https://poszukiwanieskarbow.com/forum/

Adwokat potrzebny
https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=9&t=18988
Strona 1 z 1

Autor:  Ardengard [ poniedziałek, 21 listopada 2005, 22:38 ]
Tytuł:  Adwokat potrzebny

Witam,

kumpel zwrocil sie do mnie ze sprawa wykopkowa. Chodzil z wykrywka i zostal namierzony przez pana policjanta a jako ze nerwowy wiec mu zabrali wykrywke potem sprawa otarla sie o konserwatora zabytkow, diabli wiedza czemu bo artefaktow nie stwierdzono itd, itd. Tak wiec jak ktos ma kontakt do jakiegos prawnika znajacego sie na naszej ustawie to bede wdzieczny i przekaze kontakt do osoby zainteresowanej.

Pozdrawiam,

Ardengard

Autor:  saper [ środa, 23 listopada 2005, 17:59 ]
Tytuł: 

pytanie z mojej strony , a czy dostal kwit potwierdzajacy zarekwirowanie wykrywki przez panow P... ?
problemem moze byc gdy chodzil w okolicach jakiegos stanowiska archeo lub czegos podobnego
a Ciacho masz dobry pomysl ten przypadek pana S..... na pewno przyda sie na niejednej rozprawie
i najwazniejsze na koniec to dla wszystkich chodzacych z wykrywka zacznijcie poznawac swoje prawo bo to duzo kozysci w razie W... przyniesie
\pozdro saper....... :)

Autor:  marwro [ piątek, 25 listopada 2005, 10:21 ]
Tytuł: 

Cytuj:
Jezeli jest to takie wielkie przestepstwo to opisany w artykule funkcjonariusz powinien wyleciec na zbity pysk z roboty...


Niby tak ale przeczytaj dokładnie:

"Rafał Skoczylas także często wykorzystywał swój profesjonalny sprzęt do powiększania kolekcji dawnych monet, jednak musiał z tego zrezygnować. "

Niby nic nie znaczące zdanie z tego artykułu ale czytelnik ma wrażenie że facet wszytko znalazł pieląc ogórki. Inna sprawa że jakkolwiek je znalazł powinien je oddać państwu (wedle przepisów), a nie zatrzymywać dla siebie ale nie ma tam mowy o wykrywaczu i to jest sprytne. Oczywiście wszyscy jak tu jesteśmy zalogowani wiemy że facet śmiga z wykrywka i to dobrze jeśli nie po stanowiskach.


Co do kolegi Ardengarda to jeżeli faktycznie nie miał przy sobie "fantów" i mądrze się tłumaczył, typu - szukałem kluczy od domu, zgubionego pierścionka, meteorytu itp, to raczej niewiele moga mu zrobić. Chyba że tak jak napisał Ciacho, łaził po stanowisku albo terenie prywatnym bez pozwolenia. Tylko że w tym przypadku to raczej mandat lub grzywna ale raczej nie przepadek wykrywacza bo nie jest on narzędziem przestępstwa.
Aha, radzę jeszcze koledze usunąć z domu wszystkie wykopane artefakty jeśli je tam trzyma. I nie myśle tu tylko o składzie amunicji bo zakładam że jest rozsądny :)

pozdro!

marwro

Autor:  Ardengard [ piątek, 25 listopada 2005, 11:47 ]
Tytuł: 

Marwro,

dzieki za rady. Sprawa juz rozwiazana prawnik sie znalazl. Jedna tylko uwaga. To nie ja mam problem tylko koledzy z polnocy kraju. Wiedzialem, zreszta ze po moim poscie najpierw pojdzie fama ze mam proces (a dokladnie sprawe o wykroczenie) :cop :luv , po jakims czasie ktos dobuduje opwiesc ze mnie widzial jak mnie wiezli w kajdanach :1 nastepnie na zakrapianym spotkaniu poszukiwaczy ktos rzuci ze widzial jak mnie gonili po polach a ja wialem z bulla Chrobrego nastepnie po roku bedzie opowiesc o zbrojnej potyczne Ardengarda z chlopakami z CBS'u na grodzisku w Gnieznie :666 Tak to jest Marwro jak ktos nie doczyta i pusci w obieg odrobine fantazji :piwo

Pozdrawiam,

Ardengard

Autor:  marwro [ piątek, 25 listopada 2005, 12:33 ]
Tytuł: 

Spójrz na to z dobrej strony: byłbyś sławny! Murowana pierwsza strona w "Fakcie" lub podobnej zacnej gazecie. Umawiali by się z Tobą na wywiady do "Pani Domu" i "Twoje Imperium", nie mówiąc już o wizytach w tokszołach najróżniejszej maści. :D

A tak na poważnie to dobrze przeczytałem. Pisząc "Co do kolegi Ardengarda..." miałem na myśli Twojego kolegę, a nie Ciebie. Może powinienem był napisać "Co do kolegi o którym pisał Ardengard..." ale to za długo :) W każdym razie chyba dobrze pokapowałem sie w Twoim pierwszym poście.
Rozumie kolega? :D:D

pozdrowiam :piwo


marwro

Autor:  Ardengard [ piątek, 25 listopada 2005, 13:03 ]
Tytuł: 

A to kolege przepraszam, jezyk polski jest czasami dwuznaczny.

pozdrawiam,

Ardengard

Autor:  beryl [ czwartek, 26 stycznia 2006, 01:00 ]
Tytuł: 

Napisz jaki był fianł sprawy...

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/