https://poszukiwanieskarbow.com/forum/ |
|
| Poszukiwania na terenach publicznych – parki etc. https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=9&t=22989 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | SiD [ wtorek, 7 marca 2006, 18:50 ] |
| Tytuł: | Poszukiwania na terenach publicznych – parki etc. |
Z tego co zdążyłem się zorientować jedyne co jest karalne w naszym kraju to, naruszanie szeroko pojętych dóbr historycznych i ich sprzedaż, szczególnie za granice. Wspomniał ktoś jeszcze gdzieś, że znajdując współczesne dobra (współczesne pieniądze, biżuterię etc.) nie łamiemy prawa, powinniśmy jednak w jakiś tam sposób opodatkować to co znaleźliśmy odliczając od tego koszty jakie ponieśliśmy, żeby to coś znaleźć. To wszystko jest mało istotne, ale zmierza do jednego pytania: Czy w takim razie legalne jest poszukiwanie w parkach, skwerach, boiskach szkolnych i innych publicznych miejscach w poszukiwaniu dóbr współczesnych? Czy policja może nas zatrzymać i skonfiskować wykrywacz? Ktoś ma doświadczenie na temat poszukiwań w miejscach publicznych? Pomijam kwestie, że w niektórych parkach nie wolno deptać trawy a tym bardziej w niej kopać. Chodzi mi o poszukiwania w których żadne inne prawa nie są na ruszone, tylko chodzi o samo chodzenie z wykrywaczem. |
|
| Autor: | dect [ wtorek, 7 marca 2006, 19:26 ] |
| Tytuł: | Re: Poszukiwania na terenach publicznych – parki e |
SiD napisał(a): Czy w takim razie legalne jest poszukiwanie w parkach, skwerach, boiskach szkolnych i innych publicznych miejscach w poszukiwaniu dóbr współczesnych? Czy policja może nas zatrzymać i skonfiskować wykrywacz? Ktoś ma doświadczenie na temat poszukiwań w miejscach publicznych?
Legalne tak - jak zgubiles obraczke, zegarek, lancuszek, bezcenne ostatnie 5 zlotych na piwo. Z wykrywaczem - tez, ale mozesz szukac tylko tego co legalne (patrz wczesniej). Te bezcenne ikony, rzezby i inne wysadzane kindzaly lezace w kazdym parku, skwerze etc musza byc zgloszone "organom". Litera prawa: ustawa z dnia 23 lipca 2003 r., o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz. U. z dnia 17 września 2003 r.): Art. 36. 1. Pozwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków wymaga: (...) 12) poszukiwanie <b>ukrytych lub porzuconych zabytków ruchomych</b>, w tym zabytków archeologicznych, przy użyciu wszelkiego rodzaju urządzeń elektronicznych i technicznych oraz sprzętu do nurkowania. i caly art. 111. 1.: Kto bez pozwolenia albo wbrew warunkom pozwolenia poszukuje ukrytych lub porzuconych zabytków, w tym przy użyciu wszelkiego rodzaju urządzeń elektronicznych i technicznych oraz sprzętu do nurkowania, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. 2. W razie popełnienia wykroczenia określonego w ust. 1 można orzec: 1) przepadek narzędzi i przedmiotów, które służyły lub były przeznaczone do popełnienia wykroczenia, chociażby nie stanowiły własności sprawcy; 2) przepadek przedmiotów pochodzących bezpośrednio lub pośrednio z wykroczenia; 3) obowiązek przywrócenia stanu poprzedniego lub zapłaty równowartości wyrządzonej szkody. Policja moze Cie wylegitymowac i spisac - zeby zabrac pikawe musza miec jakies solidne podstawy. Tyle teorii - z tego co pamietam temat poszukwan w miejscach publicznych byl juz kiedys poruszany i konkluzja byla taka, ze to meczace i ryzykowne - za duzo uwagi sie zwraca na siebie. Pozdrawiam |
|
| Autor: | dect [ wtorek, 7 marca 2006, 19:40 ] |
| Tytuł: | |
Hans, dlaczego quote nie dziala? |
|
| Autor: | Hans [ wtorek, 7 marca 2006, 20:26 ] |
| Tytuł: | |
z tym pytaniem to nie do mnie:) |
|
| Autor: | SiD [ wtorek, 7 marca 2006, 20:45 ] |
| Tytuł: | |
No ja rozumiem, że nie ma co się do łazienek pchać w południe w czasie soboty kiedy trudno się w ogóle do tego parku wcisnąć. Jest natomiast kilka miejsc, gdzie nie ma aż tylu ludzi, szczególnie a niektórych porach dnia (np. ok. 14:00), a warto sprawdzić, może coś tam leży. Szczególnie, że mogę dojechać rowerem 10 minut. Zastanawiałem się tylko, czy jak już jakaś straż miejska do mnie podjedzie, to czy mam przesrane czy mogę jeszcze coś negocjować. Z tego co mówisz, wynika, że nie ma się zbytnio co stresować, powiem, że szukam np. obrączki ślubnej. Tak czy owak nie grozi to niczym więcej poza odrobiną gadaniny z stróżami prawa ;) Jak by ktoś chciał jeszcze podzielić się swoimi doświadczeniami z poszukiwań w miejscach publicznych proszę się nie krępować ;) Pozdrawiam! |
|
| Autor: | Explorer [ niedziela, 26 marca 2006, 16:45 ] |
| Tytuł: | |
Chodzenie i poszukiwanie wykrywaczem jest dozwolone raczej wszędzie, problem zaczyna się dopiero w momencie wbijania saperki w glebę. |
|
| Autor: | Royalty [ niedziela, 26 marca 2006, 21:28 ] |
| Tytuł: | |
Explorer napisał(a): Chodzenie i poszukiwanie wykrywaczem jest dozwolone raczej wszędzie, problem zaczyna się dopiero w momencie wbijania saperki w glebę.
to niestety tak nie działa... To tak samo jak z antyradarem, czy otwartą puszką piwa. Jak masz sprzęt gotowy do użycia to tak jak byś prowadził jakieś poszukiwania. Wiadomo, że jak złapią Cie z wykrywką w pudełku to nic Ci nie zrobią, ale jak będziesz miał ten wykrywacz rozłożony tj. gotowy do użytku to lepiej uważać. W sumie to kopać można wszędzie, ale na własne ryzyko ;) |
|
| Autor: | marmor [ wtorek, 28 marca 2006, 18:07 ] |
| Tytuł: | |
Cytuj: to niestety tak nie działa...
To tak samo jak z antyradarem, czy otwartą puszką piwa. Jak masz sprzęt gotowy do użycia to tak jak byś prowadził jakieś poszukiwania. Wiadomo, że jak złapią Cie z wykrywką w pudełku to nic Ci nie zrobią, ale jak będziesz miał ten wykrywacz rozłożony tj. gotowy do użytku to lepiej uważać. I tu bym się nie zgodził. W przepisach określenie antyradaru jest sprecyzowane - do naruszenia prawa dochodzi już wtedy,gdy urządzenie jest gotowe do użytku. Natomiast nie znalazłem przepisu zabraniającego spacerowania z wykrywaczem. Również w/g mnie wbicie saperki w ziemię nic jeszcze nie znaczy (a poszukiwanie meteorytów?). Co innego jeśli się chwalimy co nim znaleźliśmy... Myślę, że najważniejsze to spokojne, logiczne wytłumaczenie co my tu robimy - każdy jest człowiekiem, policjant też... :cop |
|
| Autor: | Explorer [ wtorek, 28 marca 2006, 22:46 ] |
| Tytuł: | |
marmor nie chodzi o meteoryty. Wbicie saperki jest naruszeniem gruntu. Jeśli u siebie na podwórku to okej, ale w lesie lub na obcym polu mogą się pojawić małe kłopoty. |
|
| Autor: | yoo2 [ środa, 29 marca 2006, 00:10 ] |
| Tytuł: | |
Na takich terenach szukam od około 10 lat. Nigdy nie spotkały mnie jakieś większe nieprzyjemności. Ważne jest żeby wiedzieć co się w danym miejscu robi i jak się to robi (czyli bezśladowo). W parkach, na skwerach, boiskach, placach miejskich i wiejskich etc, etc spotkałem już wielu policjanów i strażników. Jakoś wszyscy wysłuchali co mam do powiedzenia, popytali o to co mozna znaleźć i dawali mi spokój. Ale... Pewnego razu kopanie w lesie (na granicy rezerwatu) zakończyło się dla mnie uszczerbkiem na zdrowiu i rozprawą w sądzie (za sprawą leśniczego), innym razem odstałem parę stów mandatu za przekroczenie tabliczki z napisem Poligon Wojskowy (a jechałem tylko na monetkowodajną miejscówkę :) ). Cóż takie życie, wszystko zależy od okoliczności i odwagi kopiącego, jak wiesz że może być nieprzyjemnie to lepiej dać sobie spokój (za dnia :666 ). Pozdrawiam yoo2 |
|
| Autor: | Szary Wilk [ środa, 29 marca 2006, 13:40 ] |
| Tytuł: | |
SiD napisał(a): No ja rozumiem, że nie ma co się do łazienek pchać w południe w czasie soboty kiedy trudno się w ogóle do tego parku wcisnąć. Jest natomiast kilka miejsc, gdzie nie ma aż tylu ludzi, szczególnie a niektórych porach dnia (np. ok. 14:00), a warto sprawdzić, może coś tam leży. Szczególnie, że mogę dojechać rowerem 10 minut. Zastanawiałem się tylko, czy jak już jakaś straż miejska do mnie podjedzie, to czy mam przesrane czy mogę jeszcze coś negocjować. Lazienki to krajobraz kulturowy w formie ustanowionej strefy ochrony konserwatorskiej, park kulturowy i jedno wielkie stanowisko archeologiczne czyli podlega szczegolnej ochronie z racji ustawy o ochronie dóbr kultury (Dz. U. Nr 98, poz. 1150) . Nie jest to jakis tam park gminny czy ogrodek sasiada ! Ustawa z 23 lipca 2003 r.o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz. U. z dnia 17 września 2003 r.) Art. 112. 1. Kto narusza zakazy lub ograniczenia obowiązujące na terenie parku kulturowego lub jego części, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. Art. 111. 1. Kto bez pozwolenia albo wbrew warunkom pozwolenia poszukuje ukrytych lub porzuconych zabytków, w tym przy użyciu wszelkiego rodzaju urządzeń elektronicznych i technicznych oraz sprzętu do nurkowania, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. Explorer napisał(a): Chodzenie i poszukiwanie wykrywaczem jest dozwolone raczej wszędzie, problem zaczyna się dopiero w momencie wbijania saperki w glebę.
Interpretacja art.111 Ustawy mowi o poszukiwaniu a nie o wydobywaniu w mysl tego mozna powiedziec ze juz chodzenie z wykrywaczem jest przestepstwem jednakze w pewnych okolicznosciach mozna sie z tego wytlumaczyc ,np zgubionymi kluczami ale jezeli masz ze soba saperke to zapomnij ze ktos ci uwierzy. W Lazienkach pilnuje : Straz Miejska, Straż parkowa, prywatna agencja ochrony, rzesze wiecznie szwedajacych sie pracownikow i turysci :) Malo prawdopodobne zebys sie tam dogadal wiec bedziesz mial przesrane SID :666 Art 111. 3. W razie popełnienia wykroczenia określonego w ust. 1 lub 2, można orzec: 1) przepadek narzędzi i przedmiotów, które służyły lub były przeznaczone do popełnienia wykroczenia, chociażby nie stanowiły własności sprawcy; 2) przepadek przedmiotów pochodzących bezpośrednio lub pośrednio z wykroczenia; 3) obowiązek przywrócenia stanu poprzedniego lub zapłaty równowartości wyrządzonej szkody. Mozna by jeszcze podciagnac pod Art. 108. 1. Kto niszczy lub uszkadza zabytek, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5 Bo jezeli dasz sie zlapac przy rozkopanym dolku na stanowisku archeologicznym (jakim np sa Lazienki ) ten artykul moze miec zastosowanie. Warto zadac sobie pytanie, co spodziewasz sie znalezc np w lazienkach i czy warto sie dla tego czegos narazac :no Cytat za Kobylinskim : Zgodnie z Europejską konwencją o ochronie dziedzictwa archeologicznego, sporządzoną w La Valetta na Malcie w 1992 r., a ratyfikowaną przez Polskę w 1996 r., przedmiotem dziedzictwa archeologicznego są wszelkie pozostałości, obiekty i jakiekolwiek inne ślady ludzkości z minionych epok, których zachowanie i analiza pomogą prześledzić historię ludzkości i jej stosunek do środowiska naturalnego 1. Obowiązująca w naszym kraju ustawa o ochronie dóbr kultury wymienia jako objęte ochroną prawną między innymi: obiekty archeologiczne i paleontologiczne, jak ślady terenowe pierwotnego osadnictwa i działalności człowieka, jaskinie, kopalnie pradziejowe, grodziska, cmentarzyska, kurhany oraz wszelkie wytwory dawnych kultur 2. Europejska konwencja o ochronie dziedzictwa archeologicznego określa to dziedzictwo jako źródło zbiorowej pamięci. Podobnie Międzynarodowa Karta Ochrony i Zarządzania Dziedzictwem Archeologicznym ICOMOS (tzw. Karta Lozańska) z 1989 r. stwierdza,że dziedzictwo archeologiczne jest wspólne dla całej społeczności ludzkiej 3. Ze sformułowań tych, uznających dziedzictwo archeologiczne za wartość ogólnoludzką, wynika w sposób oczywisty konieczność objęcia tego dziedzictwa właściwą ochroną. Polska ustawa o ochronie dóbr kultury głosi w pierwszym artykule, że Dobra kultury są bogactwem narodowym i powinny być chronione przez wszystkich obywateli. Ochrona dziedzictwa archeologicznego powinna być uważana za zobowiązanie moralne wszystkich ludzi. (koniec cytatu) |
|
| Autor: | Van Worden [ środa, 29 marca 2006, 14:37 ] |
| Tytuł: | |
Witam! Akurat w Łazienkach spodziewać się można bardzo ciekawych monetek i fantów.. Jedne z najciekawszych znalezisk trafiałem często w bezpośrednim sąsiedztwie pałaców w Wielkiej Brytanii, tyle, że tam można się z reguły dogadać a u nas jest dokładnie jak napisał Szary Wilk :( Żeby ryzykować np. nocną akcję, musiałbyś mieć w 100% opanowany sprzęt i na 100% wiedzieć gdzie Sobieski stawiał stoły bankietowe ;) Pozdrawiam VW |
|
| Autor: | Szary Wilk [ środa, 29 marca 2006, 14:47 ] |
| Tytuł: | |
Apropos nocnych poszukiwan w Lazienkach. Ktos juz to kiedys robil a potem nawet to opisal :666 , czasy jednak to nie te same. Wowczas na strazy stali jedynie hitlerowcy ;) : viewtopic.php?t=21880 |
|
| Autor: | demo [ niedziela, 23 kwietnia 2006, 12:10 ] |
| Tytuł: | Coś mogą zrobić. |
Stawka kar za niszczenie jednego metra kwadratowego terenu zieleni wynoszą: 1) dla trawników-46zł; 2) dla kwietników-395 zł. Ustawa o ochronie przyrody. P.S. Jeśli ktoś to napisał to przepraszam ale nie czytałem całego postu. |
|
| Autor: | Hadess [ piątek, 30 czerwca 2006, 21:36 ] |
| Tytuł: | |
Wszystko jest wporządku dopóki nie wbijemy łopaty.Zlokalizowanie przedmiotu jest legalne,chodzenie z łopatą i wykrywką również.Więc najbezpieczniej jest wykryć przedmioty.W te miejsca powbijać patyki, a gdy skończymy pracę z piszczałką bierzemy łopatę i kopiemy szybko w zaznaczonych miejscach.Gdy złapie nas władza jak bedziemy wykrywać to nic nam nie zrobią,jak udowodnią nam że kopaliśmy to jest już problem, więc lepiej żeby dowodów nie mieli a mało jest możliwe aby policja złapała nas na kopaniu mając na to tylko 10 min.Mam nadzieję że zrozumieliście o co mi chodzi. pozdro4all ;) :666 :piwo :za |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|