 |
| Główny Moderator |
 |
Dołączył(a): sobota, 7 sierpnia 2004, 17:30 Posty: 3836 Lokalizacja: Warszawa, Sochaczew, Lodz, Rogacze, Przystan-Stawki , Sukowate
|
|
ja nic nie slyszalem
jezeli to w okolicach twojego rodzinnego miasta to na 100% bym slyszal :)
slyszalem ze pod kazdym drzewem jak sie jedzie na wlostow lezal niemiec albo ruski i okropnie smierdzial, ze w 42-43r koles co mieszkal od strony gdzie teraz sa bloki nocami gapil sie na kierkut i wykopywal to co zakopywali, to ze na malym rynku kozim??? jakis koles wyciagnol gar ze zlotem, to ze jak baba wsadzila psa do piwnicy po jednej stronie rynku to pies wyjadal kielbasy z przeciwnej pod miesnym :) az biedak tak sie spas ze utknol w wetylacji, ludzie rozkuli sciane i sie okazalo ze jest przejscie pod rynkiem :) a i jeszcze sprawdzone na 100% moj pradziadek zkitral kanke 5 litrowa z zlotymi 20$ ale nikt do tej pory nie trafil na nia :) dziadek mial postawiona lakiernie na lufie od czegos tam i bocznym pancerzu tez od czegos tamkiedys byla legenda ze wnocy przyjechala czarna wolga i ze jakis gosc wyjal kamien z muru na kierkucie i szybko odjechal :)
a wracajac do skrzyn to jedno jest pewne O. to miasto legenda :)
kiedys byla akcja ze gosc wszedl do kiosku po gazete a kiosk zapadl sie pod ziemie i facet spedzil kilka godzin pod ziemia zanim go wyciagneli :)
|
|