Teraz jest środa, 29 kwietnia 2026, 02:15

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Regulamin działu


Kliknij, aby przejrzeć regulamin



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 35 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 1 września 2006, 22:42 
Offline
Starszy Plutonowy
Starszy Plutonowy

Dołączył(a): poniedziałek, 8 marca 2004, 21:37
Posty: 50
Lokalizacja: Siemianowice Śląskie
Witam

Wierzę, że następnym razem się uda. To dobrze, że się nie poddajecie. Prędzej czy później potwór wyjdzie z ukrycia ;).
Pozdrawiam, życzę powodzenia i wytrwałości.

Mathew


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 2 września 2006, 01:34 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): środa, 19 czerwca 2002, 00:00
Posty: 2064
Lokalizacja: Gliwice
Opis akcji oraz niestety trochę pyskówek http://www.odkrywca-online.pl/pokaz_watek.php?id=357730
ale za to fajne zdjęcia są tutajhttp://www.odkrywca.pl/galerie.php?nazwa=stug2006pm
i tutajhttp://odkrywca.pl/galerie.php?nazwa=stug2006pw


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 2 września 2006, 06:49 
Offline
Kapral
Kapral

Dołączył(a): piątek, 5 maja 2006, 12:31
Posty: 27
Lokalizacja: Zdzieszowice
szkoda, że się nie udało....!!! :cry: może za jakiś czas.... a co z możliwością wykorzystania np. śmigłowca??? Może to troche zwariowany pomysł, ale powinni wszystkiego spróbować. Najgorsze jest to, że teraz po zaistnieniu tej akcji w mediach może pojawić się wielu pseudo-zbieraczy i wyrządzić wiele nieodwracalnych szkód.... Taki los spotkało już wiele pamiątek przeszłości......


Pozdrawiam!!!!


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 2 września 2006, 07:04 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): środa, 22 lutego 2006, 21:56
Posty: 3320
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Czy istnieją śmigłowce,które takie żelaztwo wyrwą z dna :que Osobiście wątpię.A jeśli nawet,to co w momencie urwania się liny :que :(


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 2 września 2006, 08:35 
Offline
Strzelec galicyjski

Dołączył(a): sobota, 25 grudnia 2004, 09:34
Posty: 1028
Lokalizacja: galicja
Witam . Raczej nie ma takiego śmigłowca który by go wydarł , stug waży koło 30 ton , plus zassanie w mule ( podobno był 2metry pod nim ) , trzeba liczyć razy dwa - to już 60ton które trzeba wyrwać . pozdr.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 2 września 2006, 11:57 
Offline
Kapral
Kapral

Dołączył(a): piątek, 5 maja 2006, 12:31
Posty: 27
Lokalizacja: Zdzieszowice
z tym śmigłowcem to tak tylko rzuciłem... no, bo przecież musi być jakiś sposób na wydobycie tego Stuga z dna... Niestety, czasami przyroda jest silniejsza od nas, ale jak się człowiek uprze to i z tym da sobie rade! Wszak "wiara góry przenosi"... Pomysłów jest może wiele, ale ograniczeń jest, niestety, jeszcze więcej...


:666


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 2 września 2006, 12:11 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): środa, 20 lipca 2005, 19:50
Posty: 4663
Lokalizacja: Gútþiuda
No nistety tym razem nie wyszło. Mimo heroicznej pracy całej drużyny. Pracowaliśmy po ponad 30h bez snu w błocie i na deszczu, ale natury nie da się łatwo pokonać :( Zawiodła też troche organizacja, było za mało sprzętu. Miejscowi niestety też dali nam popalić, gdyz jeden bamber rozwalił w nocy tamę. Efekt całego dnia pracy został zniweczony w ciągu kilkunastu minut i całą noc spędzilismy na budowaniu nowej tamy i wypompowywaniu wody od nowa.
Ale wrócimy tam bogatsi w doświadczenie. I wytargamy faszystowskiego dziada, choćbyśmy mieli to zrobić łyżeczką do herbaty :666
A dużo zdjęć można znaleźć na naszym forum www.eksploracja.eu/forum
Pozdrawiam i do zobaczenia na następnej akcji!


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 2 września 2006, 14:41 
Offline
Kapral
Kapral

Dołączył(a): poniedziałek, 24 stycznia 2005, 18:44
Posty: 23
Lokalizacja: Stolica
:piwo dla organizatora

troszke faktycznie szkoda że się nie udało, bo następnym razem można już by było wyciągać coś innego ;)

po przeczytaniu wątku na odkrywcy to doszedłem do wniosku że tych panów powinno się zamknąć w klatce w zoo (wszystkich żeby nie było że stronniczy jestem) i napisać - uwaga szympanse błąd ortograficzny!!! odchodami :D

no i ciekawy jestem co spowodowało że nie wyciągneliście "gada" - przecież praktycznie wody już tam nie było (moim skromnym zdaniem było bliżej niż dalej)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 2 września 2006, 15:13 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): środa, 20 lipca 2005, 19:50
Posty: 4663
Lokalizacja: Gútþiuda
Atrax, wody było może mniej niz wcześniej, ale pozostało mnóstwo mułu i szlamu. Poza tym w najważniejszym momencie strażacy zwinęli głowną pompę, tama puściła i zalała wrak. No i było po akcji. Co prawda strażacy zaoferowali, że będą pracować dalej, ale za 80zł/godzinę. Szkoda tylko, ze najpierw zwinęli pompę :n
Pozdrawiam!


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 4 września 2006, 09:40 
Offline
Major
Major

Dołączył(a): poniedziałek, 3 kwietnia 2006, 16:30
Posty: 449
Cóż nieudało się i tak bywa :cry: ale żałosne komętarze na pewnym forum są cięższe niż ten Stug.ja ze swej strony życze powodzenia w dalszych akcjach.pozdro.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 4 września 2006, 11:58 
Offline
Strzelec galicyjski

Dołączył(a): sobota, 25 grudnia 2004, 09:34
Posty: 1028
Lokalizacja: galicja
Witam . Lipek jak wytargaliście te koło - koparka je wydarła gdzieś obok , czy może pociągnęła łyżką po pojeżdzie ? Pozdrawiam .


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 4 września 2006, 12:11 
Offline
Sierżant
Sierżant

Dołączył(a): wtorek, 6 czerwca 2006, 00:24
Posty: 68
Lokalizacja: Starogard Gdański
Gdyby właściciel drugiej strony brzegu w pierwszy dzień pozwolił przejechać koparce, sądze że mielibyśmy większą szanse , był zbyt mocno przysypany . No i te piep ...... pompy siadały , szacunek dla konstruktorów z lat 60-tych, te z silnikami od "syreny i S " były trwalsze niż współczesne HONDY. Ale za rok obiecali pompy przemysłowe z kopalni, żeby tylko dotrzymali słowa. Potrzebujemy też fajnych dziewczyn żeby nam wode i posiłki podawały, bo w morde schudłem pięć kilo w trzy dni. Pozdrawiam Jabola, chorążego z Poznania, dwóch marynaży , Jacka, Oksia, i tych co zapomniałem wymienić.

P.S Mateo byś się odezwał, potrzebuje OP-1 na przeyszły rok.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 4 września 2006, 12:13 
Offline
Sierżant
Sierżant

Dołączył(a): wtorek, 6 czerwca 2006, 00:24
Posty: 68
Lokalizacja: Starogard Gdański
A to koło, to trudno powiedzieć, kilka razy drapał go koparką po pancerzu, sądze że mu zerwał, wyciągnął je razem z mułem. :cop


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 4 września 2006, 15:53 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): środa, 20 lipca 2005, 19:50
Posty: 4663
Lokalizacja: Gútþiuda
Dalton, raczej wyrwał je łyżką z pojazdu. Bo na następnej łyżce wyszła częśc koszyka na to koło. Niestety, z tego co powiedzieli spece z Poznania po konserwacji koła, widać na nim ślady wybuchu :cry: Zdjęcia z konserwacji http://www.eksploracja.eu/forum/viewtopic.php?t=2702
Pozdrawiam!


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 4 września 2006, 18:20 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): niedziela, 15 stycznia 2006, 11:03
Posty: 1425
Cześć Pirotechnik (dzięki za pozdrowienia) i Lipek. Te dziewczyny faktycznie by się przydały ;) . Co do koła to prawdopodobnie zerwała je koparka z pancerza ale łyżka musiała zahaczyć o jego mocowanie bo na samym kole nie ma żadnego śladu od zębów. Co do wybuchu to w czasie porządkowania terenu rozmawiałem ze starszym mieszkańcem Grzegorzewa. Opowiadał że w latach pięćdziesiątych gdy wojsko próbowało po raz pierwszy wyciągnąć pojazd to założyli ładunki wybuchowe żeby ziemię odsypać i mieć za co zaczepić liny. Może to od tych wybuchów? Jak wiadomo nie udało się wyciągnąć pojazdu bo jeden T 34 niebezpiecznie się zakopał w podmokłym terenie i drugi musiał go ratować.
P.S. Pirotechnik jak tam Jabol? Żyje?
Pozdrawiam!


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 35 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL