Lipek napisał(a):
Najgorsze jest to, ze jeden z nich mieszka w tej samej klatce co moja dziewczyna :mad: Tak wiec nawet nie mowilem policji, ze ich znam, bo mialbym niezle przerabane.
Dlaczego? Moze wlasnie to by pomoglo ich scignac.
Lipek napisał(a):
Tak wiec policja to wielka sciema, banda starych dziadow, ktorzy nic nie moga. W normalnym kraju moglbym odstrzelic takie scierwa jak ci dresiarze, a u nas nic nie mozna im zrobic.
Ja tez nie kocham specjalnie policji, ale to co piszesz jest krzywdzace - po prostu trafiles na takich ktorym sie nie chce. To o strzelaniu do drechow to pewnie w kontekscie USA? Gdziekolwiek w Europie poszedlbys za to zwyczajnie siedziec, a i w Ameryce to tez nie takie proste (prawo do broni to jedno, mozliwosc jej uzycia drugie, a zwiazane z tym orzeczenia sadow jeszcze co innego). Zrob im burze, uderz do rzecznika miejskiego, zasugeruj, ze jak Cie oleja i nic z tym cos ie stalo nie zrobia to skrobniesz do gazety - to pomoze tylko musisz sie zawziac.
arturbernard napisał(a):
Generalnie z moich doświadczeń: policja jest gdy przechodzi ktoś nie po pasach itp., natomiast jak przychodzi ktoś zgłosić np. kradzież czy pobicie, to sam jest traktowany jak przestępca i g* z tego ma - tylko stratę czasu.... że nie wspomnę o nadużywaniu władzy co mnie naprawdę :wq PODOBNO zdarzają się też spoko ppolicjanci, ale pisze "podobno" bo ja jeszcze takiego nie spotkałem i nie chce siać plotek :666
Sorry, ale to co piszesz to juz demagogia - walenie mandatow za lazenie nie po pasach to tez ich obowiazek, a wiedz ze nie zawsze maja prawo to wystawic - znaj swoje prawa to nie bedziesz cierpial. SA policjanci ktorym sie chce, uwierzcie w to.
Niestety mamy "polish reality show" i jak ktos zarabia 800 czy 1000 zl za taka prace jak oni to czasem sie nie dziwie, ze maja na to czy owo olew. Wtedy trzeba ich nacisnac i wyjdzie na wasze. Na kazdego sa sposoby - i na policje i na drechow.