https://poszukiwanieskarbow.com/forum/

Sympozjum Policyjnych Ekspertów Broni i balistyki-wnioski
https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=9&t=63099
Strona 1 z 1

Autor:  pablo11 [ środa, 11 marca 2009, 00:56 ]
Tytuł:  Sympozjum Policyjnych Ekspertów Broni i balistyki-wnioski

info o sympozjum pod ponizszym linkiem - wnioski nasuwają sie same(o zgrozo!!!), moze ktoś wrzuci na forum ten materiał?

http://clk.policja.pl/dokumenty/zalaczniki/4-27776.pdf

Autor:  Witek63 [ środa, 11 marca 2009, 11:48 ]
Tytuł: 

Mi się nasunął jeden wniosek - że szukają bata na posiadaczy czarnoprochowców, na które nie potrzeba pozwolenia..

Autor:  pablo11 [ środa, 11 marca 2009, 13:00 ]
Tytuł: 

Witek63 napisał(a):
Mi się nasunął jeden wniosek - że szukają bata na posiadaczy czarnoprochowców, na które nie potrzeba pozwolenia..


dziwnie mam te same skojarzenia... :( :(

Autor:  dect [ sobota, 14 marca 2009, 22:25 ]
Tytuł:  Re: Sympozjum Policyjnych Ekspertów Broni i balistyki-wniosk

pablo11 napisał(a):
info o sympozjum pod ponizszym linkiem - wnioski nasuwają sie same(o zgrozo!!!), moze ktoś wrzuci na forum ten materiał?

http://clk.policja.pl/dokumenty/zalaczniki/4-27776.pdf


Cytuj:
Referat st. post. Krzysztofa Barana z LK KWP w Katowicach dotyczyl problemu wykorzystywania przez przestepcow w Polsce broni czarnoprochowej


Y? Cos jak "To jest napad! Zaraz nabije moj muszkiet i nie zawaham sie go uzyc"? No bez jaj, kiedys policja pisala o "powszechnym" wykorzystywaniu BCP do klusownictwa (co zostalo obsmiane z gory na dol przez znajomych lesnikow i straznikow lesnych), a teraz sie okazuje, ze "mlody pruszkow" uzywa czarnoprochowcow? Monty Python jako zywo...

Autor:  Argo [ sobota, 14 marca 2009, 22:50 ]
Tytuł: 

Poczytaj Dect ( pewnie juz czytałes ) na bron.iweb, jak niebiescy stosuja w praktyce metodę pt " nie kijem go to pałą" i teraz na ich celowniku jest nie bron, a proch :666 ......... ci idioci naprawde mysla kategoriami z Samych Swoich :n

Autor:  rafal13 [ sobota, 14 marca 2009, 23:06 ]
Tytuł: 

O zgrozo!!! Pan biegły Owczarek ciągle pracuje w laboratorium w Łodzi? Prawdopodobnie dzięki jego obecności poziom konferencji był bardzo wysoki.
Tacy "eksperci" powinni co najwyżej ołówki w laboratorium strugać a nie wydawać opinie. Byłem przekonany że dawno już na emeryturze, a tu... :(

Autor:  Ponury [ niedziela, 15 marca 2009, 01:08 ]
Tytuł: 

A ktoś kiedyś sądownie czy w inny sposób podważył "kwalifikacje" takiego biegłego? Nie? Jeżeli tak, to kto ma je zweryfikować? Pomówienia to za mało niestety :(

Autor:  rafal13 [ niedziela, 15 marca 2009, 01:28 ]
Tytuł: 

Pomówienia nie wchodzą w grę. Tu chodzi o "profesjonalne" podejście "specjalisty" do rzeczowej ekspertyzy oraz wyciągnięcie fachowych wniosków w wydanej opinii.
Sądy wydają wyroki na podstawie ekspertyz pisanych przez biegłych. Sędzia nie jest alfą i omegą a tym bardziej w sprawach "broni" i kieruje się opinią wydaną przez uprawnione osoby, które powinny profesjonalnie takową ekspertyzę sporządzić, wkładając w to profesjonalną wiedzę. W takich sprawach nie chodzi o pietruszkę tylko o broń lub coś co kiedyś bronią było, a to duża różnica.
Ponury. Tak .Chciałem zweryfikować umiejętności tego Pana ale Sąd zadecydował inaczej. Nie jestem żadnym frustratem wylewającym źale, tylko dziwię się, że człowiek piszący totalne bzdury ciągle tam pracuje i dalej dla Sądu (mam nadzieję że nie dla wielu) jest opiniotwórczy. ;)

Autor:  Ponury [ niedziela, 15 marca 2009, 13:55 ]
Tytuł: 

Jeżeli do Sądu wpłynęłaby jedna, druga, trzecia skarga plus wrzawa medialna na pewno by się tym zainteresowano.

A jakby jego opinie zaczęłyby być podważane przed Sądami, także by to miało wpływ na weryfikację jego "zdolności".

A tak jak zwykle... jeden mówi, że niby coś tam jest źle, ale .... i tak dalej. Sensu żadnego, same pomówienia. Sądownie nigdy nie udowodnione sporządzane "opinii niezgodnej z prawdą" :(

Pojęczmy sobie dalej :)

Autor:  rafal13 [ niedziela, 15 marca 2009, 18:17 ]
Tytuł: 

Gdybyś tak Ponury przeczytał ekspertyzę tego Pana lub (czego Ci nie życzę) na podstawie ekspertyzy sporządzonej przez w/w zasiadł na ławie sądowej, miałbyś nieco inne podejście. Podważałem opinię na sali sądowej przedstawiając rzeczowe kontrargumenty, pokazując całkowity brak fachowości i wykluczające się w opinii wnioski pana biegłego.
I co? Sądowi wystarczyła w zupełności ekspertyza podpisana przez w/w pracownika Laboratorium Kryminalistycznego. Po wszystkim nie miałem już siły na pisma, zażalenia i skargi.
Ważniejsze było oczyszczenie z zarzutów.

Autor:  Ponury [ niedziela, 15 marca 2009, 21:15 ]
Tytuł: 

Czytam różne ekspertyzy. Pewnie że część to bzdury. Podobnie jak te dwie znane nam przecież najlepiej ustawy :)

Moim zdaniem można wiele zmienić poprzez skargi, wnioski dowodowe, podważanie bzdur sądownie itd.

Trzeba tylko chcieć.

Każdy biegły w postanowieniu o dopuszczeniu opinii pouczany jest z art. 233 paragraf 4 kodeksu karnego. W skrócie chodzi o sporządzenie opinii niezgodnie z prawdą. I biegły podpisuje się pod tym że zapoznał się z tym pouczneniem.

Co za problem wyjaśnić albo wywalić zawiadomienie do prokuratury że biegły mógł popełnić takie przestępstwo?

Dlaczego tak mało ludzi z tego korzysta? Przecież do oczyszczenia z zarzutów to jak znalazł. A taki biegły po jednej, dwóch takich sprawach będzie także na straconej pozycji. Może nawet dostanie zarzuty?!

No bez jaj! Do boju.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/