https://poszukiwanieskarbow.com/forum/ |
|
| Broń kolekcjonerska "semi", a rozporządzenie MSWiA https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=9&t=29572 |
Strona 1 z 3 |
| Autor: | dect [ czwartek, 3 sierpnia 2006, 16:02 ] |
| Tytuł: | Broń kolekcjonerska "semi", a rozporządzenie MSWiA |
Konkretnie chodzi o "rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 20 marca 2000 r., w sprawie rodzajów szczególnie niebezpiecznych broni i amunicji oraz rodzajów broni odpowiadającej celom, w których może być wydane pozwolenie na broń. (Dz. U. Nr 19, poz. 240)" i zawarte tam zdanie: "§ 7. Pozwolenie na broń służącą do celów kolekcjonerskich może być wydane na: (...) 3) broń palną o kalibrze do 11,43 mm, w tym opracowaną konstrukcyjnie przed rokiem 1945 broń wojskową, z wyłączeniem broni automatycznej oraz karabinów strzelców wyborowych (...)" Bronią automatyczną jest też broń samopowtarzalna - czyli np każdy współczesny pistolet wielostrzałowy. Przypuszczam, że ustawodawcy chodziło o broń samoczynną zwaną inaczej maszynową, ALE interpretując rozporządzenie dosłownie wychodzi na to, że legalne posiadanie zdekowanych np VISów jest niemożliwe. To samo tyczy się wszelkiej długiej broni "semi" czyli SVT, G/K 41/43 i inne - mam rację? Proszę mnie poprawić jeżeli się mylę. I druga część pytania - czy ktokolwiek z Was widział tzw "specyfikację techniczną" wydawaną do dekowanej jednostki broni? Jak "toto" wygląda i co zawiera? I jeszcze coś - wygrzebałem jakiś stary link: http://bron1.pl/?load=bron&id=1395 Co o tym Szanowne Grono sądzi? Wykop chyba - ale w normalnej sprzedaży? |
|
| Autor: | Renald [ czwartek, 3 sierpnia 2006, 16:27 ] |
| Tytuł: | |
Dect, to jest sformułowane poprawnie. W broni automatycznej wszystkie czynności prowadzące do strzału (i kolejnych) odbywają się bez udziału strzelającego. Oczywiście musisz przeładowujesz i nacisnąć spust :) Ale robisz to tylko raz. W G43 itp, podobnie jak w większość pistoletów, strzela ogniem pojedyńczym. Nie jest to więc broń automatyczna, ale samopowtarzalna. Specyfikacja techniczna wydawana jest indywidualnie, dla każdej sztuki broni przeznaczonej do deaktywacji. A ten MP40 jest przecież wyraźnie podpisany: " TYLKO DLA KOLEKCJONERÓW Z ZEZWOLENIEM", więc sprzedaż nie całkiem "normalna" :) |
|
| Autor: | Wojtek [ czwartek, 3 sierpnia 2006, 17:57 ] |
| Tytuł: | |
Cytuj: oraz karabinów strzelców wyborowych
No właśnie tu jest mykes, nie ma w ustawie nic o tym kiedy broń kwalifikuje się jako karabin wyborowy a kiedy jako zwykły pół automat, czyli teoretycznie możesz sobie w domu posiadać SVT, G/K 41/43 itd. ale jeśli załozysz lunetkę to będziesz ją posiadał nielegalnie gdyż jest to karabin wyborowy. Podsumowując na zezwolenie kolekcjonerskie można posiadać wszystko do kalibru 11,43 mm co nie jest automatem oraz karabinem wyborowym (tu kwestia dyskusyjna odnośnie różnego zastosowania karabinów półautomatycznych) oczywiście broń musi być pracowana konstrukcyjnie przed rokiem 1945 Oraz na zezwolenie kolekcjonerskie można posiadać broń czarnoprochową konstrukcyjnie opracowaną po roku 1850 (chodzi tu o kalibry przewyższające 11,43 mm) |
|
| Autor: | dect [ czwartek, 3 sierpnia 2006, 20:18 ] |
| Tytuł: | |
Renald napisał(a): Dect, to jest sformułowane poprawnie. W broni automatycznej wszystkie czynności prowadzące do strzału (i kolejnych) odbywają się bez udziału strzelającego. Oczywiście musisz przeładowujesz i nacisnąć spust :) Ale robisz to tylko raz. W G43 itp, podobnie jak w większość pistoletów, strzela ogniem pojedyńczym. Nie jest to więc broń automatyczna, ale samopowtarzalna. Specyfikacja techniczna wydawana jest indywidualnie, dla każdej sztuki broni przeznaczonej do deaktywacji. A ten MP40 jest przecież wyraźnie podpisany: " TYLKO DLA KOLEKCJONERÓW Z ZEZWOLENIEM", więc sprzedaż nie całkiem "normalna" :) Ale czy klasyfikacja broni nie układa się tak, że broń samoczynna i samopowtarzalna to podgrupy broni automatycznej? Inaczej mówiąc każda broń samoczynna i samopowtarzalna to broń automatyczna? Wtedy wszystkie giety i tokarievy (oraz cała reszta sprzed 1945 roku) podpadają pod to rozporządzenie. Co do specyfikacji - właśnie miałem na myśli osobę która przez ten deaktywacyjny koszmarek przechodziła i takie coś widziała. Może ktoś taki jest na forum. MP 40 - to już pistolet maszynowy i na niego nie dostaniesz zezwolenia ani zwykłego ani kolekcjonerskiego (patrz ww rozporządzenie). Chyba, że masz firmę "security" i Ci to potrzebne do ochrony mienia / konwojowania. Swoją drogą taki ochroniarz wyglądał by dość zabawnie :) Summa summarum: o jakim kolekcjonerskim zezwoleniu mowa skoro to rozporządzenie wyklucza takowe dla broni automatycznej? prezesszczepan napisał(a): No właśnie tu jest mykes, nie ma w ustawie nic o tym kiedy broń kwalifikuje się jako karabin wyborowy a kiedy jako zwykły pół automat, czyli teoretycznie możesz sobie w domu posiadać SVT, G/K 41/43 itd. ale jeśli załozysz lunetkę to będziesz ją posiadał nielegalnie gdyż jest to karabin wyborowy.
Podsumowując na zezwolenie kolekcjonerskie można posiadać wszystko do kalibru 11,43 mm co nie jest automatem oraz karabinem wyborowym (tu kwestia dyskusyjna odnośnie różnego zastosowania karabinów półautomatycznych) oczywiście broń musi być pracowana konstrukcyjnie przed rokiem 1945 Oraz na zezwolenie kolekcjonerskie można posiadać broń czarnoprochową konstrukcyjnie opracowaną po roku 1850 (chodzi tu o kalibry przewyższające 11,43 mm) Myślę, że mieszasz 2 rzeczy bo te snajperki i pół automaty to dwie osobne sprawy. Co do pierwszej to przepis jest skonstruowany dość głupkowato - przed końcem wojny nie było specjalnej kategorii broni dla strzelców wyborowych. Wszystko to były zwykłe karabiny piechoty przystosowane do użycia z celownikami optycznymi. I tak w przypadku zwykłego mausera czy mosina biegły będzie musiał ocenić czy stan np szyn czy otworów montażowych na śruby podstawy celownika pozwala na ich zamontowanie i tym samym broń wpadałaby do grupy zakazanych. Bo czy po odłączeniu celownika dalej jest to broń "snajperska" czy już nie? |
|
| Autor: | Renald [ czwartek, 3 sierpnia 2006, 21:22 ] |
| Tytuł: | |
Masz rację Dect. Sprawa tego MP40, w świetle "polskiego prawa" wygląda dziwnie. Natomiast co do broni automatycznej rację masz w połowie :) Broń samoczynna (czyli strzelająca seriami) należy do broni automatycznej. A broń samopowtarzalna (ogień pojedynczy) nie. |
|
| Autor: | dect [ czwartek, 3 sierpnia 2006, 21:59 ] |
| Tytuł: | |
Dzięki Renald za wyjaśnienie. Napisałem do nich w sprawie tego "empika" - zobaczymy czy odpowiedzą bo na wcześniejsze maile nie raczyli |
|
| Autor: | Wojtek [ czwartek, 3 sierpnia 2006, 23:39 ] |
| Tytuł: | |
Czyli mam rozumieć, że ten przepis o snajperkach jest martwy. Jeśli działam legalnie to mogę mieć każdy karabin wyborowy do 1945 roku, jeśli jest zarejstrowany jako broń powtarzalna czy samopowtarzalna ?? |
|
| Autor: | dect [ piątek, 4 sierpnia 2006, 00:58 ] |
| Tytuł: | |
prezesszczepan napisał(a): Czyli mam rozumieć, że ten przepis o snajperkach jest martwy. Tak - a przynajmniej może być interpretowany na X sposobów. prezesszczepan napisał(a): Jeśli działam legalnie to mogę mieć każdy karabin wyborowy do 1945 roku, jeśli jest zarejstrowany jako broń powtarzalna czy samopowtarzalna ??
Tak jak już wspomniałem - nie było czegoś takiego jak osobna klasa broni dla strzelców wyborowych. Czy to snajperka (powtarzalna - np mauser 98k, samopowtarzalna - np G 43) czy nie to też jak już pisałem orzeknie biegły - jeżeli od G 43 oberżniesz szynę to już nie podpada pod ten przepis... Głupie, prawda? |
|
| Autor: | Wojtek [ piątek, 4 sierpnia 2006, 01:29 ] |
| Tytuł: | |
dect napisał(a): czy nie to też jak już pisałem orzeknie biegły - jeżeli od G 43 oberżniesz szynę to już nie podpada pod ten przepis... Głupie, prawda?
Głupie, jak to przepisy w Polsce ale akurat w tym przypadku działa to na korzyśc kolekcjonerów :luv |
|
| Autor: | dect [ wtorek, 8 sierpnia 2006, 19:56 ] |
| Tytuł: | |
Przydatny link http://www.giwera.pl/artykuly/2006/01/15/drwe02.htm Może jednak Renald nie masz racji... :666 Pozdrawiam Jacek |
|
| Autor: | Renald [ wtorek, 8 sierpnia 2006, 20:30 ] |
| Tytuł: | |
A dlaczego nie mam racji, Jacku? :) "Automatyczna broń palna" oznacza broń palną, która ładuje się automatycznie po każdorazowym wystrzeleniu naboju i która może wystrzelić więcej niż jeden nabój przy jednym naciśnięciu spustu." |
|
| Autor: | dect [ środa, 9 sierpnia 2006, 02:48 ] |
| Tytuł: | |
Tak jak i tutaj http://odkrywca.pl/pokaz_watek.php?id=351639 staram się wsadzić kij w mrowisko i trochę pogrzebać :) Z "niemaniem" racji to żart - chodziło mi raczej o rozkręcenie dyskusji na ten temat co udało mi się w ww wątku na konkurencyjnym forum. Napisałeś: Renald napisał(a): Broń samoczynna (czyli strzelająca seriami) należy do broni automatycznej. A broń samopowtarzalna (ogień pojedynczy) nie.
Wg tego mojego linku wychodzi, że jednak obie (samoczynna i samopowtarzalna) to podgrupy broni automatycznej - zgodzisz się? ;) Pozdrawiam |
|
| Autor: | Renald [ środa, 9 sierpnia 2006, 03:12 ] |
| Tytuł: | |
Cholera faktycznie.. Masz rację, samopowtarzalne to podgrupa broni automatycznej (podział ze względu na rodzaj ognia) :( A w ustawie nie ma nic o długości broni, czyli wszystkie pistolety trzeba natychmiast wywalić do szamba. Pewnie chcieli to ująć inaczej, ale wyszło jak zawsze. Oj, źle to wygląda... Przy okazji podam jeszcze do przemyślenia rzecz, którą podsunął mi znajomy prawnik. Najprościej mówiąc: przywozisz z Niemiec przysłowiowego Mauser'a 98, legalnie zdekowanego, z cechami rusznikarza, zakupionego w antykwariacie. W praktyce, prokurator już się cieszy :) Ale w świetle polskiego prawa nie ma ku temu powodów, ponieważ ani legendarna "Ustawa o broni i amunicji", ani "Rozporządzenie MSWiA w sprawie pozbawienia broni palnej cech użytkowych" tego Mauser'a nie dotyczy. Dlaczego? A dlatego, że przedmiot ten na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej nigdy nie był bronią! Jeżeli nawet, 60 lat temu czasowo w Polsce przebywał, jest to nieudawadnialne. Z Niemiec przywozisz tylko przedmiot przypominajacy broń, a posiadanie tego rodzaju przedmiotów, nie jest w naszym kraju zakazane. Ta interpretacja nie dotyczy oczywiście broni produkcji polskiej, ani cechowanej polskimi znakami. Ale cała reszta, wobec aktualnego prawa jest podobno legalna. |
|
| Autor: | dect [ środa, 9 sierpnia 2006, 22:35 ] |
| Tytuł: | |
Nie byłbym w 100% pewien czy to tak działa. Jak na moje to ten przedmiot po wwiezieniu staje się bronią (sic!) do momentu stwierdzenia przez uprawniony polski organ, że nią nie jest. Musiałbyś go oddać do CLK które za "drobną" opłatą powie Ci, że to nie jest broń i.... No właśnie - teraz nie wiem - bo nie jest zdekowny zgodnie z polskimi przepisami (które z tego co wiem wymagają "uniemożliwienia współpracy wszystkich istotnych części broni" czyli czynią Ci z niej pospawany monolit z nieruchomym zamkiem.), ale nie jest też bronią bo nie spełnia ustawowych przesłanek (nie wystrzelisz z niego). Nie znam nikogo kto przez deaktywcję / legalizację przechodził - może dostaniesz go spowrotem jako przedmiot o wyglądzie broni, ale raczej pójdzie do depozytu (płatnego oczywiście) i poczeka aż wyrobisz sobie pozwolenie na kolekcjonerską i "poprawisz" tą ex-broń tak, żeby spełniała nasze kryteria deko. Na koniec dodam, że i tak mamy luzy - w takiej Irlandii nie wolno posiadać ŻADNEJ broni: replik, deko, paintballa, pistoletów na kulki 6 mm (!!!) i innych podobnych :) |
|
| Autor: | Renald [ czwartek, 10 sierpnia 2006, 00:59 ] |
| Tytuł: | |
W Polsce, w odróżnieniu od Irlandii, wojna skończyła się 61 lat temu. I nie zapowiada się, aby Katolicy mieli zacząć strzelać do Protestantów. Chociaż ostatnio... :) A co deaktywacji w Polsce, to wyglada ona tak: - wymontowanie wyrzutnika i iglicy (swoja drogą ciekawe na czym ma się w takim wypadku trzymać zamek :kolko ) - ścięcie zamka pod kątem 45 - zaspawanie otworu iglicznego - wbicie w komorę nabojową pręta stalowego i zaspawanie - wykonanie trzech otworów na lufie o średnicy min. kalibru, co trzy kalibry, mierząc od komory nabojowej - wykonanie otworu o średnicy min. kalibru w połowie lufy, wbicie i zaspawanie pręta stalowego To nie różni się niczym od poprawnej deaktywacji przeprowadzonej w Niemczech. Uniemożliwienie "współpracy wszystkich istotnych części broni" nie polega na ich zmonoliceniu :) Wystarczy zrobić to co wypunktowałem powyżej, a o jakiejkolwiek współpracy nie ma już mowy. A pozwolenie na broń kolekcjonerską dotyczy wyłącznie broni ostrej. Na "deko" nie jest wymagany żaden papier. |
|
| Strona 1 z 3 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|