https://poszukiwanieskarbow.com/forum/

Wyrok w sprawie Allegro
https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=9&t=38461
Strona 1 z 1

Autor:  Szkodnik [ wtorek, 6 lutego 2007, 19:49 ]
Tytuł:  Wyrok w sprawie Allegro

Za portalem Onet:

Zapadł precedensowy wyrok w sprawie aukcji na Allegro

Wygrana licytacja w internetowym serwisie aukcyjnym Allegro to umowa kupna-sprzedaży, ze wszystkimi konsekwencjami - orzekł Sąd Rejonowy dla Warszawy-Pragi Północ w precedensowym procesie dotyczącym wirtualnej aukcji samochodu terenowego.
W lipcu zeszłego roku Robert P. z Warszawy wystawił na aukcję w Allegro dobrze wyposażonego jeepa. Licytację wygrał Adam S., który zaoferował za auto najwięcej - 23 100 zł. Transakcja nie została jednak sfinalizowana, bo początkowo oferujący mówił, że zapomniał w swej aukcji dodać ceny minimalnej (na poziomie 30-40 tys. zł), a poza tym zepsuł mu się modem i nie mógł tego skorygować przed końcem aukcji.

Adam S. pozwał oferenta do sądu i domagał się wydania mu samochodu. Przed sądem Robert P. oświadczył nieoczekiwanie, że "nie miał, nie ma i nie będzie miał" tego samochodu, a ofertę w Allegro wystawił "sondażowo", by zorientować się, ile mógłby za niego otrzymać, gdyby taki sprowadził.

Na drugiej rozprawie tego rozpoczętego w styczniu procesu sąd wydał wyrok. Uznał, że nie ma potrzeby przesłuchiwania pracownika Allegro w sprawie regulaminu i przebiegu aukcji, bo są to sprawy niesporne: Robert P. wystawił samochód na aukcję, a wygrał ją Adam S., bo zaoferował najwyższą cenę.

"Strony zbyt dużą wagę przywiązują do regulaminu Allegro" - mówił sędzia Marcin Łochowski w uzasadnieniu wyroku. A brzmi on: sąd ustalił, że strony zawarły umowę kupna sprzedaży niebieskiego Jeepa Grand Cherokee z silnikiem o pojemności 4,7 ccm sześciennych, z 2000 r. Dodatkowo Robert P. ma zapłacić ponad 3,5 tys. zł kosztów procesu.

Sąd przypomniał, że Kodeks cywilny pozwala na składanie tzw. oświadczeń woli w formie elektronicznej, a także uczestnictwa w aukcjach w taki sposób. Aukcja kończy się przybiciem, czyli jasnym komunikatem o jej zakończeniu. W wersji klasycznej przybicia dokonuje np. sąd, a w Allegro to ten serwis internetowy wysyła komunikat o zakończeniu licytacji udostępniając stronom ich dane.

O ile do zawarcia umowy kupna-sprzedaży nieruchomości jest potrzebny akt notarialny, to w Polsce samochód można kupić nawet na podstawie umowy ustnej - mówił sędzia.

"Dopiero, gdy chce się zarejestrować pojazd, potrzebna jest umowa na piśmie" - dodał.

Odnosząc się do argumentu Roberta P., że nie mógł skontaktować się z Adamem S., bo zepsuł mu się internetowy modem, sędzia Łochowski wskazał, że dziś jest już łatwy dostęp nawet do kafejek internetowych, gdzie można było dokonać zmian w ofercie lub odstąpić od umowy - a takich oświadczeń Robert P. nigdy nie składał.

"Zresztą odstąpienie od umowy potwierdza, że wcześniej została ona zawarta" - dodał sąd.

"Jeśli wyrok się uprawomocni, czekamy na ten samochód" - powiedziała dziennikarzom po wyroku mec. Dorota Gulińska- Aleksiewicz, reprezentująca Adama S.

Pełnomocnik Roberta P. mec. Robert Chylak zastanawiał się, czy składać apelację.

"Przestudiujemy uzasadnienie wyroku" - powiedział. Sam Robert P., który - mocą tego orzeczenia musiałby wejść w posiadanie jeepa, by go oddać Adamowi S. za 23 100 zł, zapowiedział, że przemyśli, czy jednak ma taką możliwość.

"Na pewno w przyszłości będę ostrożniejszy w aukcjach" - dodał.

Autor:  graf_zero [ wtorek, 6 lutego 2007, 19:58 ]
Tytuł: 

I bardzo dobrze może wreszcie skonczy się głupie podbijanie "swetrów Kononowicza" dla jaj...

Autor:  krecik [ wtorek, 6 lutego 2007, 20:07 ]
Tytuł: 

To być może rozwiąże problem droższych przedmiotów na aukcjach ale przy drobiazgach poniżej 100zł pewnie nikomu nie będzie chciało się procesować.

Autor:  graf_zero [ wtorek, 6 lutego 2007, 20:19 ]
Tytuł: 

Cytuj:
To być może rozwiąże problem droższych przedmiotów na aukcjach ale przy drobiazgach poniżej 100zł pewnie nikomu nie będzie chciało się procesować.

Jasne ale wez pod uwage że byli tacy co podbijali sweter Kononowicza nawet do 1000 złotych :)

Autor:  dect [ wtorek, 6 lutego 2007, 20:42 ]
Tytuł: 

graf_zero napisał(a):
Cytuj:
To być może rozwiąże problem droższych przedmiotów na aukcjach ale przy drobiazgach poniżej 100zł pewnie nikomu nie będzie chciało się procesować.

Jasne ale wez pod uwage że byli tacy co podbijali sweter Kononowicza nawet do 1000 złotych :)


Jak już się z Kononem rozkręcili to takie aukcje ze swetrem za milion złotych też widziałem - zanim poleciały.

Autor:  don.longer [ wtorek, 6 lutego 2007, 23:15 ]
Tytuł: 

No i bardzo dobrze. Już dość mam tłumaczeń typu: "Nie ustawiłem ceny minimalnej, bo myślałem, że cena skoczy do XXX zł, a za tyle co wylicytowałeś, to nie sprzedam, bo to za mało"
Grrr...

Autor:  Spitor [ środa, 7 lutego 2007, 00:22 ]
Tytuł: 

no nie wiem czy to coś zmieni,bo tak jak napisał krecik komu by się chciało za te parę złotych tłuc po sądach

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/