https://poszukiwanieskarbow.com/forum/

chcialbym sie z wszystkimi serdecznie pozegnac
https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=9&t=43349
Strona 1 z 2

Autor:  PREM [ wtorek, 29 maja 2007, 17:22 ]
Tytuł:  chcialbym sie z wszystkimi serdecznie pozegnac

Teraz to juz nie zart tylko smutna rzeczywistosc, zegnam sie z wszystkimi no i przede wszystkim z poszukiwaniami. Mysle ze czasami sentymentalnie zajrze anonimowo na to forum. Zgestnienie atmosfery i paskudna aura wokol poszukiwaczy i poszukiwan sklonila mnie do desperackiego kroku, a mianowicie pozbycia sie sprzetu oraz zaniechania poszukiwan w ogole jako rzeczy sciganej przez prawo. W zwiazku z przewidywanymi zmianami w polskim prawodawstwie, oraz zaostrzenia kar za poszukiwania jak i mozliwosci kopania jedynie pod czujnym okiem WKZ i archeologow, co ogranicza swobode mojego hobby postanowilem jak wyzej.
Zwlaszcza ze konsekwencje poszukiwan odczulem na wlasnej skorze a dokladniej wolabym nie opisywac co i jak.
Zawsze istnieje szansa na legalne poszukiwania, zawsze mozna uzyskac zgode WKZ oraz zony/matki lub kochanki, ale to juz nie bedzie TO. Kto szuka dluzej ten wie, kto szuka krotko bedzie mogl sie przekonac oby jak najmniej bolesnie. Dziekuje za wszystko ciesze sie ze poznalem mase wspanialych ludzi dzieki forum no i moze do zobaczenia w terenie chociaz ja juz wykrywacza miec nie bede ze soba tylko cos innego :D

Autor:  zibi [ wtorek, 29 maja 2007, 18:38 ]
Tytuł: 

Trzymaj się ! :1

Autor:  Birnbaumer [ wtorek, 29 maja 2007, 18:56 ]
Tytuł: 

Doktorze!

szkoda...

postawy,
wiedzy,
ciętych :1 uwag...

Trzymaj się :za

(pewnie musiało boleć...)

Autor:  Hadess [ wtorek, 29 maja 2007, 19:28 ]
Tytuł: 

szkoda, myślałem że kiedyś zgadamy się na Iwojenke pod Lublinem :(
trzym się

Autor:  michal_kk [ wtorek, 29 maja 2007, 19:45 ]
Tytuł: 

szkoda :( niestety nie ty pierwszy i nie ostatni decydujesz sie na taki "desperacki" czyn. mam przynajmniej nadzieje ze znajdziesz sobie jakies inne ciekawe (i legalne) hobby, ktore stanie sie twoja pasją.


pozdrowienia

Autor:  ms [ wtorek, 29 maja 2007, 21:32 ]
Tytuł: 

Wyrzekanie sie własnej pasji poprzez zapomnienie to jak kaleczenie duszy. Ona autorowi tych fizycznych poczynań nigdy tego nie zapomni, a taka operacja przeprowadzona nawet przez najlepszego doktora PREMA będzie miała fatalne komplikacje z prawdopodobieństwem zgonu.

Zmienisz hobby na łapanie motyli to powiedzą, że te gatunki są pod ochroną oraz osądzą za znęcanie się w ramach ustawy o ochronie zwierząt.
Wkroczysz do lasu podziwiać drzewostan to krzykną, że zagrożenie pożarowe oraz niszczenie ściółki.
Udasz się na połów ryb to wyskoczy dwójkowa straż i wyciągną paragraf zmieniający wymiar ochronny zamulonego karpia, o którym ty pojęcia nie miałeś.
Przeobrazisz się w kolekcjonera książek, będziesz kupował, wymieniał, sprzedawał zbędne to napiszą ci wezwanie z urzędu skarbowego, iż mają podejrzenie popełnienia czynu zabronionego zgodnie z KKS.
Wskoczysz na plażę z obnażonym torsem a przegapisz nowe rozporządzenie to cię poniosą ze słońca z powodu kolizji z "moralnością społeczną".
Znajdziesz ukojenie we własnym świecie modlitw to wytoczą ci sprawę za "obrazę uczuć religijnych" bądź zakwalifikują do grona członków zakazanych ruchów religijnych tępionych mocną jakiegoś tam paragrafu.
Zaczniesz realizować pasje poznawania innych ludzi przez net to pojmą cię w ramach akcji antypedofilskiej bowiem nie zapytałeś ile ten wirtualny przyjaciel liczy sobie lat, a w rozmowie wspomniałeś coś o prokreacji.

Wszędzie będziesz podejrzany, oskarżony, ukarany.
Tutaj masz przynajmniej świadomość z którego paragrafu i satysfakcję, że spacyfikowali cię za prawdziwą, a nie naciąganą pasję.;)

Rzucanie w niebyt kawałka życia wyłącznie dlatego, że u nas jest nie tak jak w innych krajach jest rozwiązaniem najprostszym, a zarazem najwygodniejszym dla wprowadzenia we własnym otoczeniu świętego spokoju, lecz niegodnym natury Polaka-buntownika. Z tym aby nie doszło do sytuacji w której staniesz się celem dla myśliwych w lesie mających zgodę na odstrzał osób z "elektronicznymi i technicznymi urządzeniami" służącymi do "poszukiwania ukrytych lub porzuconych zabytków" należy walczyć argumentami i siłą środowiska nie zaś dezercją mającą efekty w wymiarze indywidualnym i zbiorowym jak wyżej oraz ujemne dla dystrybutorów sprzętu, o których zaświadczam niniejszym, że też pamiętam :)

Autor:  Ryjec [ wtorek, 29 maja 2007, 22:35 ]
Tytuł: 

Zamiast sie poddawać przejmij władzę!!! :ups: :gun: :czo :szu :usta :strz :dupa

Autor:  musiex [ środa, 30 maja 2007, 07:25 ]
Tytuł: 

Szkoda, że oddchodzisz :( Na razie i do zobaczenia.

Autor:  leman [ środa, 30 maja 2007, 07:42 ]
Tytuł: 

oj brak będzie twej zgryzliwej osoby.ja cztery lata temu straciłem całą kolekcje(ok.20szt.broni,o skorupach wszelakich nie wspomnę)podczas mego pobytu za granicą mój dom nawiedzili panowie :cop z rozkazem likwidacji nielegalnego magazynu Czerwonych Brygad lub ch..wie czego.miałem problem z powrotem do kraju bo byłem POSZUKIWANY.był medialny szum,szczęściem prokurator okazał się na tyle wyrozumiały,że wnosił o możliwie niski rodzaj kary.dostałem 3 miesiące ograniczenia wolności.10lat zbierania przepadło.nie poddałem się kupiłem nawet lepszy wykrywacz i bawiłem się w zbieractwo(nie kolekcjonerstwo).ot co się znajdzie to się ma.w grudniu ub.roku ponowny nalot :cop pod pretekstem znalezienia przeze mnie skarbu Rzymskich monet :? w skrzynce po amo.znajdują kilka nabojów o których zapomniałem i których to nie zabrali poprzednim razem.tym razem efektem jest wyrok w zawieszeniu rok/4miesiące.i wiesz co Ci powiem doktorku!i tak będę kopał!bo gdzie?jak gdzie?ale w naszym kraju tradycją jest działalność podziemna a komu?jak komu?ale to nam wypada ją kontynuować!pozdrawiam.pogłębiaj wiedzę tego Ci nie zabiorą!

Autor:  saper3791 [ środa, 30 maja 2007, 07:51 ]
Tytuł: 

Witam , pozdrawiam .

Trzymaj sie PREM , glowa do gory - bedzie ( kiedys ) lepiej .
Jesli sie poddamy to sie nie pozbieramy .

Pozdrawiam - Piotr

Autor:  Sebastian_T [ środa, 30 maja 2007, 12:52 ]
Tytuł: 

Ja dopiero zaczynam. Nie będę Cię odwodził od decyzji, bo to Twoja suwerenna decyzja, ale osobiście uważam, że powinniśmy iść "pod prąd" ;) Może warto się skupić i pouświadamiać, polobbować? Popytam tu i ówdzie, a nuż się okaże, że będę miał możliwość z kimś pogadać (piszę to tak niekonkretnie bardzo specjalnie -żeby nie wzbudzać nadziei niepotrzebnie)

Autor:  matizmat [ środa, 30 maja 2007, 14:56 ]
Tytuł: 

ms napisał(a):
Wyrzekanie sie własnej pasji poprzez zapomnienie to jak kaleczenie duszy. Ona autorowi tych fizycznych poczynań nigdy tego nie zapomni, a taka operacja przeprowadzona nawet przez najlepszego doktora PREMA będzie miała fatalne komplikacje z prawdopodobieństwem zgonu...

...Wszędzie będziesz podejrzany, oskarżony, ukarany.
Tutaj masz przynajmniej świadomość z którego paragrafu i satysfakcję, że spacyfikowali cię za prawdziwą, a nie naciąganą pasję.;)

Rzucanie w niebyt kawałka życia wyłącznie dlatego, że u nas jest nie tak jak w innych krajach jest rozwiązaniem najprostszym, a zarazem najwygodniejszym dla wprowadzenia we własnym otoczeniu świętego spokoju, lecz niegodnym natury Polaka-buntownika. Z tym aby nie doszło do sytuacji w której staniesz się celem dla myśliwych w lesie mających zgodę na odstrzał osób z "elektronicznymi i technicznymi urządzeniami" służącymi do "poszukiwania ukrytych lub porzuconych zabytków" należy walczyć argumentami i siłą środowiska nie zaś dezercją mającą efekty w wymiarze indywidualnym i zbiorowym jak wyżej oraz ujemne dla dystrybutorów sprzętu, o których zaświadczam niniejszym, że też pamiętam :)


Czy kolega ms to może jakiś filozof :? Spodobały mi się te dywagacje :1 A swoja drogą... też czasami "portkami" trzęsę, co by pupy nie umoczyć za poszukiwania, ale pasja jest pasją... :za

Autor:  Jacek [ środa, 30 maja 2007, 18:08 ]
Tytuł: 

E tam :) Prem powróci szybciej niz myślicie. To już jego chyba 3 pożegnanie :bir

Autor:  j23nadaje [ środa, 30 maja 2007, 19:08 ]
Tytuł: 

Witam

Nie będę się rospisywal że szkoda itd. wystarczą slowa poety;
"Kiedy przyjdą podpalić dom,
ten, w którym mieszkasz - Polskę,
kiedy rzucą przed siebie grom
kiedy runą żelaznym wojskiem
i pod drzwiami staną, i nocą
kolbami w drzwi załomocą -
ty, ze snu podnosząc skroń,
stań u drzwi.
Bagnet na broń!
Trzeba krwi!"
Z tym bagnetem i krwią to przegięcie , ale nie możemy się poddawać ,bo jeszcze trochę i strach z domu na spacer będzie wyjść :( .
Kolego PREM pozdr.

Autor:  visnia [ środa, 30 maja 2007, 19:30 ]
Tytuł: 

"PRZESZKODA MNIE NIE ZEGNIE"
Leonardo da Vinci

Pozdrawiam. visnia

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/