https://poszukiwanieskarbow.com/forum/ |
|
| Przeszukanie u kolekcjonera. https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=9&t=50970 |
Strona 1 z 5 |
| Autor: | yapi66 [ środa, 30 stycznia 2008, 13:17 ] |
| Tytuł: | Przeszukanie u kolekcjonera. |
Dzisiaj rano, koło Jeleniej góry :cop weszła do kolekcjonera broni .... czarnoprochowej . Grzecznie , kulturalnie , z nakazem. Miał to szczęście , że nabył kilka czarnoprochowców na All... W kolekcji liczącej kilkadziesiąt sztuk posiada zarówno repliki jak i oryginały z XVI i XVII wieku. :cop zamierzają mu wszystko zabrać do ekspertyzy , ok 500 kg tak na wagę. Kolekcjoner obawia sie jaki będzie stan techniczny zabytkowej broni w momencie zwrotu. Na broń zabytkową ma świadectwa zakupu , głównie z Niemiec . Ciekawi mnie jakie jest podejście :cop do broni zabytkowej zakupionej za granicą na którą nie jest w Polsce wymagane pozwolenie ? Akcja jest jeszcze w toku jak będę znał więcej szczegółów to się podzielę. |
|
| Autor: | dect [ środa, 30 stycznia 2008, 13:53 ] |
| Tytuł: | |
Jezeli mu cokolwiek zatrzymano to na pewno zadbano o to zeby spisac protokol zatrzymania przedmiotow. Jezeli mial takie cenne fanty to moze mial dokumentacje zdjeciowa (przydaje sie na wypadek ewentualnej kradziezy) wiec stan widac i wszelkie pozniejsze zmiany tez beda widoczne. "Ciekawi mnie jakie jest podejście do broni zabytkowej zakupionej za granicą na którą nie jest w Polsce wymagane pozwolenie ?" Jezeli nie byla skradziona to nie widze problemow. Ciekawi mnie tylko jaki byl powod najscia - jezeli mial trzepanie domu to w nakazie bylo napisane na jakiej podstawie. |
|
| Autor: | loloptaszek [ środa, 30 stycznia 2008, 14:16 ] |
| Tytuł: | |
Na pewno sporządzili dokumentację fotograficzną zatrzymanych przedmiotów - można złożyć wniosek o udostępnienie jej kopii na stosownym nośniku. O stan zwróconych przedmiotów bym się nie martwił, ktoś zawsze odpowiada za to głową - art 108 i 110 ust o zabytkach. Pozdr. |
|
| Autor: | yapi66 [ środa, 30 stycznia 2008, 15:03 ] |
| Tytuł: | |
Powodem najścia były transakcje na Allegro. |
|
| Autor: | damiano [ środa, 30 stycznia 2008, 15:15 ] |
| Tytuł: | |
Znając życie to pewnie powodem były zakupy na alle..... lub donos. Dodano: Przepraszam ale nie odświeżyła mi się strona i nie widziałem wpisu. |
|
| Autor: | blackmoore [ środa, 30 stycznia 2008, 15:41 ] |
| Tytuł: | |
Zakupy na allegro, ale rozumiem że nie chodzi o te czarnoprochowce zakupione na allegro? Bo chyba takie czarnoprochowce, o ile wyprodukowane przed 1850r., są w pełni legalne? Tym samym nie mógł być to powód wizyty, jak na mój gust musiało chodzić o coś więcej, może jakieś inne aukcje, nie do końca zgodne z prawem... Czy postawiono mu jakieś zarzuty? |
|
| Autor: | yapi66 [ środa, 30 stycznia 2008, 17:49 ] |
| Tytuł: | |
Przeszukanie było na syna który kupował na Allegro ,pod kątem posiadanie broni i amunicji . Gość zajmuje się skupowaniem ,renowacją a następnie sprzedażą broni czarnoprochowej. Kupował tak broń jak i części do niej. Wszystko zgodnie z prawem. Niestety jakiś nawiedzony i niedouczony :cop źle zinterpretował jakąś część ( to mój domysł) i chciał zrobić szybki wynik. Widocznie pedofile się skończyli i chłopaki z wrocławia z sekcji internetowej nie mają się czym zająć :) . Zabrali ponad 30 sztuk broni cz.p. ( 3 repliki) między innymi arkebuz z zamkiem kołowym sygnowany 1710 r. , muszkiet lontowy i tym podobne niebezpieczne jednostki. Kolega co mógł to obfotografował i pozawijał w prześcieradła ale :cop rzucili to na stertę to auta i pojechali , barbarzyńcy . |
|
| Autor: | blackmoore [ środa, 30 stycznia 2008, 18:09 ] |
| Tytuł: | |
Czyli syn kupował coś nielegalnego i przez to mieli przeszukanie, czy raczej jakaś część do broni czarnoprochowej wydała im się podejrzana ;) ? Mówisz że to Twoja interpretacja, jak będziesz wiedział coś więcej, daj znać bo ciekawa sprawa się robi :( |
|
| Autor: | yapi66 [ środa, 30 stycznia 2008, 20:34 ] |
| Tytuł: | |
Syn kupował dla ojca części i broń cz.p. , czy kupił coś dla siebie to nie wie. :cop byli nieprzygotowani :) nie zmieścili wszystkich fantów i zabrali tylko kompletne sztuki , części , lufy zostawili bo nie mieli gdzie zabrać. Kolega zajmuje się profesjonalnie rekonstrukcją broni cz.p. i przymierza sie nawet do zrobienia uprawnień biegłego sądowego ,więc wszystko ma na pełnym legalu. :cop przyjechali w 6 o 6 rano ;) . Żona kolegi wychodziła do pracy , patrzy przez okno i mówi " Kochanie :cop ma jakąś akcję , idą do nas .Pewnie chcą zapytać o drogę ." W sumie luźne podejście tylko broni szkoda bo zabrali prawie same zabytki i znając życie to po długiej tułaczce trafi w końcu do CLK i z powrotem do właściciela. Tylko w jakim stanie wróci i kto zapłaci za jej uszkodzenia i stratę wartości. |
|
| Autor: | Renald [ środa, 30 stycznia 2008, 20:57 ] |
| Tytuł: | |
yapi66 napisał(a): Tylko w jakim stanie wróci i kto zapłaci za jej uszkodzenia i stratę wartości.
Nikt nie zapłaci. Dochodzenie roszczeń w takich sprawach jest nieprawdopodobnie trudne. Zresztą co kolekcjonerowi po odszkodowaniach (raczej symbolicznych), skoro jego kolekcję szlag trafił. Pieniądze są tutaj sprawą absolutnie marginalną. Ja otrzymałem część rzeczy(zdecydowaną większość), które policja przed z górą dwoma laty zabrała z mojego domu. Złom. Skorodowany szmelc, który czym prędzej sprzedałem. Jeżeli przedmioty nie zostały wpisane do rejestru zabytków, policja traktuje je jak każde inne żelastwo. Liczy się liczba, a nie ich stan. Jedyne co może zrobić poszkodowany kolekcjoner, to upominać się (najlepiej pisemnie przez prawnika), żądać wyjaśnienia sprawy, podania terminu ekspertyzy itd. |
|
| Autor: | rysiek [ środa, 30 stycznia 2008, 22:00 ] |
| Tytuł: | Przeszukanie |
Na pewno bedzie tak ,że zostanie powołany biegły, który wypowie się czy zatrzymane przedmioty spełniają warunki określone w Usytawie o Broni i Amunicji tzn. czy ich posiadanie wyczerpało znamiona przestepstwa. Jeżeli nie to nie ma sprawy a jezeli okaże się zatrzymane przedmioty były bronią, na które trzeba było mieć pozwolenie a takiego właściciel nie posiadał to sprawa trafi przed oblicze Wysokiego Sadu. Ciekawostką jest to , że np. sama lufa jest częścią składową broni palnej i także na taki element trzeba mieć pozwolenie. O tak interpretowanej ustawie w zeszłym roku przekonał się jeden z kopaczy ze Skwierzyny, którego obudzili panowie o 6.00 - trafili do niego przez allegro! |
|
| Autor: | damiano [ środa, 30 stycznia 2008, 22:14 ] |
| Tytuł: | |
A ja zapytam z zupełnie innej beczki - jak wygląda takie przeszukanie ?? Czy każą Panowie po kolei wszystko wyciągać z szaf,szuflad,mebli ?? Jak wyglądają sprawy np. z domem prywatnym z garażem,komórkami na opał i całym terenem na danej posesji ?? Czy też robią rewizję np.walizek zamontowanych na motorze ?? Czy oni po prostu wskazują że np. chcą do tej szafki zajrzeć a do innej niekoniecznie... |
|
| Autor: | Przemysław [ środa, 30 stycznia 2008, 22:25 ] |
| Tytuł: | |
Trzepią wszystko, mieszkanie, piwnice, garaż, samochód, zaglądają za firanki, pod łózko i za kibel ;) |
|
| Autor: | yapi66 [ środa, 30 stycznia 2008, 22:28 ] |
| Tytuł: | |
Stoisz i patrzysz jak :cop trzepią Ci wszystko po kolei , torby na motorze też. Musisz wszystko otworzyć , komórkę na opał, garaż, piwnicę itp. Jak nie to otworzą siłą. Przerzucą węgiel w komórce i wszędzie zajrzą . Przynajmniej powinni. Inna wersja jest taka ,że przyjechali po konkretną rzecz i na początku zażądają jej wydania. Jak wydasz to dostaniesz pokwitowanie i po sprawie , jak nie to patrz pkt. 1 . |
|
| Autor: | pablo11 [ środa, 30 stycznia 2008, 23:07 ] |
| Tytuł: | |
..... |
|
| Strona 1 z 5 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|