Teraz jest czwartek, 30 kwietnia 2026, 07:07

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Regulamin działu


Kliknij, aby przejrzeć regulamin



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 69 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 17 grudnia 2004, 01:05 
Offline
Starszy Plutonowy
Starszy Plutonowy

Dołączył(a): środa, 24 listopada 2004, 01:32
Posty: 54
Lokalizacja: Toruń
Jeżeli TO jest na poważnie, to skontaktuj się z braćmi Keszyckimi. Oni od lat toczą batalię o wszelkiego rodzaju wraki. Mają kontakty z kolekcjonerami, dla których ważne jest aby cały ten złom pozostał, w kraju w prywatnych rękach.
Takie historie jak twoja, opisane są w książce "Łowcy potworów" Ryszarda Wójcika. tutaj masz adres stronki http://ksiegarnia.bellona.pl/index.php?c=boo&bid=342
Opisanych jest kilka historii wydobycia różnego sprzętu, walki ze złomiarzami i handlarzami. Polecam.
pz. comet :fon


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: czołg
PostNapisane: sobota, 24 grudnia 2005, 22:01 
Offline
Kapral
Kapral

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 22:33
Posty: 27
Jestem za coś powinno zostać w Polsce :za


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 25 grudnia 2005, 11:39 
Offline
Strzelec galicyjski

Dołączył(a): sobota, 25 grudnia 2004, 09:34
Posty: 1028
Lokalizacja: galicja
Witam . A dlaczego każdy myśli że to na pewno jest czołg i to w dodatku niemiecki , radze najpierw dokopać się do "metalu" ( tu przydała by się motopompa ) i stwierdzić czy to aby nie jest kupa niewypałów lub innego złomu . A jak by rzeczywiście był tam niemiecki czołg ( co szczerze Ci życze ! ) i to tygrys ,to raczej wyciągnięcie blisko 50 ton z bagienka i to z dołu 5 metrowego ( bo należy liczyć że musisz się dokopać do samego dna czołgu aby założyć liny ) nie jest sprawą prostą i tanią , dzwigi do uciągnięcia takiego tonażu nie są łatwo dostępne ( a przydał by się taki o udzwigu 100ton- bo pojazd na pewno oblepiony będzie błotem ) -,no i podłoże pod taki dzwig musi być stabilne - inaczej nikt nie będzie ryzykował przewrócenia go , sam pracuje na podobnym dzwigu i prace przy ciężarze 20 ton jest już problemem . Z reguły wiem że takie operacje są bardzo kosztowne i długotrwałe (a jeżeli trafi się amunicja trzeba będzie czekać na saperów aż oczyszczą teren - a oni to nie pogotowie ratunkowe że w pare minut przyjadą ) , oraz nieprzewidywalne co do efektów . Pozdrawiam .


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 25 grudnia 2005, 12:01 
Offline
Starszy Kapral
Starszy Kapral

Dołączył(a): środa, 23 listopada 2005, 21:10
Posty: 36
Lokalizacja: łódzkie
i jeśli do tego obiekt znajduje się w lesie to raczej może być kłopot z dotarciem na ten teren dźwigu, a do tego zniszczenia powstałe podczas wyciągania mogą zaniepokoić leśniczego sic .... takze moim zdaniem to operacja na dużą skalę i albo oficjalnie , albo z głęboką kieszenią na "datki" dla osób mniej lub bardziej zainteresowanych ....;)
pozdrawiam Grubby


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 26 grudnia 2005, 16:10 
Offline
Młodszy Chorąży
Młodszy Chorąży

Dołączył(a): poniedziałek, 30 maja 2005, 12:21
Posty: 100
Wykop coś to się zobaczy... Sianie paniki... Proponuję wyprawę w okolice Kurska albo Wołgogradu... HOHOHO tam to by można powiedzieć MERRY CHRISTMAS :jump :jump :jump


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 26 grudnia 2005, 20:16 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): środa, 20 lipca 2005, 19:50
Posty: 4663
Lokalizacja: Gútþiuda
witam!
jeżeli ktos ma jakies info o czołgach, samolotach itp to walić na mejla tutaj: www.tps.eksploracja.pl
Kęszyccy i im podobni wyprzedaja prawie wszystko na Zachód, wiec jak komuś zależy, aby ten sprzet pozostał w Polsce, to lepiej niech im niedaje zadnych namiarów.
Pozdrawiam!.
P.S. To prawda, ze co drugi potencjalnie zatopoiny czołg okazuje sie Syrenka, a w najlepszym wypadku SDKfzetem. A w relacjach miejscowych kazdy czołg to Tygrys albo Ferdynand :jump :jump


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 27 grudnia 2005, 14:50 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): środa, 20 lipca 2005, 19:50
Posty: 4663
Lokalizacja: Gútþiuda
Kolejne złodziejstwo braci K. http://www.odkrywca.pl/pokaz_watek.php?id=256629
teraz juz przegieli, dokonujac jawnej kradzieży. sami ukrecili na siebie pętlę :wq :wq :wq :wq :wq
Pozdrawiam!


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 28 grudnia 2005, 11:40 
Offline
Podporucznik
Podporucznik

Dołączył(a): środa, 1 grudnia 2004, 12:17
Posty: 259
Lokalizacja: Olsztyn
znając tempo i zapał z jakim właściwe służby podchodzą do tematu sprawa wydaje się być już przesądzona :(

szkoda ....ehhhh

kupiec już pewnie zaciera ręce...

pozdrawiam Piotr - warwick


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 30 grudnia 2005, 08:44 
Offline
Starszy Sierżant
Starszy Sierżant

Dołączył(a): czwartek, 9 września 2004, 11:57
Posty: 73
Lokalizacja: Allenstein/Warszawa
comet.pl napisał(a):
Takie historie jak twoja, opisane są w książce "Łowcy potworów" Ryszarda Wójcika.

I właśnie z p. Ryszardem Wójcikiem należy się skontaktować w sprawie takiej eksploracji. Telefon kontaktowy jest w książce. Tak właśnie zrobiłem po znaleieniu szczątek Ławoczkina. Trafią do prywatnego muzeum w Darłówku.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 30 grudnia 2005, 15:14 
Offline
Starszy Szeregowy
Starszy Szeregowy

Dołączył(a): sobota, 28 sierpnia 2004, 16:00
Posty: 13
Lokalizacja: Sieradz/Łódź
No ładnie wiec wpakowałeś Ławoczkina w brudne ręce p. Kęszyckiego. :brawo :jump Pewnie jest juz w drodze na West, a p. Kęszycki liczy kapuste. :666 Vlaad pamietasz czyje dokonania sławił w swoich księżkach red. Wójcik? Swoją droga to Kęszycki jest w końcu ten dobry czy zły bo ja juz sie pogubiłem. :)

A ta serio kto jest włascicielem tego prywatnego muzeum w Darłówku, nie ma Wykazie muzeów w Polsce z 2005r.
Vlaad dużo z niego zostało? Jesli wiesz, napisz co to za typ i historie jego strącenia (nie wierze ze nie rozmawiałeś z okolicznymi mieszkańcami, jak znalazłeś szczątki :666)

Pozdawiam i życze jeszcze lepszych znalezisk w 2006r.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 2 stycznia 2006, 12:18 
Offline
Starszy Sierżant
Starszy Sierżant

Dołączył(a): czwartek, 9 września 2004, 11:57
Posty: 73
Lokalizacja: Allenstein/Warszawa
Nie Kęszyckiego. Człowiek, z którym się umówiłem to Marian Laskowski (właściciel muzeum). Póki co Ławoczkin leży sobie na swoim miejscu i czeka. Tu jest link do tematu: viewtopic.php?t=16265
Na pewno napiszę jak sprawa się zakończy.

Wrak znalazłem robiąc zdjęcia dla korupa na poniemieckim lotnisku. Obchodziłem je dookoła i trafiłem na dwóch miejscowych. Zapytałem czy jest jeszcze w okolicy coś ciekawego do sfotografowania. No i okazało się, że jest..... Wrak samolotu :) . Historii samolotu nie da się ustalić, jeżeli nie znajdą się jakieś numery, tabliczki info itp. Teren trzeba przeszukać wykrywką, której nie posiadam. Na pewno ziemia jeszcze coś kryje. Trzeba też rozejrzeć się po okolicznych zagrodach. Za przysłowiową flaszkę można pewnie wiele odzyskać.


Ostatnio edytowano poniedziałek, 2 stycznia 2006, 17:45 przez Vlaad, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 2 stycznia 2006, 15:45 
Offline
Generał Brygady
Generał Brygady

Dołączył(a): poniedziałek, 7 października 2002, 00:00
Posty: 647
laskowski to wspólpracownik kęsego - razem wycigaja sprzety , razem robia darłów


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 2 lutego 2006, 12:32 
Offline
Generał Brygady
Generał Brygady

Dołączył(a): czwartek, 19 stycznia 2006, 15:25
Posty: 630
Lokalizacja: Galicyja
Jeżeli jest w mule i ciągle podchodzi woda to są marne szanse na jego wydobycie.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 22 lutego 2006, 02:36 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): sobota, 19 lipca 2003, 00:00
Posty: 344
Lokalizacja: Z Bursztynowej Komnaty,ot co ! ;)
Takie moje myśli przewodnie ;

Nawet jeśli czołg pozostanie w kraju to co się z nim stanie ?
Zatrzymasz go (znalazco) dla siebie i postawisz w ogródku,a kto ci da pozwolenie na trzymanie czegoś takiego ?
Będziesz przez 20 lat remontować,aż uznasz że to nie ma sensu?
Zostanie przejęty przez muzeum,jesli Wojska Polskiego w Warszawie to nie ma różnicy czy będzie w ziemi powoli się rozlatywał czy u nich .

Nie jestem zwolennikiem wywozu za granicę,(co do braci Kęszyckich to ich postępowanie pozostawiam bez komentarza)
ale trzeba zadać sobie pytanie ,
jeśli mamy możliwość sprzedaży tej kupy złomu za granicę za pewną kwotę,
to zostawiamy to w ogródku(jeśli założymy że będzie to nasze i nikt nam nie zabierze :cop )
czy sprzedajemy ?

Można by bardziej rozwinąć wątek ; co dalej zrobić jak znajdziemy ?
jak to wszystko odbywa się też pod względem prawa?

Pozdr. :piwo :piwo :piwo


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 22 lutego 2006, 08:56 
Offline
Podpułkownik
Podpułkownik

Dołączył(a): sobota, 1 listopada 2003, 16:36
Posty: 498
Lokalizacja: Poznań
Jeśli coś takiego miałoby zostać w kraju i być uruchomione to musiałoby trafić w ręce poznańskiego kustosza muzeum przy Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych. Polecam obejrzenie galerii http://www.poszukiwanieskarbow.com/gale ... poznan.htm
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 69 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL