https://poszukiwanieskarbow.com/forum/ |
|
| I bądź tu mądry... https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=9&t=69320 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | Yogi babu [ wtorek, 6 października 2009, 09:32 ] |
| Tytuł: | I bądź tu mądry... |
treść wiadomości po odmowie wysłania Patagonów za granice tj.do hiszpaniWitam ponownie : Kupiłem stary coind od wielu sprzedających Polski. Naprawdę uważam, że jest stary Comunist i absurdalnego prawa, lecz jest twoja decyzja. Rynku międzynarodowym jest wolne od tego rodzaju monety, które również nie są polskie Nie mam adresu w Polska. Mój adres jest tylko w Hiszpanii OK? Dziękujemy za wyrazami odpowiedzi zapraszam do dyskusji,ciekaw jestem waszych opini. |
|
| Autor: | mirek [ wtorek, 6 października 2009, 11:32 ] |
| Tytuł: | |
gość ma rację. Nasze i tak najczęściej będzie kolekcjonowane tutaj, więc bym się nie martwił. Poza tym, lepiej jak fajna rzecz jest w dobrej kolekcji niż w złej- to najważniejsze. Potem dopiero warto gdybać, że może dobrze, żeby w Polsce. |
|
| Autor: | PREM [ wtorek, 6 października 2009, 12:32 ] |
| Tytuł: | |
Mirek ma racje z punktu widzenia wartości kolekcji jej spójności granica znaczenia nie ma aż tak wielkiego, zwłaszcza w EU. U nas wszyscy drżą mając sprzedać guzik z wojskowych gaci za granicę jeśli ma więcej jak 60 lat, za granicą na aukcjach antyki, monety, dzieła sztuki, wszędzie dopisek wysyłka : cały świat........Nie dziwmy sie Hiszpanowi, że patrzy na to ze zdziwieniem......Oczywiście prawo nawet najbardziej durne to jednak prawo i trzeba go przestrzegać. Nie przestrzeganie prowadzi do absurdalnych spraw sądowych o chęć wywozu z kraju i zubażanie kraju o unikalne w skali światowej bardzo cenne boratynki, guziki od gaci zaborczych armii, łuski od pepeszy zwycięskiej armii czerwonej ozdobą niejednego muzeum narodowego :) A prawdziwe skarby są dalej w kraju w niejednej kolekcji, których właściciele woleli wynieść do znajomych i się nie przyznawać do ich posiadania. A wystarczyłaby odrobina dobrej woli i jak ktos tutaj kiedyś napisał British Museum miałoby czego zazdrościć, bo większość znalazców wolałaby oddać te cuda do muzeum i oglądać swoje znaleziska na wystawie i szukac spokojnie z wykrywką kultywując zdrowe hobby niż kryć się po krzakach i udawać że szukają meteorytów czy obrączki żony, której jeszcze nie mają :) |
|
| Autor: | Argo [ wtorek, 6 października 2009, 13:47 ] |
| Tytuł: | |
Jesli Kolezanka mieszka blisko granicy południowej badz zachodniej, moge Kolezace zaproponować metode sprawdzona w takich sytuacjach, a ktora praktykuje znajomy handlujacy intensywnie na E-bay-u starociami .... mianowicie wysyla paczki z podobnymi drobiazgami korzystajac z usług poczt panstw osciennych, gdzie przepisy nie dostaja tak od rzeczywistosci, jak to ma miejsce u nas. |
|
| Autor: | eme [ wtorek, 6 października 2009, 16:37 ] |
| Tytuł: | |
PREM napisał(a): ... czy obrączki żony, której jeszcze nie mają :)
"ale w każdej chwili mieć możecie! (sprawdzić czy nie ksiądz)" :) Argo, ale do czeskiej poczty też trzeba przewieść przez granice :( i jeśli sprzedaż będzie udokumentowana (np. wynikiem aukcji) to się przyyebią. Zostaje chyba tylko oficjalne wystąpienie do konserwy o zgodę na wywóz... |
|
| Autor: | Argo [ wtorek, 6 października 2009, 17:44 ] |
| Tytuł: | |
eme5 napisał(a): Argo, ale do czeskiej poczty też trzeba przewieść przez granice :( i jeśli sprzedaż będzie udokumentowana (np. wynikiem aukcji) to się przyyebią. Zostaje chyba tylko oficjalne wystąpienie do konserwy o zgodę na wywóz...
...jak to kumpel mowi .......jest ryzyko .....jest zabawa :666 poza tym z tzw "doswiadczenia zawodowego" wiem ze granica juz za czasow przeszłych byla dziurawa jak ser szwajcarski ... a jak to wygląda teraz to sobie mozesz wyobrazic :666 |
|
| Autor: | eme [ wtorek, 6 października 2009, 18:24 ] |
| Tytuł: | |
Tak, ja wiem że można, granicy w sensie kontroli nie uświadczysz itd, generalnie wysłanie tego naszą pocztą też nie byłoby problemem (z dowodu nie spisują ;) ) , sęk w tym że jak UB, czy jak tam się teraz nazywają, może katować za sprzedaż na wsie strany mira, mając to udokumentowane listą wynikową aukcji, którą mogą potraktować jako dowód. Z drugiej strony, przykładowo, gros klientów giełdy klamotów we Wrocku to Niemce które, pewnie nie wiedzą ze im nie wolno wywozić zakupów i są potencjalnymi kontrabandzistami :666 |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|