Mam 2 wiadomosci dotyczace znalezisk: dobra i zla.
Dobra jest taka, ze znalazl sie wspomniany na poczatku tego tematu pdf (
http://clk.policja.pl/download.php?s=4&id=32967), ktory po remoncie strony CLK zaginal. Widac tez, ze cos sie dzieje w temacie i ludzie jednak niesmialo, ale dekuja bo pojawily sie min Lee-Enfield, Colt M1911, Mauser wz. 29 czy tez STEN. Z powietrza sie to nie bierze wiec ktos jednak sie tym interesuje.
Zla jest taka, ze znalazl sie tez inspektor Rosiak (
http://clk.policja.pl/portal.php?serwis=clk&dzial=603&id=25057&sid=9a2d71a8f17c07ad3842fe0779e18913), ktory ucichl na moment po takich kwiatkach
viewtopic.php?t=53671
Na czele wydzialu ktory opiniuje pozbawianie cech broni (czyli tak na zdrowy rozum nawet jak nie jest entuzjasta tego to powinien byc chlodno przychylny tematowi) stoi czlowiek, ktory ma taka opinie nt calej procedury
viewtopic.php?p=218687&highlight=rosiak#218687
Cytuj:
Po pierwsze - stwierdził naczelnik Wydziału Badań Broni i Balistyki CLK KGP mł.insp.mgr inż. Jarosław Rosiak - my, kryminalistycy, uważamy, że trwałe pozbawianie cech użytkowych broni palnej można osiągnąć tylko przez jej zniszczenie. Żadne przeróbki, nawet najbardziej fachowo wykonane, nie są w stanie w 100 procentach zagwarantować, że za jakiś czas nie trafi się domorosła "złota rączka", która przywróci możliwość strzelania z przerobionego egzemplarza. Podkreślali to także eksperci z innych krajów na ostatnim sympozjum kryminalistycznym.
Nawet mi sie nie chce komentowac tych bredni bo jakos cala Europa dekuje na potege i wszyscy (wlasciciel broni - bo pozbywa sie klopotu, dekujacy - bo zarabia i nowy wlasciciel deko - bo ma deko) za zadowoleni - i tylko
wulgaryzm znowu nie u nas.
Nie ma co, "wlasciwy" czlowiek na wlasciwym miejscu
:n