Argo napisał(a):
A teraz Was dobije ....... ostatnio dostala mi sie w rece nowela czeskiej ustawy o broni ... Czesi przywracaja rok 1890 jako rok graniczny dotyczacy kwesti broni historycznej .............. co to oznacza ?? ze to co u nas nielegalne czyli wszyskie werndle mausery 71 czy nawet manlichery 88 u nich sa bronia na ktora nie trzeba papierow bo sa zabytkami .......... 20 kilometrow ode mnie i inny swiat ......... nie chce mi sie tego juz nawet komentowac ...... szkoda nerwow.
A tak, tak... Zapodam linki, bo i tak nikt z nas o zdrowych zmysłach niczego nie kupi. Aukro jest pod pilną obserwacją, ponieważ jak czytaliśmy (
viewtopic.php?t=47672 ) polska mafia zbroi się w poniższy sprzęt:
http://www.aukro.cz/item258434871_ital_weterli.html Na marginesie: to nie jest włoski Vetterli-Vitali, ale holenderski Beaumont 1871/88. Ta broń ma niezwykły, przecudnej konstrukcji zamek. Patrząc na aukcję czuję się jak dzieciak liżący szybę w cukierni :n
http://www.aukro.cz/item258437434_usa_p ... _1870.htmlhttp://www.aukro.cz/item256338536__lahu ... 1864_.htmlhttp://www.aukro.cz/item260083235_us_pu ... pdoor.htmlhttp://www.aukro.cz/item260081427_angli ... m1877.htmlhttp://www.aukro.cz/item260085323_us_pu ... 32_20.htmlhttp://www.aukro.cz/item260086538_ameri ... nside.htmlhttp://www.aukro.cz/item258880257_kulov ... nkcni.htmlhttp://www.aukro.cz/item259674902_puska ... _1866.htmlhttp://www.aukro.cz/item259917104_mauser_mod_71_84.html...tylko karabiny, tylko dzisiaj. A zwykle jest jeszcze więcej. Wszystkie ostre. W Czechach licytujesz, wyjmujesz z paczki i wieszasz na ścianie. W Polsce idziesz do pierdla.
Trzeba sobie szczerze powiedzieć: Czechy zawsze nas cywilizacyjnie prześcigali. I to się raczej nie zmieni.
pablo11 napisał(a):
jak to przeczytałem to aż sie przeraziłem... czyli jestem następny w kolejce... nie ma co liczyć na warunkowe umorzenie lub znikoma szkodliwośc społeczna???
Nie miej złudzeń, Pablo11...
warszawka69 napisał(a):
zasrańcy...
może jakoś się doczepić do błędów proceduralnych? skoro pogubili rzeczy i rachunek to może w ogóle nie Twoje rurki były u biegłego?
Rozważaliśmy taką opcję z adwokat, zwłaszcza że błędów było niemało. Poczynając od źle sporządzonego protokołu przeszukania i biegłego, który nie potrafił właściwie określic typu broni, kończąc na tym, że głogowska prokuratura już wcześniej jeden dowód w tej sprawie zgubiła. I nie znalazła. Ale została rozgrzeszona przez wyższą instancję, oczywiście.
Pewnie w państwie prawa dałoby się cały akt oskarzenia obalić... Ale u nas rozjuszyłbym tylko prokuratora z Głogowa... Prowadzi kilkadziesiąt podobnych spraw i wszystkie muszą zakończyć się wyrokami. Posada w Warszawie czeka... Chociaż po niedzielnym wieczorze chyba nie jest ona już tak bardzo pewna :)