https://poszukiwanieskarbow.com/forum/ |
|
| interpelacja w sprawie historycznego uzbrojenia https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=9&t=69168 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | pablo11 [ środa, 30 września 2009, 22:13 ] |
| Tytuł: | interpelacja w sprawie historycznego uzbrojenia |
ponizej link i tekst http://orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/4E0EB882 Odpowiedź podsekretarza stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego - z upoważnienia ministra - na interpelację nr 4322 w sprawie utrudnień, jakie obowiązujące uregulowania prawne stwarzają dla rozwoju ruchów kolekcjonerskich i realnych możliwości posiadania i dysponowania przez osoby prywatne historycznym uzbrojeniem Szanowny Panie Marszałku! W odpowiedzi na interpelację pana posła Janusza Cichonia z dnia 10 lipca 2008 r. w sprawie utrudnień, jakie obowiązujące uregulowania prawne stwarzają dla rozwoju ruchów kolekcjonerskich i realnych możliwości posiadania oraz dysponowania przez osoby prywatne historycznym uzbrojeniem, skierowaną do ministra kultury i dziedzictwa narodowego przy piśmie Pana Marszałka z dnia 21 lipca 2008 r. (nr SPS-023-4322/08), uprzejmie proszę o przyjęcie następującego stanowiska. Na wstępie pragnę zaznaczyć, że większość poruszonych w interpelacji pana posła Janusza Cichonia problemów wykracza poza materię należącą do właściwości ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Zgodnie z art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 4 września 1997 r. o działach administracji rządowej (Dz. U. z 2007 r. Nr 65, poz. 437, z późn. zm.) minister kultury i dziedzictwa narodowego jest właściwy m.in. w szczególności w sprawach ochrony zabytków i opieki nad zabytkami. Tymczasem zagadnienia związane z warunkami bezpieczeństwa, jakim powinna odpowiadać broń, praktyką wydawania pozwoleń na jej posiadanie, szkoleniami w zakresie jej użytkowania i obsługi, przywozu broni z zagranicy albo sprawy ścigania przestępstw popełnianych z użyciem broni, w tym ciężkiego uzbrojenia, i związanych z tym danych statystycznych - należą do właściwości organów resortu spraw wewnętrznych i administracji. Z tego względu trudno mi się odnieść do niektórych wątków interpelacji pana posła. Nie podzielam poglądu, że czołgi i armaty eksponowane w charakterze pomników w miejscach publicznych ˝nie zostały pozbawione cech bojowych˝, co miałoby rzekomo umożliwiać ˝popełnianie przestępstw z udziałem armat˝. Nie wydaje się również zasadna opinia pana posła, iż efektem zaniechań polskich władz jest ˝praktyczny brak w polskich muzeach elementów wyposażenia wojskowego, zwłaszcza cięższego, jak samochody, czołgi, armaty, wozy bojowe etc.˝. Muzea specjalizujące się w gromadzeniu sprzętu wojskowego czynią - w miarę posiadanych środków - starania o pozyskanie cennych militariów w celu wzbogacenia kolekcji. Zasadniczą tezą interpelacji pana posła jest jednak twierdzenie, że ˝brak przepisów jednoznacznie regulujących możliwość posiadania przez prywatnych kolekcjonerów historycznych armat i innych tego typu elementów uzbrojenia˝, jak również brak jasności co do wymagań prawnych związanych z zakupem za granicą broni historycznej o wartości muzealnej z zamiarem sprowadzenia jej do Polski. Trudno zgodzić się z tą tezą, albowiem, z jednej strony, nie wydaje się konieczne kodyfikowanie zasad uprawiania przez obywateli kolekcjonerstwa, z drugiej zaś, transakcje związane z zakupami elementów uzbrojenia z dawnych epok za granicą i sprowadzania ich do Polski mogą być realizowane - z wyjątkiem tych, które mają cechy bojowe lub są zabytkami - na podstawie przepisów o swobodzie działalności gospodarczej. Kolekcjonerstwo jest prywatną sprawą każdego obywatela i prawo w zasadzie - z wyjątkami, o których mowa wyżej - nie powinno w tę sferę ingerować. Nie wydaje się, aby rozwój ruchów kolekcjonerskich w Polsce był tłumiony i, generalnie rzecz ujmując, zarzut pana posła nie jest słuszny. Nie ma w polskim prawie systemowych ograniczeń w tym względzie, choć, istotnie, w przypadku tak oryginalnego hobby, jakim jest kolekcjonowanie armat, wydaje się oczywiste, że pewne konieczne wymogi związane z bezpieczeństwem muszą obowiązywać. Trudno sobie bowiem wyobrazić absolutną wolność kolekcjonowania przez osoby fizyczne ˝wszystkiego˝ - bez względu na bezpieczeństwo obywateli lub zasady współżycia społecznego. Stąd troska państwa o rozwój takich form kolekcjonerstwa, które nie zagrażają tym ważnym wartościom (znane są przecież przypadki ˝kolekcjonowania˝ niewypałów przez nieodpowiedzialnych ˝kolekcjonerów˝). W przypadku kolekcjonera, który zamierza zakupić w Wielkiej Brytanii i sprowadzić do Polski armatę przeciwlotniczą typu Bofors wz. 36 kal. 400 mm, to tryb postępowania zależy od urzędowego potwierdzenia faktu pozbawienia tej armaty tzw. cech użytkowych. Jeśli, mówiąc wprost, z armaty tej ˝można strzelać˝, obowiązuje skomplikowany tryb uzyskiwania od uprawnionych organów pozwoleń, zgód przewozowych i zaświadczeń, o których mowa w ustawie z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji (Dz. U. z 2004 r. Nr 52, poz. 525, z późn. zm.). Nad realizacją tych procedur nadzór sprawuje minister spraw wewnętrznych i administracji. Jeśli natomiast armata ta jest trwale pozbawiona cech użytkowych, co jest urzędowo potwierdzone, to nie ma przeszkód w jej sprowadzeniu do Polski zgodnie z zasadą swobodnego przepływu towarów. Przez pozbawienie broni palnej w sposób trwały cech użytkowych rozumie się pozbawienie cech użytkowych wszystkich istotnych części broni palnej w taki sposób, aby mimo działania sprężonych gazów powstających na skutek spalania materiału miotającego nie była ona zdolna do wystrzelenia pocisku lub substancji z lufy ani do wywołania efektu akustycznego lub wizualnego; przy tym ewentualne przywrócenie broni cech użytkowych wymaga podjęcia czynności specjalistycznych (por. art. 6a cyt. ustawy). W interpelacji często używane są określenia nadające ciężkiemu sprzętowi wojskowemu z dawnych epok cechę szczególną i wyróżniającą: ˝historyczna armata˝, ˝historyczne uzbrojenie˝, ˝broń historyczna o wartości muzealnej˝ etc. W tym kontekście w końcowej części interpelacji zgłoszono postulat ˝maksymalnego ułatwienia sprowadzania do Polski historycznego wyposażenia wojskowego˝ i ˝odzyskiwania dla Polski cennych zabytków polskiego dziedzictwa narodowego˝. Uważam ten apel, jak również stwierdzenie stanowiące konkluzję interpelacji za słuszne i ze wszech miar godne poparcia, także w toku prac legislacyjnych nad regulacjami dotyczącymi obrotu gospodarczego (cła, stawki VAT) oraz ochrony zabytków i opieki nad zabytkami. Na wyjaśnienie zasługuje w tym miejscu kwestia oceny zabytkowego charakteru wyposażenia wojskowego, o którym mowa w interpelacji. Aby zyskać miano zabytku, wspomniana armata musiałaby być unikatem o szczególnej wartości. Zazwyczaj omawiane obiekty lub ich elementy, składające się na określenie ˝sprzęt wojskowy˝, mają charakter kolekcjonerski. Przedmiot kolekcjonerski (o wartości historycznej) jest pojęciem prawa celnego, w ramach którego funkcjonuje kod 9705... taryfy celnej, odnoszący się bezpośrednio do wszystkich rzadko występujących przedmiotów lub zbiorów kolekcjonerskich, nie zawsze będących zabytkami (techniki) w dosłownym znaczeniu tego słowa. O tym, co jest zabytkiem w sensie prawnym, decyduje ocena, czy dany przedmiot odpowiada legalnej definicji zabytku, określonej w ustawie o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz. U. Nr 162, poz. 1568, z późn. zm.). Zabytkiem jest m.in. rzecz ruchoma lub jej część, będąca dziełem człowieka, której zachowanie leży w interesie społecznym ze względu na posiadaną wartość historyczną, artystyczną lub naukową (legalna definicja zabytku - por. art. 3 ust. 1 cyt. ustawy). Jeśli element wyposażenia wojskowego sprzed drugiej wojny światowej ma cechy wymienione w definicji ustawowej, to jest on zabytkiem. Z pewnością jednak nie wszystkie przedmioty zaliczane do tej kategorii mają szansę na uzyskanie statusu zabytku. Ochrona zabytków jest realizowana przez organy ochrony zabytków, które są uprawnione do oceny przedmiotów pod kątem definicji legalnej oraz są zobowiązane do podejmowania szeregu działań mających na celu udaremnienie niszczenia zabytków, zapobieganie zagrożeniom mogącym spowodować uszczerbek dla ich wartości, przeciwdziałanie kradzieżom etc. (por. art. 4 cyt. ustawy). Jedną z form tej ochrony jest wpis do rejestru zabytków (art. 7 cyt. ustawy) dokonywany przez wojewódzkiego konserwatora zabytków. Na zakończenie pragnę stwierdzić, że w praktyce życia społecznego mogą zdarzać się przypadki konfliktu interesów lub sporów o wartości. Niekiedy postulaty miłośników zabytków, poszukiwaczy skarbów i kolekcjonerów, zgłaszane pod adresem organów państwowych, nie znajdują poparcia. Część z nich nie może być spełniona z uwagi na różnice w ocenie merytorycznej spraw związanych z kolekcjonerstwem, poszukiwaniem skarbów etc. Ewentualne spory i konflikty powinny być niwelowane z poszanowaniem ducha i litery prawa. Podzielam pogląd pana posła, że dzieło odzyskiwania zabytków związanych z Polską powinno być zadaniem długofalowym, cieszącym się wsparciem państwa, bez względu na to, czy jest realizowane przez osoby prywatne czy jednostki państwowe. W przypadku decyzji kolekcjonera o sprowadzeniu z Wielkiej Brytanii do kraju sprawnej bojowo armaty przeciwlotniczej Bofors wz. 37 wsparcia takiego mogą udzielić organy podległe ministrowi spraw wewnętrznych i administracji (np. komendant wojewódzki Policji) oraz polski konsul w Wielkiej Brytanii. Łączę wyrazy szacunku Podsekretarz stanu Tomasz Merta Warszawa, dnia 13 sierpnia 2008 r. |
|
| Autor: | dect [ piątek, 2 października 2009, 20:45 ] |
| Tytuł: | |
Co za pierdy. Jednym zdaniem: "odwalcie sie, dobrze jest jak jest". Pan Merta (dosc betonowy, vide viewtopic.php?t=69215 ) swoje, a praktyka swoje. Cytuj: Jeśli natomiast armata ta jest trwale pozbawiona cech użytkowych, co jest urzędowo potwierdzone, to nie ma przeszkód w jej sprowadzeniu do Polski zgodnie z zasadą swobodnego przepływu towarów. Przez pozbawienie broni palnej w sposób trwały cech użytkowych rozumie się pozbawienie cech użytkowych wszystkich istotnych części broni palnej w taki sposób, aby mimo działania sprężonych gazów powstających na skutek spalania materiału miotającego nie była ona zdolna do wystrzelenia pocisku lub substancji z lufy ani do wywołania efektu akustycznego lub wizualnego; przy tym ewentualne przywrócenie broni cech użytkowych wymaga podjęcia czynności specjalistycznych (por. art. 6a cyt. ustawy).
Boze, czytasz i nie grzmisz. Pomijajac juz tego 400mm(!!!) boforsa wcale nie jest tak latwo wywiezc cokolwiek zdekowanego z UK. A piszac bzdety o "swobodnym przeplywie towarow" w tym kontekscie udowadnia tylko, ze nie ma pojecia o czym mowi. |
|
| Autor: | hajtman [ piątek, 2 października 2009, 23:33 ] |
| Tytuł: | |
Masz całkowitą rację :za Dect Ten człowiek,podejrzewam,że nie ma tzw. "bladego pojęcia" w "ciem dieło",a odpowiedzi udzieliła osoba z kręgów KGP,bo takie dostała zlecenie od Pana Ministra :n :n :n Tak jak w twórczości Chmielewskiego: ..."Zwierz we mgle ,tumanieje..." Zrobili z dziada Wielkiego Pana,a on nawet nie wie o co mu chodzi,ale takie mamy" elyty" na jakie sobie zasłużyliśmy :( :n ,głosując na popaprańców z nadziału kapusia Boniego i Hanki,którzy tak umiejętnie przeprowadzili niektóre prywatyzacje,że stali się Wielkimi Właścicielami Ziemskimi Pozdrawiam Jura P,s,Na starość zostanę chyba anarchistą,bo tego już się nie da wytrzymać |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|