo jest prawie nijakie(chyba że kopiesz w rezerwacie ścisłym parku narodowym itp.), a jednak problemów jest później dużo(wizyty w sądzie i takie tam).Jeszcze z inną reakcją się spotkasz jeżeli rozkopiesz leśniczemu drogę(ale to już inne kategorie). Natomiast to co do policji to częściej zatrzymują kogokolwiek ze wzgledu na strach że wykopiesz niewypały, niż ze wzgledu na znajomość prawa. To było na tyle.

Autor:  mab1978 [ środa, 14 maja 2003, 09:52 ]
Tytuł: 

W lesie za pposzukiwania teoretycznie możesz zostać oskarzony o niszczenie ściółki(wykopując artefakty), w takim przypadku może zostać skonfiskowany wykrywacz metali(jako pośredni dowód zbrodni)i użyty do czasu rozprawy sądowej. <BR> <BR>Z tego co wiem to za niszczenie ściółki mozna dostać mandat i jest to wykroczenie a nie przestępstwo. Leśnik nie ma prawa konfiskowania wykrywacza bo nie ma uprawnień policji. <BR>Pozdrawiam.
[addsig]

Autor:  Inka [ środa, 14 maja 2003, 10:39 ]
Tytuł: 

Niszczenie ściółki jest wykroczeniem. <BR>Art. 163 kodeksu wykroczeń stanowi że, kto rozgarnia ściółkę i niszczy grzyby lub grzybnię podlega karze grzywny albo karze nagany <BR> <BR>Wysokość grzywny jaka może być wymierzona kształtuje się w granicach od 20-5000zł. <BR>Jeśli chodzi o karę nagany, to może byc ona orzeczona wtedy, gdy ze względu na charakter i okoliczności czynu lub własciwości i warunki osobiste sprawcy należy przypuszczać, że zastosowanie tej kary jest wystarczające do wdrożenia go do poszanowania prawa i zasad współżycia społecznego. <BR> <BR>Owszem leśnik nie ma uprawnień do zabrania wykrywacza, ale to wcale nie oznacza, że jeśli sprawa oprze się o Sąd Grodzki(bo te są właściwe do orzekania w sprawach o wykroczenia), to tak się może nie stać. Może być po prostu orzeczony środek karny w postaci przepadku przedmiotów służących do popełnienia tego czynu (a wykrywacz właśnie takim przedmiotem jest) <BR> <BR>Jeśli ktoś się na Was uweźmie, to jeszcze dodatkowo może zarzucić kopanie dołów lub rowów na terenie leśnym lub rolniczym. To też jest wykroczenie stosownie do treści art. 154 par.1 pkt.4 KW. Za to z kolei grozi kara grzywny do 1000zł, albo kara nagany. <BR> <BR>Jedyna rada, to po prostu nie stawiać się, ani nie wykłócać. Bo to na wszelkie służby porządkowe działa jak "płachta na byka". I nie dotyczy to tylko kwestii szukania, ale także innych płaszczyzn życia.Sami dobrze wiecie, że wszelkie np: daleko idące dyskusje z policjantami z drogówki do niczego nie prowadzą. Za to, czasami przyznanie racji,powoduje że zamiast mandatu otrzymujemy "dużo mówiące pouczenie". <BR> <BR>Inka <BR>

Autor:  zybinek [ środa, 14 maja 2003, 12:14 ]
Tytuł: 

"Owszem leśnik nie ma uprawnień do zabrania wykrywacza, ale to wcale nie oznacza, że jeśli sprawa oprze się o Sąd Grodzki(bo te są właściwe do orzekania w sprawach o wykroczenia), to tak się może nie stać. Może być po prostu orzeczony środek karny w postaci przepadku przedmiotów służących do popełnienia tego czynu (a wykrywacz właśnie takim przedmiotem jest)" <BR>Ja osobiście do wykopywania znalezionych fantów, a tym samym do popełnienia przestępstwa używam saperki. Piszczałki mi po prostu szkoda do używania w tak prozaicznej czynności jak kopanie dołków! :o <BR>
[addsig]

Autor:  Netcom [ środa, 14 maja 2003, 12:39 ]
Tytuł: 

Zabrać wykrywacz bo pośrednio..?! A co z butami w których dotarłem na miejsce zdarzenia? A GPS dzięki któremu to miejsce znalazłem? Samochód też się kwalifikuje, oczywiście. <BR>A jak przyjechałeś autobusem lub pociągiem to kierowca będzie odpowiedzialny za współudział. A pociąg na bocznicę, jako dowód w sprawie.
[addsig]

Autor:  Inka [ środa, 14 maja 2003, 16:40 ]
Tytuł: 

<!-- BBCode Quote Start --><TABLE BORDER=0 ALIGN=CENTER WIDTH=85%><TR><TD><font size=-1>Quote:</font><HR></TD></TR><TR><TD><FONT SIZE=-1><BLOCKQUOTE> <BR>On 2003-05-14 12:39, Netcom napisał: <BR>Zabrać wykrywacz bo pośrednio..?! A co z butami w których dotarłem na miejsce zdarzenia? A GPS dzięki któremu to miejsce znalazłem? Samochód też się kwalifikuje, oczywiście. <BR>A jak przyjechałeś autobusem lub pociągiem to kierowca będzie odpowiedzialny za współudział. A pociąg na bocznicę, jako dowód w sprawie. <BR> <BR></BLOCKQUOTE></FONT></TD></TR><TR><TD><HR></TD></TR></TABLE><!-- BBCode Quote End --> <BR> <BR>Chyba się trochę nie rozumiemy. Zarówno w prawie wykroczeń, jak i wprawie karnym przepadek przedmiotów dotyczy narzędzi lub innych przedmiotów, które służyły lub były przeznaczone do popełnienia przestępstwa lub wykroczenia. <BR>Chodzi tu o przedmioty służące bezpośrednio lub pośrednio do popełnienia przestępstwa. <BR>A więc nie buty itp, ale własnie łopata, saperka, łom. Samochód też czasami może być, ale pod pewnymi względami. <BR> <BR>Chyba, że traktujemy sprawę humorystycznie, no to rzeczywiście wtedy wszystko można pod to pociągnąć <BR>Ja akurat pisałam na poważnie <BR> <BR>Inka <BR> <BR>

Autor:  Kenny [ środa, 14 maja 2003, 18:53 ]
Tytuł: 

ehhh asz chce sie kopac <BR>

Autor:  Netcom [ czwartek, 15 maja 2003, 09:36 ]
Tytuł: 

Że saperkę czy łom to rozumiem. Ale nie rozumiem dlaczego wykrywacz może być pośrednim narzędziem w tej sprawie a buty nie. Bez wykrywacza można wykopać dziurę, a bez butów tylko teoretycznie. <BR>Oczywiście wiem że taka argumentacja, mimo że wydaje się logiczna, nie ma większego znaczenia dla sądu. Po prostu wykrywacz jest podejrzany i już. <BR>No przyznajmy się szczerze-kto chodzi po lesie z wykrywaczem i bez koszyka na grzyby? <BR>Normalne to nie jest, wysoki sądzie! :)))
[addsig]

Autor:  past [ piątek, 16 maja 2003, 08:17 ]
Tytuł: 

wchodzimy w jakiś FX ( takie jest niestety nasze prawo) z drugiej strony . Najlepiej jest iśćw zaparte że szukasz meteorytów. Wykrywacz nie posłużyłci do zlokalizowania miejsca w którym kopałes , kopałeś dołek by "załatwić potrzeby fizjologiczne" itd.

Autor:  jeneral [ środa, 6 sierpnia 2008, 20:32 ]
Tytuł: 

Polska to piekny kraj gdzie nikt nie martwi sie tym ze jakis stary i ciekawy fant leży w ziemi i nizsczejei tylko jakimś dołkiem którego po miesiącu i tak nie bedzie śladu(przy takim podejsciu że wykopałeś dołek to go zasyp).

Autor:  eme [ środa, 6 sierpnia 2008, 21:03 ]
Tytuł: 

Tak było 5 lat temu, teraz strzelają.

Autor:  AZAZEL [ środa, 6 sierpnia 2008, 21:06 ]
Tytuł: 

A wykrywacz owinięty w flagę odsyłają rodzinie ;)

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/