https://poszukiwanieskarbow.com/forum/

zabytki - dobra narodwe itp
https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=9&t=59971
Strona 1 z 1

Autor:  Przemysław [ środa, 12 listopada 2008, 23:06 ]
Tytuł:  zabytki - dobra narodwe itp

Nurtuje mnie pewna kwestia
Każdy wie, poszukiwanie zabytków itp jest bee zabronione i karane, a co w przypadku gdy coś zostało wykopane np 80 lat temu przed pojawieniem się stosownego przepisu ? tudzież zostało sprowadzone teraz legalnie z zagranicy. Np jakaś fibulka z II w , przyłazi ktoś z nakazem do domu i słyszy że to wykopał pradziadek w 1890 roku lub przysłała to w paczce ciotka z ameryki ? i co w tedy?

Autor:  Darglo44 [ środa, 12 listopada 2008, 23:17 ]
Tytuł: 

Witam!

W nawiązaniu to tematu - posiadanie zgodnie z obowiązującym prawem jest jak najbardziej legalne - nie ma żadnych podstaw prawnych aby ktokolwiek zabrał komukolwiek przedmiot - w rozumieniu norm prawnych o charakterze historycznym, prawnie chronionym.
Tu podam przykład : Twój ojciec dostał od swego ojca, a ten od swego ojca znalezioną w trakcie orki na polu fibule.Od chwili znalezienia fibula ta zawsze znajdowała się w posiadaniu Twojej rodziny, przechodząc z pokolenia na pokolenie, jako pamiątka.
No i co teraz? Na jakiej podstawie ktoś, czy też organ może Ci to odebrać??? - Nie ma prawnej możliwości.

Należy tu rozważyć jeszcze inną możliwość : osoba chwali się wszem i wobec, za pośrednictwem np. forum dyskusyjnym, ....że właśnie wczoraj chodząc po łączce wykopała fibułe z II w. - no i jeśli ktoś "czujny" to przeczyta i podejmnie prawem przewidziane kroki - to faktycznie może ta osoba spodziewać się porannej wizyty.

pozdr

Darglo44

Autor:  Przemysław [ środa, 12 listopada 2008, 23:36 ]
Tytuł: 

To z kolei nasuwa mi sie następne pytanie - to jak organ ścigania może udowodnić ze coś nielegalnie zostało pozyskane?

Autor:  Darglo44 [ środa, 12 listopada 2008, 23:44 ]
Tytuł: 

Indiana Jones napisał(a):
To z kolei nasuwa mi sie następne pytanie - to jak organ ścigania może udowodnić ze coś nielegalnie zostało pozyskane?


Hmmmmm,to organ musi Tobie udowodnić, że dopuściłeś się popełnienia przestępstwa, czy też innego czynu prawnie zabronionego.
Czyli : organ aby przedstawić komuś zarzut popełniania czynu prawnie zabroniego musi zebrać materiał dowodowy, który wysoce uprawdopodobnie dokonanie tego czynu przez delikwenta. W innym wypadku brak jest podstaw do przedstawienia zarzutu i sprawa kończona jest w inny merytoryczny sposób ( czyt. umorzona przeciwko, lub w sprawie)
Nie podam żadnych przykładów, gdyż każdy ma charakter indywidualny.
ps. oczywiście to co napisałem jest akademickim wzorcem,....a życie sobie płynie :)

Autor:  idol [ czwartek, 13 listopada 2008, 00:05 ]
Tytuł: 

Patrząc przez pryzmat ostatnio nagłaśnianych przypadków zatrzymań kolekcjonerów,to spora część ,,przyznała się'' do pozyskiwania przedmiotów przy pomocy detektora....Jeśli takie zeznanie opatrzono podpisem własnoręcznym...to sprawa jest prosta :)

Autor:  m4rsh4ll [ czwartek, 13 listopada 2008, 00:05 ]
Tytuł: 

Każdy zabytek, wg ustawy chyba jest określony, jesli ma wiecej niz iles tam lat powinien zostać zgłoszony do wojewódzkiego konserwatora zabytków, czyż nie tak ? Więc jeśli znajdą to możesz oczywiscie sądownie udowadaniać że jest to od pra dziada w Twojej rodzinie, ale jeśli nie zgłosiłeś to jakie masz na to wytłumaczenie ?
Nie wiem czy dobrze myślę ?

Autor:  Przemysław [ czwartek, 13 listopada 2008, 00:09 ]
Tytuł: 

@ m4rsh4ll
możesz przytoczyć odpowiednie przepisy ?

Autor:  Darglo44 [ czwartek, 13 listopada 2008, 00:18 ]
Tytuł: 

-
m4rsh4ll napisał(a):
Każdy zabytek, wg ustawy chyba jest określony, jesli ma wiecej niz iles tam lat powinien zostać zgłoszony do wojewódzkiego konserwatora zabytków, czyż nie tak ? Więc jeśli znajdą to możesz oczywiscie sądownie udowadaniać że jest to od pra dziada w Twojej rodzinie, ale jeśli nie zgłosiłeś to jakie masz na to wytłumaczenie ?
Nie wiem czy dobrze myślę ?


Indiana Jones zadał dobre pytanie :) - a ja sobie pozwole odpowiedzieć - nie ma takiego obowiązku, jesli sprawa dotyczy pamiątek rodzinnych.
Inaczej ma się sprawa jeśli aktualnie "coś" zostanie znalezione - tak to prawda- należy przekazać to "coś" dla WKZ.

Jako ciekawostkę dodam, że mój znajomy z wojska przypadkiem kiedyś "coś" znalazł, a że chłopina zna się na prawie, i nie w ciemie bity udał się do właściwego miejscowo WKZ celem przekazania "cusika". WKZ obejrzał, pochwalił i przyjął od kolegi "cusika",a powiem więcej dla kolegi z wojska, doceniając jego godną pochwały obywatelską postawę - przesłał dyplom w formie podziękowania za przekazanie SKARBU.
Oj...... było zabawy,było :piwo :)

Autor:  ms [ piątek, 14 listopada 2008, 16:14 ]
Tytuł: 

USTAWA z dnia 28 lipca 1983 r.
o podatku od spadków i darowizn

Art. 4. 1. Zwalnia się od podatku:

9) nabycie w drodze spadku:

a) przez osoby zaliczone do I i II grupy podatkowej przedmiotów wyposażenia
mieszkania, pościeli, odzieży, bielizny oraz narzędzi pracy przeznaczonych do
użytku w gospodarstwie domowym; jeżeli w skład wyposażenia mieszkania
wchodzą meble zabytkowe, przepis lit. c niniejszego punktu stosuje się
odpowiednio,

b) dzieł sztuki i rękopisów będących przedmiotem twórczości spadkodawcy oraz
materiałów bibliotecznych, jeżeli spadkodawca zajmował się twórczością lub
działalnością naukową, oświatową, artystyczną, literacką lub publicystyczną,

c) zabytków ruchomych i kolekcji wpisanych do rejestru zabytków, a także
zabytków użyczonych muzeum w celach naukowych lub wystawienniczych na
okres nie krótszy niż 2 lata,

d) przez osoby zaliczone do I i II grupy podatkowej zabytków nieruchomych
wpisanych do rejestru zabytków, jeżeli nabywca zabezpiecza je i konserwuje
zgodnie z obowiązującymi przepisami;

Autor:  johnny40 [ piątek, 14 listopada 2008, 18:37 ]
Tytuł: 

w sumie ciekawy temat
czy ktoś wie po jakim czasie ulega przedawnieniu o karalności za nie zgłoszonego znaleziska ?

przykład (wyczytałem w jakiejś książce kiedyś )
po wojnie ludzie rozbierali budynki dziedziców które były w stanie ruiny , trzech cwaniaczków znalazło w jednym takim pałacyku 3 skrzynie z dokumentami oraz biżuterią biżuterię podzielili między siebie i sprzedali . resztę schowali a za kasiorkę kupili samochód ciężarowy i handlowali cegłami dopiero po 20 latach opowiedzieli o znalezisku swoim dzieciom , wcześniej bali się że za nie zgłoszenie znaleziska mogą pójść do pierdla na kilka lat tym bardziej że część nie legalnie sprzedali
no i pytanie po jakim czasie ulega niekaralność zawłaszczenia czyjegoś mienia
pozdrawiam
johnny40

Autor:  taganka [ wtorek, 25 listopada 2008, 14:22 ]
Tytuł: 

Cytuj:
czy ktoś wie po jakim czasie ulega przedawnieniu o karalności za nie zgłoszonego znaleziska ?

Dwa lata, jeśli mówimy o znalezisku z miejsca nie będącego stanowiskiem. Bo to wykroczenie.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/